Obserwatorzy

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

vaseline - balsam w sprayu

Balsam kupiłam w Super Pharm korzystając ze zniżki 50%. Zaciekawiona wyróżniającym się produktem postanowiłam właśnie na niego wykorzystać moją zniżkę. Warto było?



Co mówi producent:


Jedyne info po polsku:


Skład:


Otwieranie jest łatwe wystarczy przekręcić:


Moja opinia:

Spray kosztuje około 26 złotych za 190 ml - to nie mało zwłaszcza gdy produktu jest mniej - zwykle standardowo to 250 - 300 ml.
Zarówno spray jak i otwieranie - przekręcanie nie sprawia problemu.
Produkt stosowałam w okresie letnim i mam bardzo przyjemne wrażenia nieźle nawilża, przyjemnie chłodzi orzeźwia  w miarę szybko sie wchłania, nie lepi sie skóra jest nawilżona i miękka.
Czy kupię ponownie? Sama nie wiem.

Plusy:

+ nawilża
+ orzeźwia lekko chłodzi
+ szybko sie wchłania
+ spray to wygodne i szybsza forma aplikacji
+ lekka konsystencja
+ opakowanie wygodne gwarantuje że nie otworzy sie w podróży

Minusy:
- cena
- mniejsza pojemność
- brak informacji o produkcie w języku polskim
- zapach - czuć sprayem
- mam wrażenie że podczas rozpylania jakaś minimalna część leci nie tam gdzie chcę, oczywiście można pryskać tylko na dłoń, wskazana jest odległość 10 cm

W związku z tym że dodałam dziś dwa wpisy o tej samej godzinie zapraszam do przeczytania recenzji szamponu

 Loreal Professionnel - INTENSE REPAIR INTENSE REPAIR SZAMPON odżywiający i odbudowujący włosy suche.

64 komentarze:

  1. Nie miałam żadnego produktu z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem tak - skład w porownaniu z ceną nie jest dobry, mialam 3 produkty tej firmy i jedynie krem do rak był jako taki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ha widziałam reklamę tegoż i mnie korci by spróbować:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak na złość nie widziałam nigdzie reklamy...

      Usuń
  4. Ze względu na skład -kosmetyk nie dla mnie, ale wchodząc mocno się zdziwiłam widząc 1 września ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak omyłkowo ustawiłam i pojawiły sie dziś dwa wpisy.

      Usuń
  5. hmmm nie wiem czy wypróbuję, może gdy będzie w promocji

    OdpowiedzUsuń
  6. Także mam mieszane uczucia choć często mnie kusil z półki sklepowej ale jeszcze nie zdecydowałam się na jego wypróbowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mialam jeszcze nic z tej firmy ale jakos mnie nie kusi na razie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wazelinę tej firmy. Rzeczywiście dziwna pojemność.
    W kinie byłam na Pikselach :). Wiem, że byłaś w Karwii! Ja siedziałam prawie 3 tygodnie w Karwieńskich Błotach II. Szkoda, że się minęłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może jak kiedyś dorwę go na promocji to się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ilekroć miałam balsam w sprayu to mimo bardzo wygodnej formy (szybko się aplikuje) wkurzało mnie, bo każdy z produktów był strasznie mało wydajny. Tej firmy jeszcze nie miałam okazji wypróbować ale obawiam się, że mogłoby być podobnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest w dodatku pojemność mniejsza.

      Usuń
  11. Od dawna mam chęć go wypróbować, ale cena jest zdecydowanie za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie on szczególnie ze względu na to, że szybko się aplikuje. Ta mała pojemność to jednak minus... no nie wiem. Może kiedyś kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest taka mała.... ale jednak mniejsza:)

      Usuń
  13. ooo nie znałam jeszcze takiego balsamu w sprayu, z ciekawości chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś czuję, że jego zapach by mi nie odpowiadał....

    OdpowiedzUsuń
  15. hmm..właśnie chyba nigdy nie miałam tego typu balsamu...nie wiem dlaczego sobie go nie kupowałam...może trzeba w końcu spróbować... ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie jakoś kompletnie nie ciekawią produkty tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam na niego ochotę ale chyba zostanę przy moim mleczku z tołpy :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  18. Z moim talentem pewnie balsam byłby wszędzie tylko nie na ciele ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. tez używam ale tylko jak mam lenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. O ciekawa forma :) Mogłabym ją polubić, bo lubię takie rozwiązania dla leniwych :D Z Vaseline mam wazelinę, którą smaruje mój brzuchol :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Produkt był bardzo rozreklamowany. Fajny jak nie ma się czasu porządnie nabalsamować, ale ta cena za tą przyjemność...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 13 złotych myślę że to cena górnej granicy zza ten produkt.

      Usuń
  22. Kusi mnie właśnie ten produkt, akurat jest teraz w promocji i w Rossmanie, SuperPharmie i nawet Tesco :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sporo plusów, ale też trochę minusów. Ciekawy produkt, bardzo znany. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mnie zaciekawił ten kosmetyk. Chętnie wypróbuję, zwłaszcza że to szybsza opcja niż standardowe nakładanie balsamu :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sama nie wiem, trochę jestem na tak i trochę na nie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Te spraye to faktycznie lepiej rozpylać na dłoń, bo inaczej dużo się marnuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię produkty w sprayu, ale ta cena... Mam kilka sprawdzonych balsamów, które kosztują dużo mniej i chyba bym ich nie wymieniła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na przykład lubię taki z Bielendy.... mam prawie trzy za równowartość tego sprayu

      Usuń
  28. Vaseline jak widzę z buta wkracza do blogosfery ;) Jeżeli balsam sprawdził się w swojej roli myślę, że warto przecierpieć koszta ;) Dla mnie byłby idealny, nie lubię wsmarowywania :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam, ale czegoś podobnego reklamę w TV widziałam nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak na złość reklamy nie widziałam ani razu

      Usuń
  30. Same zastanawiałyśmy się nad kupnem ale ostatecznie cena nas trochę zniechęciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pewnie nie kupiłabym gdyby nie zniżka -50%

      Usuń
  31. Ciekawią mnie kosmetyki tej firmy, ale ceny trochę mnie stopują :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też. Wczoraj widziałam promocje w Rossmanie za ok 17 złotych i chyba wazwlinka do ust gratis.

      Usuń
  32. Nie znam tej marki kompletnie, ale wazelinę lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!