środa, 9 stycznia 2019

Moja opinia: Ziołolek Alation Stopy Regenerująca Kuracja oraz Alation Ręce Nawilżająca Kuracja

Dzień dobry Kochani, mam nadzieje że u Ciebie wszystko dobrze:) Jako że pogoda nie rozpieszcza naszej skóry to warto o nią zadbać. Dziś o zestawie do pielęgnacji który dostałam na spotkaniu blogerek w Gdyni, ale zanim przejdę do produktów kilka słów o samej marce:
W 1945 roku - założono spółdzielnię o nazwie "Herbaria" w celu hodowli, skupu ziół i produkcji leków roślinnych. „Herbaria” posiadała własną plantację ziół w Jeziorach Wielkich.
Cztery lata Później na skótek zmian prawnych Herbaria traci plantację w Jeziorach Wielkich. Zostaje utworzony dział galenowy, syropów i ekstraktów. W tym samym roku “Herbaria” przekształca się w Farmaceutyczno- Chemiczną Spółdzielnię Pracy „ Ziołolek”. 
Przez wiele lat działalności na rynku firma a właściwie Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne „Ziołolek” zdobyło zaufanie klientów. Firma posiada Certyfikat GMP (Good Manufacturing Practise) na wszystkie produkowane formy leków oraz Certyfikat Systemu Zarządzania Jakością ISO 9001:2015.
Cieszę się że marka obdarowała nas upominkami, każdy z nas otrzymał taki oto prezencik: torba ekologiczna na zakupy, oraz Alation ręce kuracja nawilżająca, oraz Alation stopy kuracja regenerująca.


Opis
Krem do rąk nawilżająca kuracja
  • Intensywnie nawilża
  • Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry
  • Przywraca jędrność i elastyczność naskórka
  • Poprawia wygląd i kondycję skóry dłoni
  • Chroni naskórek przed nadmiernym wysuszeniem
  • Minimalizuje ryzyko wystąpienia podrażnień
  • Zapewnia ochronę przed szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi oraz detergentami


Ingredients: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Paraffinum Liquidum, Petrolatum, Glycerin, Distearyldimonium Chloride, Stearyl Alcohol, Propylene Glycol, Allantoin, Panthenol, Glyceryl Stearate, Diazolidynyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum

Konsystencja:


Opis
Krem do stóp regenerująca kuracja
  • Intensywnie regeneruje
  • Zmiękcza stwardniały i zrogowaciały naskórek
  • Zmniejsza nieestetyczne i bolesne pęknięcia na piętach
  • Chroni przed wysuszeniem i pęknięciami skóry
  • Przywraca elastyczność i gładkość naskórka
 Ingredients : Aqua, Urea, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Distearyldimonium Chloride, Petrolatum, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Tea Tree Oil, Cetostearyl Alcohol, Propylene Glycol, Diazolidynyl Urea, Triacetin, Methylparaben, Propylparaben


Moja opinia:

Nawilżająca kuracja do rąk zamknięta w tubce koloru białego z zamknięciem typu klik. Ma przyjemną kremową konsystencję i miły kremowy zapach. Jak wiecie nie przepadam za kremami do rąk, zwłaszcza takimi które sie nie wnikają od razu. Nawilżająca kuracja do rąk wchłania się bardzo szybko ale pozostawia film, dla tego Alation Ręce Nawilżająca Kuracja - jako krem do rąk stosowałam na noc. Rano moje dłonie są zadbane nieco jaśniejsze, skóra mięciutka, gładka i bardziej sprężysta. Przyznam że jestem zadowolona z tego produktu gdyż bardzo fajnie dba o moją skórę dłoni. W składzie mamy parafinę i parabeny więc nie jest to produkt dla miłośników naturalnej pielęgnacji. Jednak jeśli dla kogoś ważne jest działanie w ekonomicznej cenie warto rozważyć zakup tego kremu gdyż za około 8 złotych mamy 100ml produktu.

Alation Stopy Regenerująca Kuracja to produkt w białej tubie zamykanej na klik. Na opakowaniu znajdziemy wszelkie informacje. Zapach produktu jest przyjemny dość wyważony i przyjemny, właśnie dzięki temu że nie jest nachalny. Woń miętowa przełamana czymś jeszcze. Krem także pozostawia film więc zastosowanie u mnie ma typowo na noc. Smaruję nim stopy, nakładam skarpetki. Rano stopy są gładziutkie, mięciutkie a skóra rozjaśniona i bardziej elastyczna. W składzie znajdziemy olejek z mięty pieprzowej o działaniu antyoksydacyjnym, przeciwzapalnym, antyseptycznym, odświeżającym, przeciwbólowym, olejek także regeneruje i pobudza. Tuż obok w składzie znajdziemy olejek z drzewa herbacianego znanego z właściwości ułatwiających gojenie ran, uszkodzeń skóry i infekcji. Olejek tea tree działa niszcząco na drobnoustroje. Kuracja Alation wysoko w składzie zawiera mocznik o działaniu nawilżającym ale także złuszczającym naskórek. Minusem są parabeny na końcu składu, a do plusów zaliczyć można nie wygórowaną cenę 14,20 za 100ml.

