Obserwatorzy

czwartek, 15 czerwca 2017

Moi ulubieńcy

Naturalne że każdy ma swoje potrzeby i oczekiwania, każdy jest inny dla tego to co sprawdziło się u mnie nie koniecznie musi u innej osoby:) i oczywiście odwrotnie:) stąd też ogromny wybór na rynku, tak by każdy znalazł swojego ulubieńca... a czy się to udaje? Mimo wszystko bywa z tym różnie.... można korzystać z podpowiedzi znajomych, z filmików na YT, wpisów na blogach, można coś otrzymać w ramach współpracy, można upolować w promocji.... możliwości jest wiele ale niestety żadna z nich nie gwarantuje że to co u kogoś sprawdzi się u nas:) 


Jakoś tak sie składa że posty tego typu popełniam rzadko, ale skoro niedawno pisałam o produktach które sie u mnie nie sprawdziły pomyślałam że warto wspomnieć o produktach które polubiłam, do których wrócę z przyjemnością, poniższa lista składa się nie tylko z kosmetyków, ale także rozmaitych dóbr i usług;) istne rozmaitości tak by było ciekawiej:) 


1) Lody, zwłaszcza te ostatnio modne których jest coraz więcej, sprzedawane na "packi", bardzo je lubię. Różnica jest w smaku, posmaku  a także w samopoczuciu po ich skonsumowaniu: chodzi mi tu o uczucie sytości po zjedzeniu. Wiem że dobrze jem... fakt tłumaczę sobie tym że nie ma w nich specyfików które sprawiają że smak jest intensywniejszy, sztucznie napędzają apetyt... Rozmawiałam z włodarzem pewnego punktu - przemiły człowiek zatrudnia przemiłe osoby (w przecieiwństwie do markiz tkwiących w cukierniach niektórych... Pani która pracuje za karę pokazuje swoje niezadowolenie klientom którzy nie koniecznie chętnie chcą ponownie odwiedzać to miejsce).
Tam gdzie kupuję rozmawiałam z kierownikiem punktu który tez wyrabia te lody - mówił że do produkcji używa śmietany 30%... to tłumaczy sytość... a ciekawe smaki? Mówi że jak ma być na przykład ptasie mleczko czy rafaello to jedzie i kupuje. Wiecie co? Coś czuje że to prawda...kiedyś trafiłam jak obierali, coś tam robili z pomarańczami.... mieli tych owoców kilka skrzynek... już na wejściu pachniało tymi cytrusami.


2) Woski z Osheri i świeca... woski mają super kształty, można zamówić w zestawach gdzie pakowane sa pojedynczo, każdy z osobna i w ogóle te kształty: ciasteczka, kwiatki...
Wydajny jest gofer... truskawkowy... mam go jeszcze i lubię, fajny i wydajny. Pokochałam wosk: biała herbata <3 jest cudowny!


3) Szampon odbudowujący z olejem z opuncji figowej świetnie oczyszcza mimo ze nie zawiera SLS, SLES, silikonów, parabenów, barwników, pochodnych ropy naftowej ani rafinowanych olejów, a mimo, fajny produkt który polubiły moje włosy.



4) Makeup Revolution Bronze And Glow bardzo polubiłam za kolory, za trwałość naturalny efekt. Niestety bronzer dużo szybciej mi się kończył.... wrócę chętnie do tego produktu.


5) Olejek z Drzewa Herbacianego (Tea Tree) /Melaleuca Alterinifolia Oil/ od lat, z różnych firm... jedne lepiej inne gorzej... ale zawsze staram sie mieć pod ręką:)


6) Buskowianka, przepyszna z domowej roboty sokami smakuje mi najlepiej


7) Teatr.... ostatnio byłam w niedziele to już kolejny raz w tym roku, jestem szczęśliwa że mogłam sycić swe oczy kolorami kształtami efektami świetlnymi... teatr to często ekspresowa a jednak dogłębna podróż w głąb siebie.... każdy myślę znajdzie coś dla siebie... ja mam wrażenie że gdy wychodzę po spektaklu jestem nieco innym człowiekiem...
Już mam upatrzone dwie sztuki i nie mogę się zdecydować... w jednym gra sama Katarzyna Figura... chciałabym zobaczyć ją na żywo...
Teatr to świetna odskocznia...


