Obserwatorzy

piątek, 3 lutego 2017

Ubezpieczenie Zdrowotne co zrobić gdy sie zachoruje a ubezpieczenia brak. Jak sie leczyć - iść na wizytę do lekarza nie mając ubezpieczenia ani pieniędzy?!

Nieuczciwy pracodawca który miał ubezpieczyć…. A może pracujesz „na chwilę” „na czarno” i wiesz że ubezpieczenia nie masz…. Oczywiście można na wypadek choroby (w niemalowane odpukać... jak kto przesądny) ubezpieczyć się indywidualnie wygląda tak:


Kto nie wierzy niechaj śmiało klika tu klik

Sytuacja się komplikuje gdy ktoś w PUPie był zarejestrowany a został wykreślony co oznacza że w przeciągu 30 dni od daty utraty statusu osoby bezrobotnej utraci także ubezpieczenie zdrowotne. Oczywiście nie ma problemu gdy osoba znajdzie pracę.... ubezpieczy sie przy mężu, żonie... Można sie ubezpieczyć samemu.... patrz wyżej.
Prawi i Sprawiedliwi mieli wprowadzić od (chyba) 17 stycznia tego roku wolny dostęp do opieki zdrowotnej dla każdego.... mówiło sie o tym sporo... a jak wygląda praktyka?
Załóżmy że idziesz do lekarza przekonana(y)  że masz odprowadzane składki a w rejestracji "świecisz sie na czerwono" wówczas jeśli chcesz skorzystać z wizyty - dostajesz do podpisu stosowne oświadczenie i na jego podstawie możesz skorzystać z usługi. Ale tego momentu jest czas na wyjaśnienie sprawy. Jeśli się myliłeś czy myliłaś to faktura za usługę przyjdzie do domu.
Można oczywiście korzystać z prywatnej opieki zdrowotnej nie ma problemu stówa w tą czy w tamtą nie robi różnicy ale są i tacy co ich nie stać i co w tedy?
Kredyt, pożyczka, zastaw, wyprzedaż majątku wszak zdrowie jedno jeno mamy. Prośba po rodzinie, przyjaciołach, znajomych, żebry pod kościołem...
Oczywiście nikogo nie namawiam...

Ani na prywatną usługę ani na dobrowolne ubezpieczenie nie stać co robić?!


Sytuacja staje się beznadziejna, patowa... bo gdy ani nie stać na prywatną opiekę zdrowotną ani tym bardziej dobrowolne ubezpieczenie uważam że taką informacje powinni udzielić w NFZ - mnie nie udzielono.
Taką informacje powinni udzielić w przychodni - mnie w żadnej przychodni o tej możliwości nie poinformowano. Ba! Są nawet przychodnie oferujące "darmową opiekę zdrowotną" jest to marketingowy chwyt bo skoro się jest ubezpieczonym to żadna tam darmocha! A gdy sie nie jest ubezpieczonym to stosowne oświadczenie i fakturka do domku przychodzi więc żadne tam za darmo.

W takiej sytuacji gdy:

➢ Dochód osoby samotnie gospodarującej – maksymalnie 634 zł (wzrost o 92 zł), źródło
➢ Dochód dla osoby w rodzinie – maksymalnie 514 zł (wzrost o 58 zł). źródło
➢ czyli kwalifikujesz się do pomocy z MOPSu z tytułu bezrobocia, ubóstwa, możesz starać sie o pomoc finansową pisałam o tym tu klik znajdziesz informacje co Ci przysługuje i jak sie postarać o pomoc finansową z MOPSu na przykład na leki czy jedzenie)

możesz wnosić o

Ubezpieczenie ze Środków Publicznych


Co należy zrobić?

⇛ Udać sie do Urzędu miasta i poprosić o stosowny druk: "Wniosek o ubezpieczenie ze środków publicznych"
⇛ Wypełnić w uzasadnieniu opisać swoją sytuacje 
⇛ Złożyć dokument (nie pobierają opłaty)
⇛ Czekać na kontakt pracownika socjalnego

Na podstawie wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania osoby zainteresowanej pracownik socjalny wypełnia dokumentacje którą następnie odsyła z powrotem do Urzędu.
 Gdy procedura przebiegnie pomyślnie osoba zainteresowana otrzyma na adres domowy stosowną decyzje.

