sobota, 13 czerwca 2026

PicMe



 Apkę picme.pl ściągnęłam jeszcze zanim poznałam jaśniepana. Mocno zdegustowana portalami randkowymi i spotykanymi tam osobnikami. Zarówno @Ł jak i jaśnipan o T<3 nie wspominając. PicMe to coś nowego, innego. Na czym to polega? Cóż to takiego PicMe i co ja o tym myślę opiszę w dalszej części.


PicMe to aplikacja na telefon, podobnie jak w portalach i apkach randkowych uzupełniamy profil z tym że zdjęcia nie dodajemy, robimy to później. 

Strefa Spotkań, w apce znajdujemy informacje o wydarzeniu. Wymieniane są większe miasta: Gdańsk, Wrocław, Warszawa, Poznań, Kraków. W pewnym, momencie pojawia się dokładniejsza lokalizacja, godzina i data. Przykładowo:

19.06.2026 Warszawa. Od godziny 19 do 21. Lokalizacja: Nowy Świat. 

 13.06.2026 Gdańsk. Od godziny 19 do 21 będzie strefa spotkań przy ul Piwnej. Można sie zapisać. Ja to zrobiłam. Podobnie jak tydzień temu, z jednej strony ciekawość, z drugiej chęć poznania kogoś sprawiły że się wybrałam. 

Oprócz ciekawości i chęci poznania kogoś towarzyszył mi strach przed nowym, napięcie i lęk przed kolejnymi nieprzyjemnościami.  Zdjęcie, selfie dodajemy na 30 minut przed startem. 
U mnie pojawiły się problemy w korzystaniu z apki, dzięki sprawnej komunikacji z PicMe problemy zostały zażegnane, okazało się że nie miałam włączonych powiadomień i lokalizacji.

Nie wiem co było kolejnymi problemami że zbyt dużego wyboru w ludziach na apce nie widziałam. Rozglądając się zauważałam ludzi wpatrzonych w  swoje telefony, ale żeby w apce było w kim wybierać... no może ja znów coś sknociłam. 



Być może w podanym przeze mnie przedziale wiekowym naprawdę było mało osób. Może wśród młodszych osób jest większy wybór. 

To co sie dzieje ma miejsce w lokalach, na ulicach, są ludzie więc teoretycznie jest większe bezpieczeństwo niż sam na sam z obcą osobą na odludziu, aucie czy budynku. 


Żadnego spotkania nie miałam więc tutaj ciężko mi cokolwiek więcej pisać



 
Na żadnym afterku się nie pojawiłam, bo raz że trochę zawiedziona byłam, a dwa nie lubię takich imprez


Reasumując PicMe ma sporo plusów:

+ jest darmowa

+ łatwo dostępna, zwłaszcza jeśli jesteś z miast/okolic które organizują spotkania

+ na żywo w czasie rzeczywistym, bez pisania i ściemniania. Nie to co apki na których dzieją się dziwne rzeczy np opóźnianie dostarczania wiadomości

+ jeśli masz 20 - 30 lat to pewnie większy wybór

+ zdjęcia aktualne, selfie dodaje sie na 30 minut przed startem

+ jak miałam problem szybko pojawiła się pomoc


Minusy

- jeśli jesteś z mniejszej miejscowości, masz daleko

- mam wrażenie że to bardziej dla młodszych osób



Dam szansę wybiorę się bez większych nadziei za to na możliwie luzie. Jak było pisałam tu klik

15 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa i potrzebna recenzja. To świetnie, że testujesz takie nowości z perspektywy dojrzałej kobiety, bo Twoje spostrzeżenia są niezwykle trafne i dają realny obraz sytuacji, bez zbędnego słodzenia. To podejście „na luzie i bez większych nadziei”, o którym piszesz na końcu, wydaje się najlepszą strategią – pozwala zachować otwartość na nowe doświadczenia, a jednocześnie chroni przed rozczarowaniem. Życzę Ci, aby kolejna próba przyniosła zdecydowanie ciekawsze spotkania i miłe zaskoczenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa opcja, coś dla osób, które wolą spotkania na żywo, a nie głównie pisanie na apkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie testowalam, ale wiem, ze takie aplkacje moga byc skuteczne

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi to trochę jak ciekawy eksperyment społeczny, ale mam wrażenie, że w praktyce może być większy chaos niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Ten pomysł z „brakiem zdjęć do ostatniej chwili” jest intrygujący, ale zastanawiam się, czy to faktycznie zmniejsza ocenianie, czy tylko przesuwa je na później. No i ta kwestia wyboru ludzi — trochę mnie to zastanawia, czy problemem jest apka, czy po prostu naturalna selekcja w takich miejscach. A Ty masz poczucie, że takie real-time spotkania są bardziej szczere niż klasyczne apki randkowe, czy jednak stres i przypadek trochę wszystko psują?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie takie portale to temat totalnie nieznany i powiem szczerze, że przeczytałam z zainteresowaniem, bo przynajmniej o tej apce będę miała jakieś pojęcie, a Ty zawsze piszesz i oceniasz obiektywnie.
    Zasady ciekawe, ale to na co też zwróciłam uwagę, to tylko duże miasta, więc już jest pierwsza trudność dla osób z tych mniejszych .
    Może to się jeszcze rozwinie, kiedy stanie się bardziej popularne.
    Byłaś, wiesz już jak to wygląda, masz pewne doświadczenia z poprzedniego razu, więc teraz będzie zdecydowanie łatwiej.
    Niech to będzie udany wyjazd!


    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm ja jestem jakoś sceptyczna jeśli chodzi o takie aplikacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również unikam ich niczym ognia. W ogóle nie jestem dobra w klocki zwane nowe technologie.

      Usuń
  7. Nie znam tej aplikacji ale cieszę się że ją ściągnęłaś

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam żadnej z takich aplikacji. Fajnie, że dzielisz się tym z nami i podoba mi się to, że zainteresowane osoby mogą spotkać się na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest to dobre dla osób , które się takimi spotkaniami interesują, ja bym chodziła, zawsze jest okazja poznać więcej ludzi... krystynabozenna

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam pojęcia, że takie opcje istnieją - to dobrze - ludzie powinni się poznawać ... za moich czasów szło sie po prostu na imprezę _ szłam sama najczęście i było ok .... od 30 lat jestem "zajęta" więc już nie chadzam sama na imprezy

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o takiej aplikacji, ale ja się nimi nie interesuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi ciekawie, nigdy wcześniej o niej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko te zdjecia osob sa malo autentyczne, ale moze to tylko tak dla reklamy :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!