8) Rimmel błyszczyk do ust Oh My Gloss 6,5ml lubię go za apetyczny przyjemny zapach, miłe nawilżenie i to że przyjemnie i lekko sie go nosi na ustach:) 


10) Bourjois Rouge Edition Velvet Matowa pomadka do ust 7,7 ml
Piękny intensywny kolor, w którym bardzo dobrze sie czuję. Nosi sie lekko.... jest niemal nie wyczuwalny a kolor tak intensywny...


11) Sally Hansen Insta-Dri Chip Resistant Top Coat Błyskawiczny wysuszacz lakieru 13,3ml pięknie nabłyszcza przyspiesza schnięcie lakieru i przedłuża jego trwałość.


12) Hugo Boss - Nuit - Pour Femme woda perfumowana. Kocham ten zapach <3


13) Owoce świeże ostatnio mango i truskawkowy zawrót głowy... solo, czasem koktajle w róznych konfiguracjach...



14) Bielenda maska nawilżająca.... bardzo ją lubię, świetnie nawilża, odświeża i napina moją skórę...


15) Aqua gel znowu uratował mnie... buty załatwiły mnie paskudnie auć.... co tu rozwijać temat który chyba każda zna... Aqua gel to hydrożelowy opatrunek który regeneruje koi skórę... otarcia, oparzenia oddając wilgoć leczy rany... oj już niejednokrotnie przekonałam sie (i nie tylko ja) o świetnym działaniu tego nei drogiego opatrunku który kosztuje dosłownie kilka złotych... najmniejszy (na poniższym zdjęciu) ok 2,50. Jedynym problemem jest dostępność... uważam że warto mieć go w swojej apteczce:


No i to jak na razie wszystko:) znalazłyście coś dla siebie z powyższej listy? Może masz swoje doświadczenia z którymś z podpunktów?

76 komentarzy:

  1. Nie lubię błyszczyków, ale paletka jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten jest fajny:) Paletka do konturowania czy cienie?

      Usuń
  2. Szamponu sama bym chętnie wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi ulubieńcy, też mam tą matową pomadkę z bourjois i ją uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam błyszczyk z Rimmela ;) Gdzie w Gdyni polecasz dobre lody? Chyba dziś będę właśnie na spacerze, może gdzieś zabłądzę na gałkę :)
    Widziałam 2 razy Figurę w teatrze, wspaniale gra, uczta dla zmysłów:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Świętojańskiej są dwa punkty:) właściwie trzy. Na 10 lutego jeden. Ja przy wyborze kieruję się nazwą zawierającą połączenie wchodzące w skład danej porcji, a jak mam wątpliwości Pani chętnie (bezpłatnie) da spróbować. Myślę że na pewno wybierzesz coś dobrego:)
      Mi smakowały lody z serkiem mascarpone, malinami i bezami:) baklava była dobra.... ahhhhh... uwielbiam ich kreatywność w tworzeniu:)
      a jak polubisz u Lodziarzy to mają nawet kartę gdzie zbiera się pieczątki: jedna porcja jedna pieczątka, pięć pieczątek porcja gratis:)))

      Usuń
  5. Woski z Osheri i olejek z drzewa herbacianego też bym chętnie przetestowała! :)
    Pozdrawiam ciepło :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osheri ma fajne produkty, a olejek z drzewa herbacianego warto mieć pod ręką:) zwłaszcza latem gdy bardziej nasza skóra jest narażona na urazy wszelkiej maści

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy post, uwielbiam lody :D i owoce

    OdpowiedzUsuń
  7. Z wieloma produktami spotykam się po raz pierwszy, ale wypad do teatru to coś, na co czekam od dawna.
    http://ragazza99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. produkty Osheri też bardzo lubię, zapachy są niesamowite

