czwartek, 12 kwietnia 2018

Esent.pl - Olej z Maruli organiczny tłoczony na zimno 20 ml - moja opinia

Dzień dobry moi Drodzy, mam nadzieje że samopoczucie dobre tym bardziej że zbliża sie weekend, no już blżej niż dalej a co za tym idzie spa włosowe w wielu łazienkach jak co tydzień:) Ja dla moich włosów lubię robić takie zabiegi, ale najbardziej lubię efekty moich działań w których istotną rolę odgrywają oleje.
Marula... ta nazwa skojarzyła mi się z... Jędrulą z Rodziny zastępczej... no tak, mała zmiana nieistotna dygresja... więcz czemże jest Marula:

Marula (Sclerocarya birrea) – gatunek średniej wysokości drzewa z rodziny nanerczowatych. Roślina rozdzielnopłciowa, występuje w Afryce południowej i zachodniej. Gatunek ma długą tradycję wykorzystywania i ochrony przez ludność miejscową.
Drzewo daje owoce które zbiera sie z ziemi od końca stycznia do początku marca. Owoce są kwaskowate w smaku posiadają miły aromat  wabiący między innymi słonie które trąbami obtrząsają owoce z lubością. Pestki Maruli były podczas drugiej wojny światowej używane w zastępstwie orzechów. Pestki mają w sobie spore ilości oleju - 50 do 60% i mogą one się palić jak miniaturowe świece 

opis;

Olej Marula pochodzi z Afryki, a jego działanie porównuje się do działania kultowego już oleju arganowego. Zawiera bogactwo składników aktywnych, niezastąpionych w pielęgnacji skóry i włosów. Wykazuje właściwości przeciwzmarszczkoweregenerującenawilżające i ochronne, które służą każdemu rodzajowi skóry, od dojrzałej, wiotkiej i przesuszonej, po tłustą, a także dotkniętą problemem trądziku, atopii czy łuszczycy. Oferowany przez nas olej jest olejem organicznymtłoczonym na zimno i nierafinowanym.
Działanie.
Olej z Maruli świetnie się sprawdza przy pielęgnacji cery dojrzałej, suchej i wrażliwej. Ma właściwości zmiękczające, nawilżające, regenerujące oraz rewitalizujące, przywraca naturalną barierę ochronną skóry.
Zapobiega powstawaniu zmarszczek i redukuje już istniejące , rozjaśnia cerę,
redukuje rozstępy i cellulit, poprawia krążenie podskórne, przynosi blask i miękkość włosom.
Czytając o jego działaniu można odnieść wrażenie , że jest panaceum na wszystkie dermatologiczne problemy , i nie jest to proszę mi wierzyć pusty marketingowy slogan. W Południowej Afryce produkty z Drzewa Słoniowego ( inna nazwa drzewa Maruli ) są stosowane na najróżniejsze dolegliwości , kora z drzewa jest lekiem przeciwgorączkowym, wywary stosuje się w walce z biegunkami i innymi dolegliwościami żołądkowymi, malarią i reumatyzmem.

Zastosowanie.
Olej Marula dzięki swym dobroczynnym właściwościom jest stosowany we balsamach, mleczkach i masłach do pielęgnacji ciała, jest składnikiem wielu kremów typu anti – aging, szamponów i odżywek do włosów.
Olej możemy stosować bezpośrednio na skórę, na wszystkie partie ciała i włosy.
Informacje chemiczne.
W składzie oleju znajdziemy wysokie stężenia witaminy E, C, antyoksydanty, kwas oleinowy. Olej ma świetne właściwości samo-konserwujące, dzięki czemu przez długi czas zachowuje swoje właściwości.
Informacje o pochodzeniu.
Surowiec na olej pochodzi z Afryki Południowej, olej wyprodukowany w UK.

Przechowywanie.
Nie ma specjalnych zaleceń co do przechowywania.