Oba kremy mają plusy i minusy, ja jestem zadowolona z obu produktów, czy wrócę nie wiem bo przyznam że lubię błyskawicznie wchłaniające się kremy, jednak wydajność, działanie oraz nie wygórowana cena przemawiają za tym by wypróbować Kuracje Alation.

A Ty lubisz produkty marki Ziołolek?


82 komentarze:

  1. Nie znam tych kosmetyków, ale wyglądają świetnie 😁

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka nawilżająca kuracja by mi się przydała.Do tej pory nie słyszałam o tych kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ich. Moja Mama jako taką kurację używa masło shea i jest zadowolona - powiedziała, że nie zastąpi niczym innym ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello,

    Amazing !

    Sarah, https://sarahmodeee.fr/

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesting post dear! thanks for sharing, xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej marki, ale obok kremy bardzo mnie zainteresowały. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ten do stóp i był nawet całkiem niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam ich, zapowiadają się miło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sądzę, że przydałby mi się taki krem do rąk, ostatnio potrzebują dopieszczenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kremów do rąk u mnie cała bateria. Jeszcze szukam tego jedynego. Może to ten właśnie....

    OdpowiedzUsuń
  11. mi zawsze nie za dużo kremów do rąk:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz spotykam się z taką marka, akurat poszukuję czegoś nawilżającego do dłoni, spróbuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja właśnie jestem na etapie szukania nowego kremu do rąk, bo obecnie moje dwa mi się kończą! Skoro ten szybko się wchłania to chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz słyszę o tej marce :) Przyjrzę się jej bliżej. Ja do rąk i stóp używam olejków naturalnych, ale one są nieporęczne np. w podróży. Wtedy wybieram kosmetyki w tubce. Wypróbuję ten Ziołolrek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj jak ja lubię maski na stopy!! Albo naturalne olejki...i moczenie w ciepłej wodzie!

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię wszelakie produkty do stóp. tego niestety nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Polubiłam się z tym duetem ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z produktów Ziołoleku czasem korzystam, ale tej serii nie znam. A ze uwielbiam mazidła do stóp, to pewnie niedługo się z tym kosmetykiem zaprzyjaźnię.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdyby nie te parabeny to bym kupiła dla koleżanki...

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak samo stopy, jak i dłonie wymagają u mnie ciągłej pielęgnacji. Dłonie - zimą są okropnie suche, stopy z kolei latem bardzo pękają przez ciągłe chodzenie boso...;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy produkt bardzo mnie zaciekawił :)
    Też nie lubię, gdy krem nie wnika od razu, dlatego taki produkt z chęcią stosowałabym na noc.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  22. no parafinka tam siedzi niesttey

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz widzę te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie mam kremy do rąk na zapas, ale te do stóp się kończą, będę musiała za czymś się rozejrzeć :)

      Usuń
  24. Jasno przedstawiasz zalety i wady produktu, co jest na duży plus. Dzięki temu znam konkrety.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz spotykam się z tymi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś miałam jakiś produkt z tej firmy ale chyba nie przypadł mi do gustu. Kremy do rąk używam tylko z Ziaja bo nigdy mnie nie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie słyszałam o tych kosmetykach wcześniej A szkoda chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  28. Całkiem dobrze prezentuje się ich działanie

    OdpowiedzUsuń
  29. O zgrozo przypomniałas mi ze dawno nr smarowalam stop

    OdpowiedzUsuń
  30. Ręce kremuję, ale o stopach to zapominam :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam marki, a jeśli chodzi o kremy to szczególnie te do rąk lubię jak się szybko wchłaniają.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tej marki, w zimie wcieram w ręce bardzo dużo różnych kremów, bo niestety moja skóra nie lubi mrozu i wymaga dodatkowej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam tej marki, wiec ciężko mi coś powiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Marka mi sie kojarzy z dziecinstwem, potem jakos sluch o niej zaginal :) nowych produktow nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Niestety marka nie jest mi znana, ale pielegnacja stop i dloni zwlaszcza zima to u mnie obowiazek :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy wcześniej O nich nie słyszałam ale prezentują się ciekawie 😊

