niedziela, 25 października 2020

Zakupy

 

Dzień dobry Kochani <3 Jak tam nastroje? U mnie emocjonująco, no ale jak to praca z ludźmi: jedni to przyjemność drudzy są neutralni trzeci pokazują jak jesteśmy wytrzymali i na ile asertywni. Trening asrtywności do przyjemności nei należy mimo że niekiedy daje satysfakcje z nabytych umiejętności. Może kiedyś napiszę o poje!@# ludziach, ale to w swoim czasie;)
Praca po rosyjsku to: "trud"  (działalność ogólnie, fizyczna, umysłowa; dzieło) труд (trud).
Po trudzie i znoju warto poprawiać sobie nastrój, co też uczyniłam. Czekam na black friday bo może będą żele pod prysznic z TBS na promce a ich zapachy skutecznie poprawiają mój nastrój;) jednak w cenie regularnej są jak dla mnie zbyt drogie. A na co sie skusiłam, zapraszam do dalszej części:
Realizując wishliste udałam się do pewnego sklepu z woskami. Chciałam też nabyć takie ustrojstwo do kontaktu jednak ostatecznie zdecydowałam sie na inną firmę. Dlaczego? z YC wiem, płaci się za markę ale ustrojstwo plus wkład musiałabym zapłacić ponad sześćdziesiąt złotych. Dodam że dostępny był tylko jeden zapach który jakoś mnie nie kusi. Następne wkłady pakowane po dwa. Myślałam, wahałam się ale nic przemawiało za zakupem, więc skusiłam sie na woski:


yankee candle rainbow cookie
yankee candle lemongrass
Yankee Candle Glittering Star 
Bridgewater Candle Let's Celebrate, opis: "Podnieś kieliszek i wznieś toast! Poczuj zapach żywiołowo tryskających bąbelków szampana, wybuch soczystej truskawki połączony z kwiatem mandarynki i mimozą, tworzą niesamowite trio. Wiciokrzew oraz gardenia dopełnione maślano-waniliowym rumem, drzewem sandałowym oraz piżmem mają przywołać moment czystej radości."
Kringle Candle sunflower.
Chestnut Hill Cinnamon Roll
Chestnut Hill Creme Brulee 

Tu trochę poszalałam w Lidlu, czekolady, makarony, świąteczna herbatka Basilur. 


Spacerek po Gdańsku, uliczkami tego miasta przemykałam nie raz. Za każdym razem cieszy, zachwyca klimat, architektura...

Bic jednorazówka do golenia. 
Douglas Sensitive FocusSoothing Fluid dla skóry suchej, wrażliwej. 
Maski peel off z węglem.


Waciki marki Isana, mało używam ale czasem wolę mieć, bo jak zmyć lakier bez nich;)
szczotki do włosów.
Czerwone korale na wyprzedaży kupione za jakieś 5,50. Czerwone, drewniane ładne.
Ulubione maseczki do twarzy. 


Ręcznik, kupony w Homli na promce. Raz uprany w 40% i... widać różnicę. Niby ich ekskluzywna linia, no cóż ja mam inne zdanie na ten temat. Oby już nie było gorzej. 
 

Fajne te zawieszki do auta. Ja zmotoryzowana nie jestem kupiłam jakiś czas temu zawieszkę i w mojej pracowniczej szafce sprawdza sie super, zauważyłam że zapach robi sie coraz słabszy więc zainwestowałam w kolejną. Słuchy mnie doszły że firma wycofuje ten produkt ;/
Ambi pur - wkład. Mega mocny zapach nawet jak sie da na najniższą moc to jest moc! Szkoda że nie ma opisu ani możliwości powąchania przed zakupem. 


"Lustereczko powiedz przecie..." dotąd tylko wchodziłam do sklepów z antykami, jakoś nic nie kupowałam z różnych przyczyn. W oko spadło mi to lustereczko, no może idealne nie jest ale za to cudne i za dyszkę jest już moje. Pewnie przyda sie jeszcze kiedyś do zdjęć. 
Alfaparf SOS Emergency oil - jak ja dawno nie miałam tej ampułki do włosów.... fajny za jakieś 7 złotych na kilka użyć, fajny wydajny na wypady idealny;)
Lakier do paznokci Fast Dry 1 od Lovely


No i kurtka. Tak. To ta sama kurtka co o niej wspomniałam. Już za pierwszym razem jak ją zmierzyłam widziałam że jest idealna: wygodna, czuje sie w niej dobrze, fajnie wyglądam, ma duży kaptur, kieszenie no idealna, jednak cena i czy ja jej faktycznie potrzebuję... Pan zaproponował cenę 150,- miałam zagwozdkę. Nie kupiłam, biłam sie z myślami... Przyszłam drugi raz zmierzyć i nie widziałam powodu by jej nei kupić, jednak wiedziałam że mam kurtkę która potem okazała się taką której już nie będę nosiła. 
Pan zamknął sklep w tej lokalizacji byłam ostatniego dnia jak jeszcze powinien mieć tam czynne, ale nie miał, nie mogłam dłużej czekać.
Po tą kurtkę jechałam na drugi koniec miasta... przez jedno musiałam przejechać, i kolejne z przesiadką. Pan sie uśmiechnął jak mnie zobaczył. Kurtka moja a wygląda tak:


Długa kurtka puchowa  w stylu oversize, z kapturem wykończonym ekologiczną skórą Jayloucy. Ma krótszy przód i dłuższy tył, 2 duże pojemne kieszenie zapinane na zamek.

