wtorek, 21 maja 2019

Potrzebny dom tymczasowy lub stały.

Dzień dobry, pogoda płata nam figle i figielki.... jednak patrząc za okno aura zdaje sie być łaskawszą, a patrząc na kalendarz możemy optymistycznie spoglądać w przyszłość.
Skoro dni zapowiadają sie słoncze i ciepłe tym chętniej spędzamy czas na świeżym powietrzu.
Do spacerów fajnie mieć kompana, drugi człowiek jest super ale takim kompanem może być zwierzak, dziś propozycja całkiem fajnego psa - wnioskuje z opisu. Z pieskeim zapewne trzeba będzie popracować ale wierzę ze są osoby które lubią pracę z psem... z resztą zawsze można dopytać, poniżej podam kontakt.
Pies wygląda tak:



Opis:

Borys to piękny, duży pies, urodzony  w lutym 2016 r, w pseudohodowli. Dotąd miał trzy domy. Udało nam się zebrać garść informacji od poprzednich opiekunów, które pomogą nam w poszukiwaniach tego czwartego domu, już na zawsze. 
Borys przez pierwsze 1,5 roku swojego życia mieszkał w bloku w rodzinie z dwójką dzieci (noworodek i 9 lat). Miał bardzo dobre relacje z dziećmi, na wiele im pozwalał. Z osobami dorosłymi zdarzało mu się „sprawdzać” np. o kanapę. Nie miał jednak zaspokojonych potrzeb w ilości ruchu, stąd pewnie problemy relacyjne. Nie zostawał sam w domu. Na spacerach można go było spuszczać ze smyczy, wracał na zawołanie. Został nauczony podstawowych komend. Jest nauczony czystości. Nie boi się wystrzałów, burzy. Dobrze znosi podróże w aucie. Później Borys został oddany do domu z ogródkiem. Zamieszkał z suczką amstaffką. Niestety zmienił ponownie dom, w którym mieszkał pod schodami. Rzadko wchodził do domu. Z uwagi na ataki suk rezydentek na niego został oddany ponownie.
Borys dał nam się poznać jako fajny pies. Trochę pogubiony i rozbrykany, ale otwarty na to aby pokazać mu świat w sposób czytelny. To bardzo dobry psiak. Przez całe swoje życie nie zaznał stabilności, zaspokajania podstawowych potrzeb typu spacery, bieganie, aktywność z człowiekiem. Był psem żyjącym gdzieś obok ludzi.
Borys obecnie przebywa w hotelu dla psów. Zachowuje czystość, ładnie zostaje sam w pokoju. Na razie nie niszczy. Jest szansa, że Borys w domu dogada się z suczką. Nawet może z kotem. Dla Borysa szukamy nowego domu. - na dziś tymczasowego, bo przed nim są jeszcze kastracja i szczepienia. Szukamy osób które mają czas na to, aby poświęcić go na wychowanie Borysa. Szukamy rodziny stabilnej i spokojnej, ale zarazem lubiącej aktywne spędzanie czasu. Przewodników, którzy mają doświadczenie w czytelnych komunikatach przekazywanych psu. Borys ma szansę być wyjątkowo fajnym psem. Ale nie ma tu już miejsca i czasu na niedoróbki, wpadki, popełnianie błędów. Dlatego zależy nam na mądrym domu.



BORYS
amstaff, urodzony 02.2016 r.

Wygląd: stalowy, duże białe znaczenia.
Charakter: wychowany, trochę zagubiony, przyjazny. 
Zdrowie: zdrowy, zachipowany. 

Miejsce pobytu: hotel dla psów, Warszawa
Kontakt w sprawie adopcji: tel 501 797 018, mail: adopcje@fundacja-ast.pl
Źródło, więcej info

9 komentarzy:

  1. Na pewno ktoś zaopiekuje się tym wspaniałym pieskiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki aby znalazł się ktoś, kto odda temu poeskowi swoje serce i ofiaruje stały, szczęśliwy dom. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki, aby ładnie się nim ktoś zajął.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam zatem kciuki za Borysa- niech znajdzie dobry dom!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki, aby znalazł dobry dom.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodki psiak. Chcemy jakiegoś "malucha" przygarnąć, ale czekamy aż ruszy sprawa z ogrodzeniem posesji :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już nie mam słów.. z resztą rozmawiałyśmy o tym.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!