Obserwatorzy

niedziela, 12 maja 2013

Gadgety szpiegów z okresu Zimnej Wojny

Kamera ukryta wewnątrz kurtki żakiet, kontrolowane przez ręcznych mechanizm.


Pistolet, który jest dołączony do rękawicy:


Podsłuch


48 mm ukryte w pomadce

Lub w fajce


Albo w długopisie


Ta broń wystrzeliwuje podwójny ładunek zawierający cyjanek niemal natychmiast zabija


To nie są zwykłe spinki, w nich mogą znajdować się informacje...

Ta moneta też może coś skrywać...

Ten przycisk w kurtce może stać się kompasem...


Urządzenie nadawcze wewnątrz pięty, używane do śledzenia.


Do bezpiecznego przewozu AK-74.


Spadochronowe buty, które zamieniają się w cywilne...




Zegarek z ukrytą kamerą:


Bomba? A może pojemnik z gazem lub granat?

Analny zestaw ewakuacyjny

Szpiegowski gołąb


Parasol tego typu został użyty do zamordowania bułgarskiego pisarza Georgi Markowa. Gdy czekał na londyńskim przystanku, radziecki szpieg wbił w jego plecy koniec parasola, wstrzykując śmiertelną dawkę rycyny

Okulary z cyjankiem. W zauszniku tych okularów ukryto kapsułkę wypełnioną zabójczym cyjankiem. W razie zagrożenia torturami szpieg mógł ją przegryźć, oszczędzając sobie cierpienia i unikając wyjawienia ważnych informacji.


Materiały wybuchowe nie tylko były upodabniane do zwykłej grudki węgla. Podręczny zestaw „do makijażu” umożliwiał szybkie przemalowanie bomby, tak aby przypominała węgiel występujący w danej okolicy. Chciałbym zobaczyć szpiega kolorującego taką wybuchową skałę.

To nie odchody! To "kupa sygnałowa" czyli nadajnik nakierowujący pilotów bombowców na miejsce zrzutu ładunku. Ciekawe, czy zdarzały się aresztowania szpiegów noszących podobne gadżety w kieszeniach.




źródło: internet

4 komentarze:

  1. Analny zestaw ewakuacyjny! Dla mnie BOMBA!!!
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka szminka to czasem by mi się przydała :D
    Analny zestaw ewakuacyjny mnie totalnie rozwalił :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ...analny zestaw the best...

    ...czy to twoje foto tam na górze...
    :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie. To nie jest moje zdjęcie. Widzę, że "analny zestaw" rządzi;) Smichy hihy ale mógł komuś życie uratować

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!