Obserwatorzy

wtorek, 22 września 2015

Avon, Planet SPA peeling kawowy

Peeling kupiłam od konsultantki tej Avonu z którą skontaktowałam się w celu nabycia perfumowanych dezodorantów w kulce które tak lubię z tej firmy. Na spotkaniu z Pani zaprezentowała mi peeling kawowy, gdy zaproponowała niższą cenę – zdecydowałam się na zakup. Czy dobrze zrobiłam?



Producent mówi:

Złuszczający piling do ciała odświeża skórę i poprawia jej mikrokrążenie. Zawiera ekstrakt z kolumbijskiej kawy, który ma działanie ujędrniające i wygładzające.



Konsystencja: gęsta, umiarkowanie bogata w niezbyt ostre drobinki:


Moja opinia:

Produkt znajduje się w tubie zawierającej 200 ml produktu: gęstego, średnio zamożnego w niezbyt ostre drobinki, nie jest to mocny zdzierak. Nie pachnie kawą – niestety, a spodziewałam się zapachu pobudzającego, niestety zapach delikatny ciężki do zidentyfikowania.
Generalnie produkt nie jest zły: złuszcza, moją skórę pozostawia gładką lekko nawilżoną. Cena nie promocyjna: ok. 30 złotych to dla mnie nieporozumienie. Promocyjne nawet 15 to dalej cena wygórowana no te 10 złotych to jak dla mnie za ten produkt to ok. w takiej własnie cenie go nabyłam i nie żałuje. Czy wrócę? Nie wiem


23 komentarze:

  1. Osobiście nie znam tego peelingu ale czytałam o nim dobre recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie pamiętam kiedy ostatni raz zamawiałam coś z avonu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go ale niestety zapach nie przypadł mi do gustu oddałam go mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię kosmetyków z Avonu oprócz właśnie peelingów i mgiełek, te są okej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę raczej mocniejsze zdzieraki, ale cena 10 zł faktycznie korzystna, warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zdjęcia są tak piękne i letnie że w ciemno zachęcają do produktu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja podziękuję jeśli to Avon ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj.
    Te kosmetyki to dla mnie czarna magia. Wierzę ci jednak na słowo.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  9. jedynym kosmetykiem z serii Planet SPA który miałam była maseczka błotna . 30 zł też bym nie dała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przegięcie z tą ceną regularną. I szkoda, że zapach mało kawowy

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem czy bym kupiła, może na promocji. Ale za 10zł mogę mieć 300ml peelingu z Farmony :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham wszystkie peelingi a te kawowe już najbardziej. Szkoda, że nie pachnie kawą, bo już narobiłam sobie na niego ochoty...

    OdpowiedzUsuń
  13. 30zł to faktycznie dużo jak na ten peeling przy cenie regularnej. Za te 10 też bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Za 10zł ok ale szału widzę nie ma

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zapach kawy, w promocji może bym kupiła gdyby nią rzeczywiście pachniał.

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam go i był całkiem fajny! Choć słaby z niego zdzierak...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zawsze powtarzam nie przepadam za kosmetykami tej firmy, kusi mnie może ich mała garstka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś nałogowo zamawiałyśmy kosmetyki z Avonu ale nie znamy już żadnej konsultantki :P
    Może i lepiej xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tej serii miałam masło i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam go, ale nie spodobał mi się jakoś. Zapach też mnie rozczarował

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!