Obserwatorzy

środa, 16 września 2015

Moja wizyta w azylu dla psów

Psy o których pisałam zwykle były to psy fundacyjne. Dziś też będzie o psach znajdujących się aktualnie pod opieką fundacji… jednak te dzisiejsze są w sytuacji gorszej… bo psy nie mieszkają w domu, czy mieszkaniu… te psy mieszkają w schronisku… mam nadzieje że to jest etap przejściowy…
Byłam wczoraj w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt „Ciapkowo” w Gdyni prowadzonym przez fundacje: OTOZ Animals. Można powiedzieć że poznałam osobiście, fotografie poczyniłam (te w tym poście są mojego autorstwa) psy o których dziś mowa będzie, jednak znajomość jest zbyt krótka bym mogła powiedzieć cokolwiek więcej na ich temat toteż zgodnie z prośbą pracownika przekopjuje treść z ogłoszeń, mam nadzieje że pies komuś w oko wpadnie…

„Bree dla znajomych Bryś, Brinio. 


Olbrzym o gołębim sercu. Trafił do schroniska po tym jak błąkał się po jednej z gdyńskich dzielnic.. a było to w 2013 roku.

Bryś bardzo potrzebuje mądrego, odpowiedzialnego, kochajacego opiekuna który ma duże doświadczenie z psem dominującym. Jak kogoś pokocha i zaufa staje się wspaniałym przyjacielem kochającym długie piesze wycieczki, pięknie chodzi na smyczy. Jest psem spokojnym, zrównoważonym. Doskonale sprawdziłby się jako stróż, jednak potrzebuje codziennej dawki ruchu i uwagi ze strony człowieka. I tylko z osobą która będzie mądrze i świadomie wychowywać tego psiaka zostanie podpisana umowa adopcyjna. Bree nie może mieszkać z innymi zwierzętami oraz dziećmi. Kontakt w sprawie adopcji na prv albo Otoz Animals Schronisko Ciapkowo w Gdyni.58 622 25 52 Proszę udostepniajcie i pomóżcie znaleźć Brysiowi kochający dom. Bree po operacji czuje się już dobrze. Wraz z przywróconym wzrokiem odzyskał również chęć do życia. Idealny kompan na spacery, podczas których jest spokojny i opanowany. Idzie tuż przy nodze, niezmiernie spragniony bliskości człowieka. Chociaż nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja, czy będzie wymagał On ponownej korekty fałdy czołowej, z pewnością potrzebuje kochającego człowieka, który otoczy Go troską i ciepłem. Na razie cierpliwie czeka...


Gizmo:


ZDROWIE: Wrażliwy układ pokarmowy, poza tym bez zauważalnych problemów zdrowotnych. CHARAKTER: Silny psychicznie, pewny siebie, dominujący, energiczny. 
DLA KOGO: Dla osoby aktywnej, odpowiedzialnej i konsekwentnej – najchętniej doświadczonej w pracy z psami o mocnym charakterze. Do domu bez innych zwierząt i dzieci. 
OPIS: Gizmo trafił do schroniska na początku 2014 roku jako trzylatek. Spodziewaliśmy się, że młody pies o tak pięknej sylwetce i umaszczeniu szybko znajdzie dom. Niestety okazało się, że jego spory temperament i zdecydowany charakter skutecznie odstraszają potencjalnych opiekunów – adopcja po zaledwie tygodniu zakończyła się powrotem do Ciapkowa. Gizmo jest psem średniej wielkości, krępym, atletycznie zbudowanym, z piękną, mocną głową. Jest zwierzęciem bardzo energicznym, silnym i dość upartym. Duża pewność siebie i dotychczasowe doświadczenia sprawiają, że nie waha się sygnalizować warczeniem niechęci do wykonania polecenia przewodnika (i taki był powód jego powrotu z adopcji – pies przejął kontrolę nad zasobami, ponieważ zabrakło stanowczości i finalnie właścicielka nie była w stanie wyegzekwować od niego wykonywania poleceń). To pies, wobec którego przyszły opiekun będzie musiał się wykazać dużą konsekwencją, spokojem i cierpliwością; powinien też od razu jasno określić granice zachowań niepożądanych. Gizmo z pewnością w początkowej fazie współpracy będzie próbował testować, na ile może sobie pozwolić (może protestować przy codziennej obsłudze jak wycieranie łap, zakładanie kubraka), ale osoba doświadczona w pracy ze zwierzętami o tego rodzaju temperamencie powinna bez większego trudu sobie z nim poradzić. Podkreślam, że nie jest to pies bardzo problemowy, ale raczej na pewno nie nadaje się na pierwszego czworonożnego przyjaciela. Pomimo młodego wieku i sporej energii Gizmo ładnie spaceruje na smyczy, nie ciągnie, jest natomiast bardzo mocno skoncentrowany na węszeniu, więc trzeba będzie popracować nad jego kontaktem z przewodnikiem. Samochody, przechodnie, miejskie hałasy nie robią na nim wrażenia. Gizmo jest zasadniczo zdrowy, trzeba jednak brać pod uwagę, że z uwagi na wrażliwy układ pokarmowy musi być żywiony karmą specjalistyczną. Jeśli chodzi o jego stosunek do innych psów to sam nie prowokuje do starcia, natomiast jest świadomy swojej siły i zaczepiony na pewno nie pozostanie dłużny przeciwnikowi. Na spotykane na spacerze psy raczej nie zwraca uwagi; wprawdzie pozytywnie reaguje na niektóre suczki, ale mimo wszystko nie polecamy go do domu z innym zwierzęciem. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola przed- i poadopcyjna. W sprawie Gizmo prosimy o kontakt pod numerem telefonu 505-44-13-18 lub mailowo: jarek.florek@wp.pl


