Obserwatorzy

niedziela, 23 czerwca 2013

Dziś o zwykłej, niezwykłej galaretce…



Mało kto o niej słyszał, bo i komu zależałoby na tym… tania… jedyne ok. 2,50 za sztukę, więc i zarobek prawie żaden. Pani w aptece Ci nie powie, na pewno nie zaproponuje, więc skąd masz znać? A znać warto. Dlatego o tym napiszę po raz już drugi.
 Aqua gel, to 3 mm opatrunek hydrożelowy, elastyczny, przezroczysty stanowiący wodną kompozycję naturalnych i syntetycznych polimerów, takich jak; poliwinylopirolidon, glikol polietylenowy i agar, usieciowioną za pomocą strumienia elektronów.
Jest stałym mieszkańcem mojej domowej apteczki. Dlatego, że jest to bardzo uniwersalny:
Oparzenia
Owrzodzenia
Odleżyny
Stopa cukrzycowa
po przeszczepach
otarcia
inne rany.
Już po nałożeniu czujemy ulgę, dobrze przylega do rany, jednocześnie  dopuszcza dostęp powietrza, oraz leki, które można aplikować bez konieczności zaglądania pod opatrunek, który jest przezroczysty, co umożliwia oglądanie gojących się ran.
 Gdy zmiana posiada wysięk opatrunek go wyciąga; także oddaje on swoją wilgoć do tkanek, skutecznie przyśpieszając gojenie, blokuje powstawanie bąbli surowiczych. Zmiana opatrunku jest łagodna i bezbolesna dla pacjenta, nie uszkadza młodego, narastającego naskórka. Wraz ze zmienianym opatrunkiem z rany usuwane są wydzieliny oraz martwe tkanki.
Opatrunek zapewnia właściwą wymianę ciepła i równowagę wilgotności. Stanowi skuteczną barierę przeciwko zakażeniom zewnętrznym.
Moja opinia: uważam, że ten produkt powinien znajdować się w każdej domowej (i nie tylko!) apteczce! Jest rewelacyjny, i ma wiele zastosowań, uniwersalny, przynosi ulgę natychmiastową. Po leczeniu nie ma śladów! A w dodatku nie ma mowy o skutkach ubocznych.
Uważam, że nasi Polscy naukowcy powinni otrzymać za ten wynalazek wiele nagród i światową sławę!! Ja wyleczyłam sobie otarcia, oparzenie (w momencie zastosowania miałam bąble surowicze), a po zastosowaniu tego środka nie miałam śladów. Robercik dość głęboko został pogryziony przez psa, także leczy Aqua gelem (między innymi). Rany dość głębokie, paskudne (kundelek się nie patyczkował) w dość szybkim czasie zaczęły się goić. Na pewno przy użyciu altacetu, nie było by tak szybkiego efektu.
 Tak rana wyglądała w piątek pod opatrunkiem:



A to ta sama rana po 24 godzinach (zastosowano: wodę utlenioną, aqua gel i maść antybiotyczną "Tribiotic")


Fotki mojego autorstwa w tym samym miejscu robione aparatem z telefonu komórkowego. W pisaniu posiłkowałam się tekstem źródło

22 komentarze:

  1. mi pani w aptece wlasnie kiedys taki zaproponowala :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiedzieć, dzięki.
    Mi pani w aptece nie poleciła jeszcze tej nezwykłej galaretki opatrunkowej, może dlatego, że bardzo rzadko do niej chadzam :)

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Juz dosc dawno slyszalam o rewelacyjnych wlasciwosciach tego opatrunku. Zastanawia mnie tylko, jaki interes maja aptekarze, ze tak radosnie na jego temat milcza. Za tani moze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to w sklepie pewne towary powinny być bardziej wypychane do klienta... nie koniecznie lepsze... a bo to umowa na dobrych warunkach, konkursy suweniry...a to i sprzedawcy coś wpadnie, i jak tu wygrać z koncernem? Zwłaszcza produkt, który jest kilkukrotnie tańszy. Po za tym kto w reklamę zainwestuje?
      Skoro u nas na wszystko brakuje pieniędzy...

      Usuń
    2. Rzadko ktos to kupuje więc w aptekach rzadko go mozna spotkac. Poza tym trzeba tez to dobrze przechowywac a nie wykladac na lade zeby ludzie mogli zobaczyc:)

      Usuń
    3. Nie kupują gdyż nie wiedzą, bo skąd?

      Usuń
  4. trybiotyk znam ale tego opatrunku nie. jeśli odpukać będę miała poważne rany to wypróbuję. Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że aquagel powinien być stałym mieszkańcem domowej i nie tylko apteczki. No oczywiście, że lepiej by nie było potrzeby go stosować, ale na wypadek wszelki warto go mieć i znać:)

      Usuń
  5. Całą robotę robi masc zntybiotykowa. Dodatkowy opatrunek w tym wypadku jest zbędny. Albo jedno albo drugie:) Fajny jest też plaster nostrzykowy, polecam wyprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt, szkoda że wcześniej o nim nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  7. ..trzeba będzie zakupić, bo nigdy nic nie wiadomo...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że naprawdę warto się w niego zaopatrzyć.

      Usuń
  9. także wcześniej o nim nie słyszałam - świetna sprawa, z pewnością wzbogacę o niego moją apteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie w apteczce jest! kiedyś był potrzebny i teraz jest na stałe. kończy się okres ważności - wymieniam na nowy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!