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma jak prawdziwe lody:)
    Uwielbiam olejek z drzewa herbacianego. I owoce <3
    Już od dawna korci mnie paletka do cieni z MUR i muszę sobie w końcu jakąś kupić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Te opatrunki żelowe... gdzie to kupić????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w aptece, ale w której? - Oto jest pytanie... CZasem jest w Super Pharm chyba jest opcja że na zamówienie na drugi dzień można...i tu pojawia sie wątpliwość; "czy będzie w hurtowni".... hehhhh... jakiś czas temu trafiłam większy aquagel w aptece ale nie sieciowej... różne hurtownie, różne zaopatrzenie... dostępność tego cuda to największy jego minus ;/
      Dodam że to wynalazek naszych naukowców z Łodzi:)

      Usuń
  11. Wodę Buskowiankę uwielbiam.
    Również zaopatrzyłam się w błyszczyk z Rimmela, ale inny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jadłam tylko lody naturalne. Dość dawno, ale teraz narobiłaś mi na nie apetytu. ^^
    A na otarte stopy pomógł mi kiedyś plaster z scholl. Od razu czułam ulgę, a miałam straszny pęcherz na pięcie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajni ulubieńcy :) Lody też bardzo lubie , zapachu świeczki akurat tego nie znam, ale chętnie poznam. Wysuszacz Sally miałam i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Paletka jest fantastyczna, a lody takie jak na zdjęciu mogłabym jeść w nieskończoność :) Uwielbiam świeże owoce, a zwłaszcza truskawki i mango :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie też musi być olejek herbaciany. W moim mieście od 10 lat prawdziwy Włoch ma miejsce z takimi lodami. Na początku te łopatki były ogromne i bardzo treściwe, przez co dało się zjeść jeden smak. Teraz niestety gdzie głównie na ilość. Jakość słabsza, porcje mniejsze a cena dwa razy większa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydałaby sie naprawdę godna konkurencja:)

      Usuń
  16. Z tego zestawu to ja biorę tylko lody oraz mango z truskawkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Teraz wariantów deserowych jest mnóstwo a nie tylko lody w gałce i z maszyny :) W większości ludzie cenią sobie prawdziwość smaków i składniki w nich takie właśnie muszą być :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie w tym sezonie otworzyli mały, kameralny lokal gdzie serwują rzemieślnicze lody :). Fakt, kulka kosztuje 5 zł, ale zdecydowanie warto. Czuć różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas kosztują 4,5/4,00 a w mieście obok widziałam po 6, a jest miejsce gdzie lody są po 4 ale osobno trzeba zapłacić za wafelek...2 złote

      Usuń
  19. Ja znam jedne miejsce w którym robią lody własnej roboty i są przepyszne.
    Bardzo podoba mi się Twoja paleta cieni.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużo tych ulubieńców, nie miałam nic z powyższej listy. Ten szampon chętnie kiedyś wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Truskawki i mango też uwielbiam. Spodobałby mi się ten olejek z drzewa herbacianego. Paletka też przypadła mi do gustu. Buskowianki chętnie bym spróbowała bo nigdy nie piłam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie z owoców ostatnio nektarynki i maliny non stop :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow ogrom tego wszystkiego :D Ja też polubiłam się z takimi lodami, U Lodziarzy tak przypadły Ci do gustu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sie nazbierało:) co do lodów to bywam różnie, krówkowe pieczątki zbieram:) nawet gratisy sie zdarzają;)

      Usuń
  24. Fajny post, u mnie z owoców rządzą borówki:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  25. Sporo masz tych ulubieńców ja bym ten szampon przygarnęła

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten szampon mnie bardzo zaciekawił :)teraz obecnie mam dwa więc póki co nie kupuję ale będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie spotkałam się z takim lodami ☹️ Moje ulubione to amerykańskie świderki lub waniliowe kubełki od Grycan ❤️ WWW.RINROE.COM

    OdpowiedzUsuń
  28. Interesting post my dear, thank you for sharing :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam zapach olejku herbacianego <3. Działa na mnie bardzo relaksująco:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja odwrotnie, może dla tego że nie miałam czystego olejku:)

      Usuń
  30. U mnie pod blokiem są jakieś eko lody na paćki i strasznie boli mnie od nich głowa:( a czekoladowe paletki do MUR bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lody, lody, sorbety i shake lodowe i cruchery! Ach, uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ależ narobiłaś mi smaka na lody ^^ Wczoraj jadłam czekoladowego, ale w wafelku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!