Obserwatorzy

czwartek, 4 maja 2017

Rasowy Oskar do adopcji...

No cóż... urodzenie nie jest gwarantem szczęśliwego życia, wśród bezdomniaków  zdarzaja sie zwierzęta z hodowli, rasowe... dziś znaleziony na stronie Fundacji AST Oskar:



Oskar to rodowodowy american staffordshire terrier o imieniu Rico Jaramstaff. Urodzony 15.09.2015 r. (ojciec Junior Pokerowy Żywot, matka Applaus - Premiere American Blue Diamond). Oskar trafił do nas oddany przez właścicieli, którzy nie mogli sprawować dłużej nad nim opieki.

Podstawowe informacje na temat Oskara (na podstawie informacji przekazanych przez jego byłych opiekunów): 

stosunek do ludzi - pozytywny, łagodny choć lekko wymuszający, brak kontaktu z dziećmi, ale nie wydaje się, żeby był inny niż do dorosłych.

stosunek do psów – różny, zaczyna próbować się z innymi samcami, do suk jest ok, na spacerach mocno reaguje na widok innych psów, zaczyna ciągnąć na smyczy i popiskiwać,

stosunek do kotów - zdecydowanie jest kotami zainteresowany, na widok kota staje na baczność, zawraca na niego całą uwagę,

stosunek do gryzoni - pełen entuzjazmu, bardzo zainteresowany, jedyny kontakt z gryzoniem, kiedy zwierzątko było na rękach człowieka.

wychowanie – nie uczestniczył w żadnym szkoleniu, zna podstawowe komendy, wycisza się bez problemu, szczególnie po spacerach, nigdy nie wykazał najmniejszej agresji w stosunku do człowieka.

jazda samochodem - bez problemu, jeździ w bagażniku, wskakuje kiedy tylko bagażnik zostanie uchylony, przy mniejszej prędkości podziwia widoki, ok. 100 km/h kładzie się i śpi.

 jedzenie – do tej pory pies jadł Brit Care junior large breed, czasami do tego puszki Gran Carno, olej z łososia, witaminy, gotowane jedzenie (ryż z warzywami i mięso, najczęściej wołowine i serca indycze, czy ryby). Jest psem, który zje absolutnie wszystko, ma też nieograniczony apetyt.

Oskar obecnie przebywa pod hotelu pod Warszawą. Szukamy dla niego docelowego domu, który będzie go wychowywał, pracował nad nim i mądrze prowadził za łapę przez świat. I go nie opuści.






Wygląd: łaciaty, biało-czarny

Charakter: pozytywny, grzeczny, wymagajacy dlaszego wychowania.

Zdrowie: zdrowy.

Miejsce pobytu: hotel, Grójec, okolice Warszawy

Kontakt w sprawie adopcji:

 tel.: 501 797 018, 

adopcje@fundacja-ast.pl

62 komentarze:

  1. We mnie wzbudza respekt. Piękny jest.. ehhh serce się kraje.😓

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że szybko znajdzie dom, jest zdrowy, rasowy...

      Usuń
  2. Uroczy jest, szkoda że tak fajnego psiaka oddali, po opisie wydaje się że pies jest idealny do adopcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie do końca opisana jest jego historia

      Usuń
  3. Fajny piesek :) Oby szybko znalazł rodzinę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że nie będzie miał problemów;)

      Usuń
  4. Śliczny, niech szybko znajdzie się dobry domek...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieje ze szybko znajdzie dom kochający. Sliczny jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny! Oby szybko znalazł kochający dom.
    Naprawdę śliczny pies.
    Pozdrawiam ciepło :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny psiaczek. Mam nadzieje że znajdzie kochający dom :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny ! Oby Szybko znalazł dom .
    Sama chętnie zaadoptowałbym, lecz niestety z dwójka malych dzieci i moja szaloną Suzi narazie nie mam takiej możliwości :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że próbujesz znaleźć dla tego psiaka dom :) sama jakiś czas temu szukałam pupila, ani śniło mi się kupować!! W grę wchodziła tylko adopcja. Niestety nie byłam gotowa jechać po psa zbyt daleko, dlatego stanęło na schronisku. Nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać można adoptować psa już rasowego, nie trzeba kupować:)

      Usuń
  10. Jak bym mogła to bym je wszystkie przygarnęła;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnia fotka rozbrajająca 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. witaj.
    Lubię psy, ale na adopcję bym się nie zdecydował. Nie chciałbym przeżywać drugi raz śmierci mojego psa. Raz to już przerabiałem.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki śliczny :) Mam nadzieję, że szybko znajdzie dom.

    OdpowiedzUsuń
  14. To smutne, ze takie pieski trafiają do schroniska. Oby tylko szybko znalazł dobrych właścicieli :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oby szybko znalazł najlepszą opiekę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny piesek, z chęcią bym przygarnęła, gdybym tylko miała warunki :(

    OdpowiedzUsuń
  17. och, nie dość że piękny to jaki wesoły i energiczny! Mam nadzieję, że znajdzie się dla niego w końcu przytulny kąt. Trzymam kciuki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny piesek, trzymam kciuki, żeby szybko znalazł domek. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!