Obserwatorzy

piątek, 29 listopada 2013

Leo z Kielc

Bohater wczorajszego dnia. Poruszył cały internet. Trochę newsów z pierwszej ręki.

Labrador jest po wstępnych badaniach. Zdjęcie rtg wykazało,ze jest strzaskana kośc nosowa i kawałki kości wgniecione z jednej strony. Trudno w tej chwili powiedzieć, czy da radę normalnie oddychac, czy konieczna bedzie operacja. Opuchlizna i krwiak uniemożliwiają ocenę pyska. Trzeba czekać, aż opuchlizna zejdzie. 




W chwili znalezienia pies był bardzo odwodniony, ma niedowagi co najmniej 10 kg. Został zabrany z lecznicy i przebywa w domu tymczasowym.

Nos nadal krwawi. Dostał leki, niestety źle zareagował na antybiotyk, wszytko zwrócił, dlatego opiekunowie jeźdzą z nim na zastrzyki . Opuchlizna będie schodziła co namniej 10 dni, wtedy bedzie można go dalej diagnozowac. Lekarz zalecił obserwować, zy pies może swobodnie oddychać i czy zmiażdżona kość przeszkadza mu w funkcjonowaniu.
Jeżeli bedzie konieczna operacja, to będzie chyba troche skomplikowana i kosztowna, ale czy bedzie musiało do niej dojśc jeszcze nie wiemy.

Mimo tego co przeszedł jest bardzo radosny, chce się bawić, przytula sie cały czas, chodzi krok w krok za swoją opiekunką, jest pozytywnie nastawiony do innych psiaków.

Prosiliście o konto

Fundacja KASTOR
ul.Karłowicza11/28
25-357 Kielce
71 1020 2892 0000 5902 0455 7542
z dopiskiem: "dla labradora z Kielc"

Dla zagranicy:
IBAN: PL 71 1020 2892 0000 5902 0455 7542
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW








źródło

12 komentarzy:

  1. O mój Jezu ! Pierwszy raz go widzę u Ciebie...Co za... nie powiem kto, musiał mu to zrobić !

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mam nawet określenia na to coś, co zrobiło tyle złego temu cudownemu psiakowi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedactwo :( Jak tak można, mam nadzieję że już nigdy więcej nie spotka go nic złego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym by żadne zwierze nigdy nie spotkało nic złego....

      Usuń
  4. Nie mam slow na ludzkie bestialstwo. To sie nie miesci w glowie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ludzie są podli...jak mogli mu to zrobić ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!