Fakty w pigółce:

⍆ Tu nikt nie  odprowadza składek to jest prawo do opieki zdrowotnej
⍆ Prawa pacjenta są identyczne jak osoby ubezpieczonej
⍆ Z opieki zdrowotnej można korzystać od daty złożenia wniosku
⍆ Jeśli ktoś skorzystał z usługi a decyzja przyjdzie odmowna niestety trzeba będzie pokryć koszty
⍆ Prawo do korzystania z opieki trwa 90 dni

Szczegółowe bardziej info:

⍆ uzyskanie skierowania:

 "Skierowanie daje pacjentowi prawo dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, tzn.: badań diagnostycznych, leczenia uzdrowiskowego, rehabilitacji leczniczej, leczenia szpitalnego oraz ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych."źródło

⍆ "Udzielanie świadczeń pacjentowi bez skierowania zwalnia Narodowy Fundusz Zdrowia z obowiązku ich finansowania i obciąża kosztami pacjenta." źródło

⍆ "Skierowanie nie jest wymagane w stanach nagłego zagrożenia zdrowia lub życia oraz w przypadku badań dawców narządów. Ponadto skierowanie nie jest wymagane w przypadku ambulatoryjnych świadczeń specjalistycznych: ginekologa i położnika; dentysty; dermatologa; wenerologa; onkologa; okulisty; psychiatry; dla osób chorych na gruźlicę; dla osób zakażonych wirusem HIV; dla inwalidów wojennych i osób represjonowanych oraz kombatantów; dla cywilnych niewidomych ofiar działań wojennych; dla osób uzależnionych od alkoholu, środków odurzających i substancji psychotropowych - w zakresie lecznictwa odwykowego; dla uprawnionego żołnierza lub pracownika, w zakresie leczenia urazów lub chorób nabytych podczas wykonywania zadań poza granicami państwa." źródło

⍆ "Recepta ważna jest przez 30 dni od daty wystawienia. Od tej zasady istnieją wyjątki: recepty na antybiotyki oraz recepty wystawione w ramach pomocy doraźnej - ważne są do 7 dni; recepty na leki lub wyroby medyczne sprowadzane z zagranicy dla użytkowników indywidualnych - 120 dni od daty wystawienia; recepty na preparaty immunologiczne, przygotowane dla indywidualnego pacjenta - ważne do 90 dni od daty wystawienia."źródło

Mam nadzieje że komuś pomogłam, pomogę tym wpisem. Nikomu nie życzę ...   ale warto wiedzieć na wypadek wszelki, oczywiście lepiej by przydatny nie był, jednak jak wiadomo strzeżonego...


Miłego weekendu :****

Bardzo się cieszę bo jest nas już okrągłe siedem setek:


Cieszę się bardzo bardzo bardzo i równie bardzo dziękuję...
Blog ten to moja miłość i pasja...  uzależnienie...
Jeszcze raz dziękuje że wchodzicie komentujecie czytacie jesteście!




60 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny wpis, może się komuś przydać. Gratuluję okrągłej liczby i życzę dużo, dużo więcej :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatne informację! Dziękuję za zebranie ich pigułce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatne informacje, ja póki co jestem na ubezpieczeniu męża

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój znajomy miał raz sytuację że myślał że jest ubezpieczony a nie był... Rachunek oczywiście dostał. NFZ zabiera stanowczo za dużo.. i idiotyczne jest to że np kanałowe leczenie nie refunduje, białe plomby też. I jest wiele rzeczy za które i tak trzeba płacić będąc ubezpieczonym..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli za wszelką cenę starać się by usługa prywatna była.... niestety różnie bywa w życiu.... Powyższa możliwość dobrze że jest cokolwiek....co niestety nie zobaczy że na pewno każdy pomoc otrzyma

      Usuń
  5. Ehhh biurokracja.. jak ja tego nienawidzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że jest taka opcja że człowiek nie jest kompletnie sam

      Usuń
  6. Dobrze, że poruszyłaś ten temat, z chęcią przeczytałam :) z pewnością niektórym okaże się pomocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że pomogłam,pomogę komuś👩

      Usuń
  7. Mnie jeszcze nic nie spotkało niemiłego z NFZ, chociaż rzadko korzystam i wolę unikać jeśli nie muszę, ale np. teraz na dzieci na NFZ jest świetna opieka, albo tak trafiliśmy ;)
    Gratuluję 700 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o ludu jak ja tego nei lubię nfzotego szitu.... chyba dlatego zawsze chodze prywatnie mają na to środki jakieś odłożone zawsze

    OdpowiedzUsuń
  9. Warto wiedzieć, ale to wszystko powinno być jakoś prościej zrobione ...
    Powinno, ale nie jest.

