Obserwatorzy

czwartek, 10 września 2015

No i nowości mi kilka wpadło:)

No a nie pisałam że kto wie czy nowości więcej będzie? Tego nie wie nikt. Zwykle pokazuje czas;)
 Koleżanka wzbogaciła mnie o ozdobę szyi, cudną puszeczkę, lakier do paznokci...


bluzeczkę
spódniczkę:

A to to kupiłam sama:


Nowy kominek, jakby stary już sie zużył;)
miód pszczeli spadź iglasta,
L’Oreal Paris, Nutri - Gold Olejkowy Rytuał, Olejek do twarzy do cery suchej.
Tonik do twarzy Mixa


No i szaleństw wrześniowych chyba koniec:) a może i nie;)

62 komentarze:

  1. Olejku L'Oreal jestem bardzo ciekawa :) Kominek śliczny! Sama mam taki mały, poręczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kominek mam taki sam aktualnie tylko niebieski, ten żółty czeka w zapasie. Co do olejku to też ciekawa jestem bo chciałam go od pewnego czasu.

      Usuń
  2. najbardziej zaciekawiły mnie słodycze xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi by się przydał nowy kominek. Muszę pomyśleć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekolada.... Czekolada z okienkiem:). Uwielbiam, a jestem na odwyku slodyczowym:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobny kominek, tyle, że biały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam w użyciu aktualnie taki jak ten tylko niebieski:)

      Usuń
  6. Ciekawi mnie olejek L'Oreal. Ja znowu nakupowałam kosmetyków heh;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wrzesień się jeszcze nie skończył w sumie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie poluję na jakiś fajny kominek. Woski kupiłam i nie mam ich gdzie topić :D

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swoje kupuje u Chińczyka, płacę jakieś 4 złote i jestem zadowolona:)

      Usuń
  9. Uwielbiam kominki <3 Chyba muszę sobie sprawić kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. słodycze- uwielbiam, moje uzależnienie

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko fajne, ale jednak słodycze najlepsze ;)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodycze <3 Świetne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słodycze zawsze i wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Olejkowy rytuał też miałam ;) Spisał się zacnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne rzeczy, broszki, choć już wyszły z mody, dla mnie są dziełem sztuki. Wiele muzealnych egzemplarzy dziś bym chętnie nosiła, Twoja również wpadła mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawi mnie ten olejek do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj ja też poszalałam, choć wcale nie kosmetycznie -bo zakupiłam sobie wędkę i osprzęt...300 stówki poszły jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słodycze muszą być :D Śliczna bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładna bluzka. :-) Najlepsze oczywiście słodkości - zwłaszcza czekolada, bo biała i wafelki, bo śmietankowe. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. lakier do paznokci skradl moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bluzeczka śliczna ;) a mixa pewnie sie fajnie sprawdzi, mają dobre produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam jeden kominek w zapasie :D. Ciekawi mnie olejek l’oreala :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nas jak zwykle żarcie interesuje najbardziej xD

    OdpowiedzUsuń
  24. Oooo, kupiłaś Mixę :D Daj znać jak się u Ciebie sprawuje ;D
    Koszulka jest obłędna, te falbanki <3 Gdzie takie cuda "dają" ? :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mixa jeszcze w zapasach. Bluzkę od koleżanki dostałam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten olejek Loreal jest interesujący - zastanawiam się nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie jetem z niego bardzo zadowolona, ciekawe co będzie później

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!