Moja opinia:

Na początek warto zauważyć że mamuy tutaj czysty olej marula do zastosowań kosmetycznych, tu nie ma "ściemy" w porównaniu z mieszankami zwanymi olejkami, tutaj mamy naturalny tłoczony na zimno olej marula  i kupując go same decydujemy w jakiej ilości i do czego możemy go dodać. Wielu producentów miesza tańsze oleje by zaoszczędzić... kupujemy olej a w składzie okazuje sie że tego na czym nam zależy jest nikła ilość. Esent to sklep internetowy w którym znajdujemy produkty do zastosowań kosmetycznych dobrze opisane w dobrych cenach.
Olej Marula z Esent to stu procentowy naturalny produkt.
Czytałam że olej z maruli cieszy się zainteresowaniem ze względu na właściwości wspomagające odnowę skóry, ja do dyspozycji miałam 20 ml tego produktu i.... wykorzystałam go do... włosów;;) nakładam olej i dokładnie przeczesuję palcami kosmyki by rozprowadzić olej na włosach, zawijam włosy i spinam je klamrą  i tak pozwalam olejowi działać na moich włosach całość trwa pół godziny czasem więcej czasem mniej po czym zmywam szamponem i nakładałam odżywkę nawilżającą. Dzięki olejowi Marula od Esent stosowanemu 1 w tygodniu zauważyłam że moje włosy są gładkie milsze w dotyku bardziej błyszczące. Jestem bardzo zadowolona z tego oleju, polecam. Cena za 20ml 16,90 i 62,50 za 100ml klik

Miałaś olej Marula? Jak oceniasz jego działanie antyoksydacyjne, antyseptyczne?


68 komentarzy:

  1. Nie miałam go. Ale widzę, że warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda ciekawie. Ale co ja tam wiem.. porzuciłam olejki poza jojobą nie używam żadnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam olej marula, ale z Nacomi i byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam wcześniej o tym oleju :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam u Ciebie o przeróżnych olejkach i dowiaduje sie nowych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno jeszcze napiszę o jakimś oleju ale ulubieniec u mnei jeden aktualnie w użyciu i też z Esent, kameliowy <3

      Usuń
  6. Nigdy o nim nie słyszałam, ale po tym wpisie chętnie się z nim zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam, ale chwilowo porzuciłam olejki :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe jak sprawdzilby sie u mnie dodawany do krmu, czy nie bylby zbyt ciezki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o takim oleju. Ciekawe ma właściwości.

    OdpowiedzUsuń
  10. Garść przydatnych informacji, dzięki! Trzeba wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wykorzystam ten olej właśnie do włosów, spodziewam się dobrych rezultatów. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Działanie brzmi bardzo kusząco, muszę go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam, nie wiedziałam, że takie ustrojstwo w ogóle istnieje. Całe życie człowiek się czegoś ciekawego dowiaduje.

    OdpowiedzUsuń
  14. teraz używam olejki ale głównie do pielęgnacji ciała. zużywam to co mam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam okazji testować na sobie właściwości tego oleju. Jak na razie urzekła mnie jego nazwa:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fakt ciekawie brzmi ale też świetnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maruli chyba jeszcze nie miałam, skuszę się w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. coś dla mnie, mam suchą cerę, ciekawe czy by sprawdził na buzi?:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam już inne olejki do włosów, ale w sumie ten nie wygląda źle. Do cery chętnie bym zastosowała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie muszę zacząć bardziej dbać o włosy a w szczególności robić to regularnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie słyszałam o tym oleju, ciekawie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje włosy potrzebują głębokiego odżywienia inaczej pójdą pod ostrze nożyc fryzjerskich a bardzo bym tego nie chciała.

    OdpowiedzUsuń
  23. Pamiętam, że kiedyś miałam w planach, by go zamówić, ale totalnie o nim zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam już kiedyś o oleju z maruli, ale w sumie nigdy się nie zastanawiałam co to takiego ta marula. Teraz już będę wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A usual very interesting) Have a nice weekend)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze styczności z tym olejem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwsze słyszę o Maruli, ale widać że warto się pokusić bo działanie zacne!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szczerze mówiąc, nigdy o nim nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie, że takie piękne włosy po nim:).

    OdpowiedzUsuń
  30. Pewnie kiedyś go wypróbuję ale to za jakis czas bo oleje obecnie mam ;) tego nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!