Obserwatorzy

wtorek, 8 marca 2016

Moje nowe woski

Kochane moje czytelniczki dzieje sie ostatnio sporo oj sporo, czasem niestety nie dysponowałam co zaowocowało zaległościami które postaram się nadrobić. Czasem tak jest.... jak wiecie, w końcu to już czwarty rok leci jak bloguje:) lubię blogować, no na razie tyle:)
Pogoda zmienną jest czasem chłodna czasem pogodna...


 Wczoraj kupiłam bezzapachowe podgrzewaczew Biedronce, ale nie zrobiłam im fotki:) bezzapachowe, jest ich więcej w opakowaniu niż pachnących, a od zapachu mam właśnie woski:


yankee candle sweet apple
yankee candle turquoise sky

Niby starocie ale je lubię:) i wróciłam do nich po dłuuugim czasie:) jabłuszko udało mi sie nabyć w bardzo dobrej cenie 2 woski kupiłam za 8 pln. To najatrakcyjniejsza cena jaką zapłaciłam za wosk:)

Ja mam w kominku Kringle Candle Butterfield Rum Toddy:) A Ty?

pozdrawiam

56 komentarzy:

  1. jabłkowe yankee muszę w końcu wypróbować<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, dwa za 8 to naprawdę okazja. Gdzie takie piękne kwiaty są? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tej galerii w Poznaniu "City Center" tam gdzie byłam na tym spotkaniu blogerek:)

      Usuń
  3. Ja jestem bardzo w tyle z jabłkowymi zapachami, nawet żadnego nie mam w swojej kolekcji, chyba że szarlotkę ;)
    U mnie się pali, a raczej palił bo już zgasł Village Candle Walk on the Beach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt 2 woski za 8zł, super!!!
    Ja ostatnio nawet na palenie wosków czasu nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie do końca rozumiem tego szału na woski ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie już taka zielona trawka i kwiaty? :O Czy tylko ja mieszkam w miejscu, gdzie jest szaro i ledwo przebiśniegi wyglądają? :(
    A co do wosków, to w sumie nigdy nie próbowałam ;p Może się skuszę!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woski fajna sprawa:) roślinność w City Center w Poznaniu

      Usuń
  7. Woski świetna sprawa, ja robię tak że wkładam w naczynko i ustawiam na grzejnikach piękny delikatny zapach w całym domu.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie zapach rozsyła świeca waniliowa :) miłego dnia kochana i wszystkiego najlepszego okazji święta naszego;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam, jak mi coś w pokoju ładnie pachnie,czy to woski czy świeczka zapachowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię tego niebieskiego, dusi mnie koszmarnie! Jabłko znam ale wolę słodką truskawkę i zaraz sobie ją odpalę w świecy :))))

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja kominka nie mam, jakoś mnie nie ciągnie do wosków ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jeden wosk, ale nie mam ochoty to palić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wczoraj paliłam Joyful Spring czy coś takiego, ale szału nie było :P Trochę dawało jak odświeżacz do kibelka :D

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie dziś nic się nie pali. właśnie zamówiłam Kringle Candle na próbę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ciekawa zapachu sweet apple ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj. Czytam, siedzę i pogłębiam wiedzę...
    A i tak niewiele kumam.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapowiada się pachnąco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Już tyle zachwytów słyszałam nad tymi woskami. Chyba w końcu jakieś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To był piękny widok, ten kwiecisty dywanik :) Jak pokończę olejki to wrócę do wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Te jabłka muszą pieknie pachnieć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. chyba gdzies widzialam te kwiaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. słodkie jabłuszko <3 Już czujemy ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piekne kwiatki - ja chce wiosne ;) Musze w koncu tez poznac woski wszyscy o nich tyle mowia

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mam kominka (jeszcze), ale wszystko a swoim czasie. Ja najczęściej palę świeczki kiedy odwiedza mnie ktoś kto pali papierosy w tedy bardzo dobrze zabijają tytoń papierosowy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!