Obserwatorzy

niedziela, 29 stycznia 2017

Bispol - Vanilla Orange Paradise MomentsStrawberryGolden Touch Cynamon Recenzja. Porady jak optymalnie najdłużej palić świeczkę:)

Generalnie wolę woski ale świeczki mają urok niepowtarzalny toteż przesyłka od marki bispol.pl ucieszyła mnie bardzo:)
Do testowania otrzymałam jedną świeczkę wanilia z pomarańczą i małe świeczuszki: 

Vanilla - Orange


Paradise Moments

Strawberry

Golden Touch 

Cynamon




Małe świeczuszki pachną bardzo delikatnie więc stosowałam je jako podgrzewacze do kominka zapachowego.
Zapach pojedynczej świeczuszki jest bardzo subtelny by poczuć jakiś zpach należałoby sporo ich rozstawić. Uważam że jest to super pomysł gdy chcemy zrobić sobie aromatyczną kąpiel lub romantyczna kolację z ukochanym.... mnóstwo takich świeczuszek porozstawianych tworzy niesamowity klimat....

Opakowane są większa świeczka w szkle z takim plastikowym chroniącą zawartość przed kurzem górą:




Knot klasyczny:


Odpaliłam świeczkę:


Jako że część górna szklana jest szersza świeczka "tuneluje" tak sie dzieje gdy jest różnica temperatur przy knocie jest najwyższa dla tego wosk sie topi a przy brzegu jest niższa więc wosk sie nie topi przez co świeczka nie równomiernie sie wypala.
Jeśli chcesz optymalnie długo cieszyć się świeczką należy dbać o to by wypalała sie równomiernie: dla tego owinęłam folią aluminiową zrobiłam daszek:


Całość owinęłam materiałem by zrobił sie tak zwany "basenik". Palenie świeczki tak by cieszyć się nią jak najdłużej to taka trochę "zabawa" są osoby które to lubią nawet szyją ubranka. To się nazywa miłość do świeczek. Ja ubranek nie szyję.
Gdy wosk sie na całej powierzchni stopi mamy tak zwany "basenik" wówczas możemy zgasić świeczkę, nie wcześniej! Palącej się świeczki nie przenosimy w inne miejsca by nie brudzić szkła. Stosując się do tych zasad świeczka będzie wytapiała się równomiernie.
Przycinanie knota - moja świeczka nie dymiła się a czas palenia był raczej dłuższy - może 6 godzin... cały czas była w "ubranku" gdy gasiłam świeczkę a wosk był już stały przycinałam knot - z przyzwyczajenia;) by świeczka nie dymiła moja nie dymiła wolałam nie sprawdzać;)
Dym brudziłby świeczkę i zakłócał zapach a tego nie chciałam.
Początkowo świeczkę w innym pomieszczeniu ale zapach mojej świecy z siostrą określiłyśmy jako dość sztuczny - hej! Czego chcecie od świeczki za nie całe 10 pln! Świeczkę zapaliłam sie w toalecie (oczywiście wg powyższych prawideł) i wiecie że tam było ok. Świeca daje delikatny nienachalny zapach nie są to pomarańcze z rajską wanilią ale przy tej cenie nie ma sie co czepiać zapach w toalecie był całkiem przyjemny nienachalny słodki.
Palenie świecy trwa parę godzin (wytworzenie baseniku) więc od tego momentu można zgasić ale ja paliłam prawie całymi dniami więc ta starczyła mi na prawie cztery może pięć dni.
Mniejsze świeczuszki jak wyżej wspomniałam fajne są jako podgrzewacze do kominka zapachowego (ja je tak palę) lub by je porozkładać po ciemnym pomieszczeniu wówczas dadzą niepowtarzalny klimat. Co do zapachu wszystko zależy od czułości nosa i wielkości pomieszczenia. Te małe świeczki na pewno jeszcze kupię jak będę uskuteczniała jakiś kilkudniowy wypad są fajnie zapakowane w ten kartonik czyli tyle co pewnie zużyję (zwykle kupowałam dwa takie;) bo u mnie w kominku może sie palić ciągle jedna gaśnie drugą odpalam.
Świeczka pomarańczowa: czy wrócę kiedyś do tej wersji? Chciałaby przetestować "Paradise Moments" albo "Golden Touch" a może cynamonową? Chętnie inną wersje bym spróbowała, Myślę że Bispol  ma fajny wybór produktów w niewygórowanych cenach co stawia je jako fajna propozycję na niezobowiązujący upominek który nie naruszy budżetu.
Dlaczego mi zależało na optymalnym wypaleniu świecy? To proste: pozostałe opakowanie szklane można do czegoś wykorzystać, do czego jeszcze nie wiem może ktoś ma pomysł?