    Gratuluję 700 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim ta wiedza powinna być powszechna,udzielana w rejestracji czy NFZ.

      Usuń
  10. JA się na takich sprawach kompletnie nie znam ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Podniosło się to ubezpieczenie dobrowolne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podałam odnośnik do strony NFZ Info aktualne.

      Usuń
  12. Świetny wpis. Był czas, że i ja świeciłam się na czerwono. Pracowałam na zlecenie i mało wiedziałam o ubezpieczeniu zdrowotnym. Na szczęście teraz, w państwowej firmie nie muszę się już o to martwić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet nie wiedziałam, że jest taka możliwość.
    Moja mama wszystko ma opłacone, a i tak czasem jej się pojawia, że nie jest ubezpieczona u lekarza (bo mają jakiś błąd). Podobno nie tylko jej się tak dzieje...
    Pozdrawiam :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie stąd ta zmiana o której tak głośno...bo jaka to dobroć dać komuś to co ma opłacone,tyle że złośliwość rzeczy martwych nie dokucza tak bardzo

      Usuń
  14. Biurokracja, papierki...ehhh...tragedia. Ale wpis bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto wiedzieć że są i jakie wyjścia z wydawało by sie patowej sytuacji

      Usuń
  15. 700 to niezła "sumka" ;) Gratuluję :)
    Wpis przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z przyjemnością dołączyłam do grona siedmiu setek i jestem nr 701 :-D
    Wielkie i w pełni zasłużone gratulacje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Do okulisty potrzebujesz skierowania, wiem, bo sama musiałam się z tym do rodzinnego udać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam doświadczeń dla tego podałam źródła.

      Usuń
  18. Mam znajomych, którzy czekają na wizytę miesiącami, bo od momentu "zaświecenia się na czerwono" w systemie NFZ nie spieszy się z wyjaśnieniem takiej pomyłki (mają ileś dni roboczych) i nie chcą zarejestrować na wizytę :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy i bardzo przydatny wpis. Raz byłam w tak niezręcznej sytuacji. Pierwsza wizyta u ginekologa po urodzeniu Zosi. Straciłam pracę, a do ZUSu jeszcze nie dotarły papier, że jestem na zasiłku macierzyńskim. Przykro mi się zrobiło, że to tak hula i młoda matka z noworodkiem na ręku musi po urzędach biegać :/.
    Pozdrawiam serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to ma być "polytyka pro rodzinna".... hehhh....

      Usuń
  20. Dla mnie to niepojęte, że nie każdy może być ubezpieczony w danej chwili...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż... musi to być jakoś kontrolowane, ktoś musi płacić by to sie kręciło

      Usuń
  21. Dobrze, że mam ubezpieczenie od męża i nie muszę się tym martwi. Gratuluję też 700 obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Warto wiedzieć, nie wiadomo czy kiedyś się nie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja też nie ogarniam, jak bardzo trzeba być lekkomyślnym, żeby nie zadbać o ubezpieczenie :/

    OdpowiedzUsuń
  24. dodatkowo ubezpieczeniu podlega jakby z urzędu każda kobieta ciężarna. Też warto wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oo, własnie mam o tym na zawodowych w szkole :))

    Pozdrawiam cieplutko,
    galantyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Takie wpisy są bardzo potrzebne, więc jestem nawet pewna, że Twój post pomoże niejednej osobie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uważam, że ten wpis się przyda wielu osobom! :) Gratuluję 700 obserwatorów!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak zwykle zrobili ludzi w ch... Dobrze że nie choruję a jak już to idę prywatnie bo szybciej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!