Obserwatorzy

poniedziałek, 19 maja 2014

Poduszki termiczne

Dziś rzecz którą bardzo lubię. Przyda się ona chyba każdemu, przy czym wygoda umożliwia użycie ich chyba w każdych warunkach. Mowa tu o kompresach termicznych.




 Co pisze producent: zestaw kompresów termicznych. Praktyczne, poręczne kompresy termiczne, przeciw zimnym dłoniom. Sprawiające ulgę, ciepło, idealny do kieszeni w kurtkach i spodniach. Żelowe kompresy nadają się do wielokrotnego użycia.

Materiał: pokrycie z tworzywa sztucznego, wypełnienie żelowe (octan sodu, woda), metalowa płytka. Nie przeznaczony  dla dzieci po niżej 3 lat z powodu możliwości połknięcia małych części. 

Sposób użycia: w poduszeczce pływa metalowa blaszka, którą należy przegiąć:



aktywuje ona żel który zmienia stan skupienia. Skrystalizowany płyn jest ciepły i można przez jakieś około pół godziny cieszyć się ciepłym okładem. Gdy okład ostygnie a chcemy ponownie z niego skorzystać musimy odwrócić reakcję. Tak jak gotuje się jajka czyli około pięciu minut, w tym czasie kryształki zamieniają się w czerwony żel. Gdy okład wystygnie można ponownie go uruchomić poprzez przegięcie płytki i tak dalej…


Moje poduszki kupiłam w Lidlu, dość dawno temu. Kształty i kolory były do wyboru (pamiętam jakieś gwiazdki jeszcze były). Za mój komplet dwóch sztuk zapłaciłam około 10 złotych.
Jestem z nich bardzo zadowolona gdyż praktycznie zawsze i wszędzie mogę z nich korzystać, łatwe w użyciu są przydatne gdy zmarzną ręce, lub coś boli wówczas również przydaje się ciepły okład. Może po za dostępnością nie widzę żadnego minusa. Kiedyś miałam ten klik
Znacie te kompresy? Co o nich sądzicie? 

30 komentarzy:

  1. Kojarzę ale w życiu ich nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam coś takiego, ale o innym kształcie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie;) to labek z dziada pradziada;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie widziałam, ale bardzo by mi się przydały. Mnie strasznie marzną ręce i często nogi. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam to, na nartach muszą być zawsze ze mną :).

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używałam, ale często mam zimne dłonie więc na pewno taki gadżet by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam taki kompres termiczny w kształcie gwiazdki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam gdzieś takie i nie widziałam właśnie po co ta blaszka jest w środku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to aktywator, trzeba "przełamać" przegiąć i tym sposobem aktywujesz reakcje:)

      Usuń
  9. Mam takie kompresy ale nie serduszka tylko niebieski prostokąciki :o)
    Czasem są niezastąpione. Lubię je :o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam je zimą! A i mój mąż polubił też :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja przyjaciółka jest nimi zachwycona. Chyba powinnam sobie takie sprawić :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. W kształcie serduszka boskie ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. ale fajnie wyglądają :D

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!