Ostatni już pies który bardzo mi sie spodobał... ale jest zbyt krótko by cokolwiek powiedzieć można było na jego temat:


Na koniec pragnę podkreślić że są to psy które mieszkają w schronisku; powodem tej sytuacji jak w przypadku Gizmo może być fakt że ktoś sobie nie poradził. Podopieczni fundacji, schroniskowe bidy to często psy z problemem, czekające na dom...
Spodobał Ci sie któryś z psów? 

40 komentarzy:

  1. Chętnie bym przygarnęła któregoś gdybym tylko mogła. :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. jej jak pięknie przy nodze szedł, nie ciągnął jak szedł na spacer... - zauroczona mówię do pracownika schroniska a on że: "pozory mylą". No tak... psy schroniskowe często mają jakiś problem....

      Usuń
    2. Niestety. Ludzie pozbywają się psów z 2 powodów
      1- nie dają sobie rady z pupilem
      2 - zwierz się znudził...

      Usuń
  3. Miejmy nadzieję, że znajdą dom i kochających właścicieli.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję,że znajdą ciepły i kochający dom :) szkoda ich :/

    OdpowiedzUsuń
  5. ten ostatni jaki ma kochający wzrok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma coś w sobie... chciałabym poznać go osobiście:)

      Usuń
  6. Śliczne psiaki! Dziś z rana w drodze do szkoły widzialam jakiegoś duże psa , biegał po drodze... kto wie czy znowu ktos nie porzucił ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby nie to, że sama mam 2 pieski, któryś trafiłby do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie mogę odwiedzać takich miejsc, gdyż od razu płaczę...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ma 6 kotów. W tym 4, które przygarnęliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten ostatni psiak faktycznie ma coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam.
    Lubię zwierzę, a psy szczególnie...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze jest mi szkoda zwierząt ze schronisk. Mam nadzieję, że szybko znajdą nowy dom :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie mogę patrzeć na zdjęcia ze schroniska one nie zasłużyły na taki los sama jestem właścicielka dwóch psów i kota i Codziennie im powtarzam że nie mają pojęcia w jakim raju żyją i że inne psy nie mają tyle szczęścia ;) pozdrawiam wszystkich o dobrych sercach :) Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten ostatni jest śliczny i taki smutny...gdyby nie moja praca to pewnie na takiego psiaka bym się zdecydowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też póki co niestety nie mogę sie zdecydować na swojego zwierza toteż niestety ubolewam nad tym,

      Usuń
  15. Jak będę miała swój dom, to na pewno wezmę zwierzaka ze schroniska :) Chociaż już nie raz udało mi się uratować przybłędę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najważniejsze by mieć czas dla psa by go wybiegać:)

      Usuń
  16. Przepraszam- nie czytałam. Nie przebrnę przez ten post :( Mam tylko nadzieję, że te maluchy znajdą dom :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatni ma w sobie coś <3 oby wszystkie znalazły dom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego ostatniego bardzo bym chciała poznać

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!