Obserwatorzy

poniedziałek, 14 września 2015

Co u Aresa?

Pamiętacie go? Ten pies szuka domu post klik.
Badania i odżywianie Aresa przynoszą pozytywne rezultaty, pies z hotelu przeprowadził sie do domu tymczasowego w Bydgoszczy gdzie mieszka z pitbullką Pradą.
Pies przybiera na wadze, miał robione RTG i USG które wypadły pozytywnie.

"03.09.2015 Najnowsze wieści od Aresa (aktualnie Bobika) są naprawdę super. Psiak wazy już 23 kg i w niczym nie przypomina tego szkieletu sprzed paru tygodni. Jeśli wyniki badań będą w normie, zdecydujemy się na kastrację. Najważniejsze jest jednak to, że Bobik trafił na wspaniały dom tymczasowy, który zajął się kwestiami braku wychowania. Czujemy się zaszczyceni, że pomagają nam Dorota z Łukaszem, którzy nie rozpieszczają go, ale wychowują, socjalizują, przewodzą i bardzo kochają. To taka mądra miłość, która ogromnie pomaga Bobikowi w odnajdywaniu się w nowym życiu." - ostatni wpis ze strony fundacyjnej.




klik źródło i cała historia


Dane kontaktowe w sprawie Aresa: 
tel: 501 797 018

32 komentarze:

  1. Super, że ma tymczas. Może przygarnęli by go na stałe?
    Tyle zwierzaków czeka na dom :( to jest okropne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często tak jest, że tymczasowy staje sie stałym domem:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. może warto sie skontaktować z fundacją i pogadać o Aresie?

      Usuń
  3. W domu mnie uczono, ze kulturę narodów rozpoznajemy po ich stosunku do ludzi starych, dzieci o zwierząt. Wychowałam sie ze zwierzętami, psy i koty sa od zawsze w moim domu i życiu i cholernie rozwala mnie świadomość, ze sa jednostki, ktore sa w stanie krzywdzić najwierniejszego towarzysza człowieka. Mam jakies mordercze instynkta wobec takich pustaków...
    Ares vel Bobik jest świetnym gościem i wierze ze znajdzie swojego pana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, kim ktoś jest można poznać po tym jak traktuje kogoś kto ma nad nim przewagę. W moim życiu też zawsze były koty i psy.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. może warto zadzwonić do fundacji i pogadać?

      Usuń
  5. Dobrze, że trafił na mądrych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki kochany, mam nadzieję, że znajdzie dom i ludzi, którzy pokochają go i otoczą opieką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech tylko zdrowieje dalej!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że to już będzie stały dom :) Mam już jedną psinkę, więc druga nie wchodzi w grę... a Ares trafił do mojego rodzinnego miasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może odwiedzisz psiaka i dasz znać jak wrażenia?

      Usuń
  9. Życzę mu dobrego i kochającego domu no i oczywiście powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cieszę się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Oby tak dalej!

    Zapraszam na konkurs, w którym aż 6 wygranych! KLIK KONKURS

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!