    OdpowiedzUsuń
  37. W 2019 jestem zdecydowaną fanką takich kuracji! Ale bym takową przetestowała.
    Wygląda wspaniale i na pewno daje radę.
    Pozdrawiam serdecznie, zaginiona Megly ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam tych kosmetyków. Ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  39. Całkiem przyjemny duet- z tą marką gdzieś już się spotkałam, nie pamiętam gdzie...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam kolegę, który ma masakryczne dłonie, całe fioletowe przy okazji :/. Nawet bardzo zimno nie musi być.
    To mu by się pewnie przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Moje dłonie i stopy wymagają ciągłej i porządnej regeneracji bo niestety mam wrodzoną skłonność do rogowacenia i pękania :( Ciekawe czy te kosmetyki by im podołały ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Oczywiście że znam i korzystam, Ziołolek to klasyczne produkty które są u nas stosowane od zawsze w naszej rodzinie, już jako dziecko stosowałam linomag ;p który jest chyba lepszy niż wszytskie pomadki świata

    OdpowiedzUsuń
  43. Przydała by mi się taka kuracja ,muszę zobaczyć czy u mnie znajdę je

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam swoje sprawdzone kremy, ale ciekawa propozycja.

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo cenię kosmetyki nawilżające, dla mojej suchej skóry są zbawieniem!

    OdpowiedzUsuń
  46. Znam oba, zresztą wiesz o tym. Krem do stóp używałam, ale spisuje się u mnie tylko podczas lata dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  47. O ręce i stopy trzeba dbać. Póki co jeszcze mam kosmetyki od koleżanki z Avonu. Jednak gdy się skończą pomyślę może o czymś innym.

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie znam tej marki, ale faktem jest, że zimą mam straszny problem z suchą skórą na dłoniach.... ;/

    OdpowiedzUsuń
  49. Produkty są mi obce tak jak ich producenta. Fajnie, że dobrze działaj bo to najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie znałam tych produktów, ale dobry krem na zimę to podstawa. Wbrew pozorom nie każdy daje radę

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie znam, więc pewnie wypróbuje, bo ciągle nie mogę trafić w swój ideał.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja już się nie skuszę nic co ma w składzie pochodną ropy naftowej - myślę że niekoniecznie jest to mojemu organizmowi potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam kosmetyki tej firmy i bardzo je sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  54. Przydałaby się taka kuracja teraz na zimę : )

    OdpowiedzUsuń
  55. U mnie jeszcze czekają w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jeszcze nie testowałam, ale patrząc na stan moich stów, chyba zainteresuję się tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  57. Lubie takie kremy do stosowania na noc, fajnie się to u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Do stóp i rąk używam balsamu do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie znam tych kosmetyków, ale moze warto je poznać? Moje dłonie wyglądają coraz gorzej....

    OdpowiedzUsuń
  60. Zainteresowałaś mnie tymi preparatami na tyle, że chętnie je wypróbuję na sobie. Zaraz wchodzę na zołolek i zamawiam.

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie znam tej marki ale myślę, że bym je polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  62. Użylabym chetnie tego do stóp, bo ostatnio zaniedbalam swoje. Znam tylko tradycyjny Linoamg.

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie znam tych kosmetyków. Obecnie używam be beauty do stóp a do dłoni krem z nivea.

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie słyszałam o tych kosmetykach a obecnie do rąk posiadam kilka kremów np, z AA bądź bielenda;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Nie znam w ogóle, więc się nie wypowiem.

    OdpowiedzUsuń
  66. Skład mają całkiem fajny, ale skoro ten krem do rąk pozostawia film, to ja podziękuję. Nie znoszę.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com/2019/01/martwe-dusze.html

    OdpowiedzUsuń
  67. Całkiem dobra recenzja, tylko chyba lepsze są na lato...

    OdpowiedzUsuń
  68. z tych dwóch kremów, bardziej tego do rąk jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Mam już całkiem niezłą kolekcję ekologicznych toreb, ale przydają się. :)

    OdpowiedzUsuń
  70. dobrze, że jesteś zadowolona, pewnie miałam już coś od tego producenta

    OdpowiedzUsuń
  71. Przyjemny zestaw, nie znam tych kremów. Zimą pielęgnacja dłoni jest u mnie znacznie większa niż w innych porach roku, zużywam więcej tubek :) Do stóp uwielbiam natomiast kosmetyki marki Scholl i Shefoot :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Mam ten do stóp, ale jeszcze nie zaczęłam go stosować. Muszę skończyć to co mam otwarte.

    OdpowiedzUsuń
  73. nie znam marki, ciekawe kosmetyki do pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  74. Niestety nie mogę powiedzieć, że je lubię, bo po prostu ich nie znam. Też wolę, jak kremy się szybciej wchłaniają :D

    OdpowiedzUsuń
  75. Ten do stóp mam i sobie chwalę. Dobrze działa i ma przyjemny, świeży zapach.

    OdpowiedzUsuń
  76. Przyznam szczerze że wcześniej nie spotkałam się z produktami tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  77. Teraz takie kremy są na pierwszym miejscu w pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!