Obserwatorzy

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Denko luty marzec

Moje zużycia w lutym były tak małe że stwierdziłam iż zrobię dwumiesięczne jak sie "nazbiera".
Luty i marzec miesiące tęsknoty za słońcem, za ciepłem którego w końcu teraz w kwietniu nie brak nam i oby tak zostało:)
Jeśli jesteście ciekawe co zdenkowałam w ciągu dwóch miesięcy to zapraszam:





1) Joanna szampon z ogórkiem i aloesem to produkt który używałam przede wszystkim do zmywania olejów miał to być prosty szampon bez udziwnień. Dostałam zużyłam, czy wrócę nie wiem. Jak na razie skupiam się zużywaniu produktów do włosów które mam. Przyznałam sobie szlaban na wzbogacanie zasobów produktów do włosów do momentu aż naprawdę nei będzie widma denka. Nienawidzę marnotrawstwa a przechowywanie ilości produktów których nie jestem w stanie zużyć mnie nieco drażni... zwłaszcza gdy dostaję nowe. Nie otwieram nowych bo za dużo mam otwartych więc skupiam się na zużywaniu.  

2) DABUR VATIKA OLIVE ENRICHED HAIR OIL - OLEJEK DO WŁOSÓW WZBOGACONY OLIWĄ Z OLIWEK - RECENZJA Bardzo fajny olej do włosów. Ma parafinę owszem ale przyznam ze polubiłam ten produkt fajnie działał na włosy nie przyspieszał przetłuszczania, tylko dwie godziny z ręcznikiem na głowie.... ale w blogosferze czas szybko zleci, wrócę do tego produktu kiedyś.

3) Selfie Project - recenzja - płyn micelarny dla młodej skóry z niedoskonałościami. Całkiem spoko micel. Może wrócę kiedyś.

4) Vintage Body Oil - olejek pod prysznic... Mam mieszane uczucia...

5) Natura Estonica tani i fajny tonik za niecałe dziesięć złociszy - wrócę kiedyś na pewno.


1) YR pomarańcza cynamon bardzo polubiłam ten produkt za zapach właśnie. Limitki YR kuszą.
2) Oeparol® Hydrosense krem nawilżający pod oczy i na powieki całkiem fajny nie drogi produkt.
3) Słoneczne kosmetyki - Żel do twarzy na bazie unikalnej wody mineralnej z Uzdrowiska Busko - Zdrój kolejne opakowanie żelu do twarzy już mam w użyciu.
4) BOROWINOWE MYDŁO BIO W 100% ROŚLINNE KOJĄCY AROMAT OWOCOWO-ORIENTALNY marzy mi się mgiełka o tym zapachu...


1) evree - Home Spa, Złuszczający peeling do stóp lawendowa kuracja, regenerująca maseczka do stóp lawendowa kuracja. Recenzja bardzo fajne saszetki mam zapasik.
2) Kaufland Care - maseczka peel off bardzo lubię tą maseczkę zużyłam dwie widocznie jedno odruchowo wyrzuciłam. Produkt ze złym składem w niskiej cenie a jednak ja go lubię, więc kupuję i lubię bo fajna.
3) Floslek - maseczka krem do cery naczynkowej mój od dawna ulubieniec. Nic dodać nic ująć.
4) Aro płatki kosmetyczne no cóż... marka mówi za siebie. Kupiłam bo potrzebowałam a wyboru w tym sklepie nie było. Mało prawdopodobne że wrócę do rozdwajających się pylących koszmarnie płatków...
5) YR płatki kosmetyczne fajne duże tylko drogie ok 5,90
6) Ziaja maseczka niby łagodząca no cóż... żadna rewelacja, może wrócę.
7) Ziaja - Liście Zielonej Oliwki - Oliwkowa maska kaolinowa z cynkiem oczyszczająco - ściągająca może kiedyś wrócę...
8) Mydło Borowinowe Delikatn Piwonia przyjemne mydełko borowinowe.
9)  Ziaja – Sopot SPA – Receptura młodości – maseczka nawilżająca tania, fajna, czego chcieć więcej?
Maseczki do których może kiedyś wrócę (wyjątkiem jest Dermika) i próbka kremu:



1) Dedra - Podpaski z chipem anionowym
2) Wkładki higieniczne POMPADOUR SLIP 30 szt, 155 mm + DARMOWY tester
3) BIANCO 500 g do prania białego  
4) Płyn do płukania tkanin L´AVIVAGE 2in1 ten płyn jest świetny pranie nadaje praniu niesamowitą miękkość, chętnie wypróbuję inne wersje których jest sporo

No i to wsio.
Miłego tygodnia:*


96 komentarzy:

  1. Całkiem pokaźne denko ;) ja mam dwa olejki vatica ale jeszcze testuje i nie mam konkretnego zadania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, naprawdę dużo tego uzbierałaś :)
    Denko jak się patrzy.
    Mam olejek z Vatiki i mi służy, choć pewnie za miesiąc też go zdenkuję ;)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego poniedziałku! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to jest mało... ;) YR omijam szerokim łukiem przez ceny. Moim zdaniem nie są adekwatne do jakości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. YR nie jest takie złe ;) ale bez promocji nic nie kupię raczej

      Usuń
  4. Krem pod oczy i tonik znam - przyjemne :) A co z olejkiem było nie tak? :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tego-szczególnie zużytych saszetek.
    Mnie też przeraża ilość moich zapasów i nie mogę przez najbliższe pół roku nic kupić do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już w ogóle nie robię, bo nie chce mi się zbierać opakowań

    OdpowiedzUsuń
  7. żadnego z produktów nie testowałam :) ale sporo tego masz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spore denko. Miałam szampon z Joanny z ogórkiem i aloesem - uważam go za zwykły średniaczka - ot taki zwykły szampon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż Joanna to nie jest jakaś szczególna marka, szampon dostałam zużyłam...

      Usuń
  9. Mega denko! Przyznam się, nic z tych rzeczy nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo tego kochana 😊 A ja tez od niedawna lubię duże płatki i poluje na nie w Biedronce. Kupiłam takie w niebieskim opakowaniu i są ekstra. Dwa płatki i cały demakijaż zrobiony 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. jakoś niezbyt rozumiem ideę denka... sporo tego jak na dwa miesiące... nie znam produktów :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaintrygował mnie płyn do płukania tkanin!

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tych rzeczy miałam tylko kilka saszetek ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nic z Twoich zużyć, ale z Selfie project mam plasterki na wągry i są całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogromne denko, nie miałam żadnej z tych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. sporo saszetek, ja zawsze mam z nimi problem

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie dość, że dużo pali, to jeszcze tyle kosmetyków.. Z tych produktów znam jedynie maseczkę z Dermiki i saszetkę z mleczkiem z Ziaji. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj.
    Sporo tego, a ja malutki robaczek nawet o czymś takim nie słyszałem.
    Pozdrawiam i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  19. ja olejów vatiki nie lubiłam ;) reszty nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda... ja ten lubiłam i wrócę chętnie

      Usuń
  20. Oj troszeczkę tego było ;)
    Produkty Ziaji chyba zaciekawiły mnie najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Całkiem sporo się tego wszystkiego nazbierało :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale dużo tego. Świetne kosmetyki.
    Ja muszę się wybrać na grubsze zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sporo :) Natura Estonica mnie ciekawi u mnie nie mogę znaleźć tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ochotę na któryś olejek z Vatiki;) A tą maseczkę z Ziaji - liście zielonej oliwki bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Konkretne denko ;) Sama ostatnio denkuję, przede wszystkim próbki, bo już mam dość ich wszędzie się walających ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Całkiem sporo tego zużyłaś. Ja chyba niczego z tych rzeczy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ziaja klasyka. Uwielbiam. :D
    Propo firmy Floslek, chwale

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow, to dopiero spore denko! Zużyłaś mnóstwo ciekawych kosmetyków :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. No sporo tego :D a ja nie miałam żadnej z tych rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  30. Słońce w końcu przyszło! Aż człowiek lepiej się czuję! :)
    No jest trochę tego :)
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Racja, limitki zapachowe YR kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Z Selfie Project używam właśnie żel do mycia twarzy i jestem zadowolona :) Micelka nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  33. To ja dla odmiany co tak mało - pewnie sporo, dużo pootwieranych ;)Oj powinnam i ja trochę więcej maseczek używać :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!