Za możliwość przetestowania dziękuję marce bispol.pl



74 komentarze:

  1. Z Bispol jeszcze nic nie miałam, może kiedyś będzie mi dane ;)
    Porady bardzo przydatne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. szklane opakowanie gdyby nie było po świeczce można by było na szklaneczkę pod drinka bo tak je widzę a tak to pojemnik na szpargały?

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja bym z chęcią przetestowal o zapachu cynamonu. Uwielbiam!!!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam swieczki, szczegolnie takie ktore ladnie pachna
    niektore to maja tak owocowe zapachy ze ma ochote sie je zjesc
    uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Często kupuję podgrzewacze tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja często używam tego typu ściec i też zostają mi po nich "szklanki". Mam takich trzy na ten moment i również zastanawiam się co z tego zrobić, żeby fajnie wyglądało i oko cieszyło. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kiedyś ich jedną świecę, ale nie zrobiła na mnie wrażenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż, myślę że nie ma co zbyt wiele wymagać

      Usuń
  8. Bardzo lubię świeczki :D Te też miałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny sposób ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię ich świece fajne nuty zapachowe mają:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze tych świeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny sposób na wytapianie się świeczek równomiernie - mnie bardzo frustruje gdy na brzegach zostaje wosk. Ale takie zawinięcie w folię również troszkę psuje efekt wizualny świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam i świeczki i podgrzewacze. Niestety u mnie nie wypalały się równomiernie, ale teraz już wiem dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię świeczki zapachowe. często łapię się na tym, że kupuję kolejną, mimo, że mam ich już wiele.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lovely post dear! Have a great week! xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Z Bispolu nie miałam jeszcze świeczuszek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świeczek tej firmy jeszcze chyba nie miałam. Ostatnio zakochana jestem w tych z Ikei - najpiękniejsze według mnie są takie ciasteczkowo-nugatowe. Słodkie do bólu, ale i tak kocham je ! ;)
    Pozdrowionka! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  18. Te szklane świeczki dobrze znam. W ogóle to jestem uzależniona od świeczek ! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie wykorzystam Twoje rady i sposób z folią aluminiową.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam świeczek tej firmy i chyba nie są to moje zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzisiaj właśnie kupiłam woski zapachowe - będę testować, czy jest to odpowiedni rodzaj ,,zapachacza " dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam w Tesco, więc bez szału. ;-) Jakieś o zapachu świeżej pościeli, czy prania i zielone jabłuszko. W pokoju pachnie mi jakbym miała tutaj pralkę i robiła od rana wielkie pranie :-D

      Usuń
    2. aha czyli te Tescowe woski? ale zadowolona jesteś z nich? Jak z trwałością długo pachną?

      Usuń
    3. Zapach może za bardzo nie trafia w mój gust - jest bardzo intensywny, no i tak jak napisałam pachnie praniem, ale bardzo mocno i długo.

      Usuń
    4. Zapach może za bardzo nie trafia w mój gust - jest bardzo intensywny, no i tak jak napisałam pachnie praniem, ale bardzo mocno i długo.

      Usuń
    5. Ja dziś chcę kupić ten zestaw z Hebe 6-8 szt (zabij nie pamiętam) za 8zł?? Więc zobaczymy :)

      Usuń
  22. Fantastic post, dear! Looks amazing!
    Hugs,
    LIANA LAURIE

    OdpowiedzUsuń
  23. I co ja zrobię jak nie mogę.. za każdym razem, jak czytam twój post o świeczkach, to skręcam się z zazdrości. :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Również posiadam te świeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam świece zapachowe 😃 ale w sumie firmie której używam nigdy się nie przyglądałam. Zawsze zwracałam uwagę na to jak bardzo intensywnie pachniały. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Też zostawiam słoiczki po świecach w szkle :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię świece i podgrzewacze tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdecydowanie wolę te małe świeczuszki, bardzo mnie denerwuje nierównomierne wypalanie się tych świeczek w szkle. Chociaż nigdy nie próbowałam ubranek, może wtedy zmieniłabym zdanie :p

    leseratte.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Możliwe że by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!