Obserwatorzy

wtorek, 29 stycznia 2013

– Proponowane przez rząd działania dla uelastycznienia czasu pracy tylko spotęgują wyzysk w pracy – mówi Henryk Nakonieczny, członek prezydium Komisji Krajowej NSZZ Solidarność w rozmowie z Barbarą Madajczyk-Krasowską.


– Co dla przeciętnego pracownika oznacza wprowadzenie dwunastomiesięcznego okresu rozliczeniowego czasu pracy? Czy np. w jednym miesiącu wynagrodzenie może wynieść 300 zł, a w innym tysiąc lub dwa tysiące złotych? Jak w takim razie płacić za czynsz, światło, gaz? Niepłacenie rat w terminie powoduje przecież naliczanie odsetek.

– Dość prawidłowo oceniła pani konsekwencje zastosowania takich działań dla pracowników i ich rodzin. Ale są one szersze. Zostanie zachwiany wypracowany w rodzinach model opieki nad dziećmi, osobami starszymi itp. Proszę pamiętać, że instytucjonalne formy opieki nad dziećmi, osobami niepełnosprawnymi czy też osobami starszymi z reguły funkcjonują w oparciu o standardowy harmonogram czasowy. Trudno będzie zapewnić właściwą opiekę dla tych członków rodzin.

– Solidarność krytycznie oceniła proponowane przez rząd nowelizacje jako naruszające unijną dyrektywę dotyczącą czasu pracy oraz prawo międzynarodowe. Ale projekt rządowy właśnie na ową dyrektywę się powołuje.– Delikatnie mówiąc, projektodawcy niewłaściwie odczytują jej przepisy.

– Czytając uzasadnienie prezydium Komisji Krajowej kwestionujące zasadność proponowanych zmian, można odnieść wrażenie, że rządowy projekt pisał ktoś bardzo niedouczony, bo przecież w unijnej dyrektywie wyraźnie określono w jakich przypadkach i na jakich warunkach można wprowadzić dwunastomiesięczny okres rozliczeniowy. A nasz rząd proponuje zastosowanie 12-miesięcznego okresu rozliczeniowego wobec wszystkich pracowników. To wynik ignorancji, czy lekceważenia prawa?– Myślę, że bardziej bezkrytycznego podporządkowania się neoliberalnej doktrynie, podporządkowania funkcji państwa gospodarce rozumianej jako indywidualny interes.

– Solidarność wytknęła rządowi, że projekt nie wyklucza zatrudnienia w wydłużonym okresie rozliczeniowym m.in. kobiet w ciąży, zatrudnionych w szczególnych warunkach i w szczególnym charakterze, pracowników opiekujących się dziećmi do lat 4. Jak to się ma do ogłoszonego przez premiera roku 2013 jako roku rodziny? – Nawet nie będę tego oceniał.

– Jeśli proponowana nowelizacja kodeksu pracy wejdzie w życie, to uzależni pracownika od widzimisię pracodawcy? – Obawiam się, że stwierdzenie „uzależni” nie oddaje w pełni sytuacji pracowników. Bardziej odpowiednie jest mówienie o pogłębieniu wyzysku w pracy. Bo z takim zjawiskiem będziemy mieć do czynienia.

– Czy rząd wycofa się z tych zmian? – Wątpię. Jest przecież pod presją wystąpienia premiera.

– Co wtedy zrobi Solidarność?– Na pewno skierujemy skargę do Komisji Europejskiej i Międzynarodowej Organizacji Pracy.

Tygodnik Solidarność, Barbara Madajczyk-Krasowska




9 komentarzy:

  1. Wszedzie kombinuja, jak najlepiej wyzyskiwac pracownikow. Tyle, ze w Niemczech funkcjonuje niezle prawo pracy, a sady pracy stoja twardo po stronie pracownikow, wiec pracodawcom nie oplaca sie robic przekretow. Zbankrutowaliby placac odszkodowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale tu jest Polska. "Tutaj niedługo będzie tak, że jak pracownik będzie chciał wypłatę za prace to będzie, że ma wymagania" - mówił Adam.
      Przeraził mnie ten artykuł. Do czego to wszystko zmierza?!

      Usuń
  2. Każde rozwiązanie dobre, byleby działało prawidłowo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak to ma działać prawidłowo?! Skoro już z założenia jest to chore.... na zachodzie są tygodniówki, u nas co miesiąc sie dostaje, a teraz to już nawet brak słów.
      Jak ma działać prawidłowo? Nie wyobrażam sobie tego...

      Usuń
    2. W Niemczech jest miesieczna pensja, nie ma tygodniowek.

      Usuń
  3. czy jest jakis inny harmonogram pracy dla rodzicow dzieci do 4 lat ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Pracownik jest dobry dopóty, dopóki nie oczkuje zapłaty. Znam firmy, które już stosują 12 miesięczny okres rozliczeniowy...pracownicy w styczniu dostali wypłatę za wrzesień !!!!!!...Nie podoba się?..droga wolna!

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko wszystkim, ale jak żyć?! Przecież to chore co sie dzieje... mam nadzieje, że to nie przejdzie!

    OdpowiedzUsuń
  6. mamy bardzo dobre prawo pracy.
    nie mam pojęcia dlaczego z taką łatwością jest ono łamane.
    a jeśli to łamanie prawa zapisze się w kodeksie, to hulaj dusza, piekła nie ma!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!