No i to wsio, pochwalę się znaleziskiem na YT. Dźwięki "starej biblioteki" jest wiatr, zapiski, szmery stuki, ciekawe takie coś innego.





Miłej niedzieli, temat na dziś miał być inny ale wolałam przyjemniejsze treści.
Pozdrawiam serdecznie <3

50 komentarzy:

  1. Jestem przed zakupem długiego zimowego płaszcza, niestety na razie to, co oglądałam, nie za bardzo mi przypasowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest że jak sie szuka to przeglądając ciężko coś ciekawego trafić.

      Usuń
  2. Ja zakupy robię w ostatnich miesiącach wyłącznie przez internet i mam w domu sklep kosmetyczny i salon z odzieżą. No i jest mi lepiej. Wściekle czerwony płaszczyk kupiłam wiosną, jak znalazł na te szare dni. Wszyscy się oglądają. Kolory, kolory...tylko to mnie podnosi na duchu :-)
    Pozdrawiam:-)
    Irena-Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, zakupowe szaleństwo. Czasami tak trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio również kupowałam sobie kurtkę i buty.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nadal szukam niby mam juz jednaa ale nie wiem czyzostawic

    OdpowiedzUsuń
  6. O widzisz ile u ciebie zakupów, ja musze sobie płaszczyk kupić na zimę. Fajna kurtka Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja akurat "wyznaję" minimalizm - kurtkę kupiłabym tylko jak by mi poprzednia się całkiem rozleciała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm myślę że pewne rzeczy warto mieć dwie: jak jedna w praniu jest druga, albo jak sie jedna rozwali jest awaryjna.

      Usuń
  8. Też tak czasami robię, dla przyjemności czy dla poprawy humoru właśnie idę na zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem fajne zakupy, ja chyba będę nosiła kurtkę z zeszłego sezonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten makaron "Arcobaleno" to pasta odmiany orecchiette (oznacza to małe ucho). Nie wiem czemu inną nazwę podali na opakowaniu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo zakupów :) kurtka jest świetna :) ja na zimę mam kurtkę, co kupiłam w zeszłym roku i prawie wcale jej nie nosiłam bo zeszła zimna była na nią za ciepła ;p wczoraj za to kupiłam sobie elegancki płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA jak rano wychodzę to ciepła kurtka jest w sam raz a jak wracam to jest ciepło i to takie dziwne...

      Usuń
  12. W tym roku mam chęć na bawełniane i cytrusowe zapachy świec, koniecznie musze zrobić zapasy na jesień i zimę. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę sporo ciekawych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię zarówno woski jak i świece YC :) Teraz jest idealny czas na ich zapalanie :)
    Kurtka też mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woski z YC to produkt od którego odchodzę, mam nadzieje ze te wyprzedażowe mnie nie zawiodą. Świece mam z YC i lubię.

      Usuń
  15. Bardzo udane zakupy, zwłaszcza kurtka. Cieszę się, że zrealizowałaś swoje marzenie, poza tym dobra kurtka na zimę to podstawa. Co do pracy z ludźmi, są ich różne rodzaje. Jedni się kłaniają nawet po kilkudziesięciu latach pracy, jedni irytują i ta asertywność wtedy jest jak znalazł. Trzymaj się zdrowo ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listę staram sie realizować na ile wyjdzie zobaczymy;) Kurtka i buty na zimę to podstawa, zgadzam się. Co do ludzi w pracy temat często budzący emocje, temat rzeka.

      Usuń
  16. Mam nadzieję, że zimy nie będzie, bo nie chce się mi kupować zimowej kurtki, a twoja widzę, że jest extra :-)
    krystynabozenna

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic tak nie poprawia nastroju jak zakupy. Ja nabyłam buty trekkingowe w Decathlonie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cinnamon Roll nie tylko bym powąchała, ale i z chęcią zjadła (oczywiście wypiek!) ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też by mi się przydały jakieś zapachowe zakupy, bo za chwilę nie będę miała co zapalić bądź włożyć do kominka :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę, że poszalałaś :D A ile wosków! Ależ będziesz się aromatyzowac :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ŁAdne zakupy. W tej kurtce to jestes gotowa na zimę. :) Ciekawa jestem tego zapachu cynamonowej bułeczki. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pikeny Gdansk :) Super zakupy :) u mnie ostatnio tylko zywnosciowe zakupy goszcza

    OdpowiedzUsuń
  23. Zakupy udane, szkoda, że ten ręcznik po praniu trochę "się popsuł", ale czasami tak bywa :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!