Obserwatorzy

sobota, 7 listopada 2026

Denko

Te podsumowania miesiąca zwykle publikuję pod koniec, na przełomie... no ale tu jest jak jest. Czuję się jak kawa: zmielona i rozsypana. Terapia bywa trudnym procesem prowadzącym do zmiany. Myślę że lepiej wyjść ze strefy komfortu i zaryzykować zmianę. Po sesji poczułam się nie najlepiej...kupiłam ciastko którego najczęściej sobie odmawiam, ale tym razem nie mogłam. Nie wiem w którym momencie nastała rozsypka. Ahhh piszę już o listopadzie a październik miałam.... Cóż, byłam w Prabutach na spotkaniu, taka mała wycieczka. Znajomość nie jest i nie będzie kontynuowana a do tego miasta nie wiem czy kiedyś sie wybiorę, ma swój urok ale nie na tyle by koniecznie je odwiedzić, no ale kto wie co będzie w kwestii wycieczek? 




Zaczęłam naukę niemieckiego, samej się zabrać ciężko, na szczęście życie przyniosło mi możliwość w postaci zajęć. Może o mam dziwny gust ale język mi się podoba, podobnie jak niektóre składowe aparycji prowadzącego. No nauczyciel idealny nie jest, ale ramy czasowe są, materiały dostajemy i wymówek nie ma! Prawdę powiedziawszy miałam już niejednokrotnie chęć zarzucenia nauki tego nie łatwego języka, ale mam świadomość że i po tej porażce czułabym sie okropnie. 

Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, dzięki pracy z psychoterapeutką było lepiej niż myślałam. Nikt nie powiedział że będzie łatwo. Czy było warto? Nie oddzwonili, sukcesu brak, jednak patrząc na dojazd (i nie tylko) to lepiej że tak się stało, w sumie sama miałam napisać że rezygnuję z dalszego udziału w rekrutacji. Szukanie zatrudnienia miłe nie jest chyba dla nikogo, choć trafić można różnie. 

To chyba na tyle podsumowań miesiąca ubiegłego...


YR żel pod prysznic perfumowany, niestety limitka aktualnie produkt nie dostępny a szkoda. Wodę toaletową mam i czasem używam, szkoda że żelu nie ma w ciągłej sprzedaży bo chętnie bym sobie kolejny kupiła, na szczęście zapasik mam:)

Fluff taki lotion do ciała toffi z brzoskwinią, przyjemne nie drogie mazidło, pewno kiedyś kupię ponownie. 


Isana maseczka green tea, lubię ją, po prostu.
Isana maseczki peel off lubię te zrywane maseczki
YR żel do mycia twarzy dostałam gratis do zakupów, czy kupię go to....-  nie....cena nie adekwatna nawet po zniżce.
Isana, maseczki jednominutowe do włosów mam kolejne.

No i to chyba na tyle by było, miłego weekendu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!