sobota, 9 lutego 2019

Socjalmedia wstręt.

Dzień dobry Kochani, jak tam mija sobota? Ja tak się zastanawiam nad tym czy każdy tak ma, przypuszczam że raczej tak choć nie wiele sie o tym mówi. Mówią a właściwie piszą odważni. Faktem jest że nie każdy podejmuje temat. Czy milczenie pokazuje że tematu nie ma, że on nie dotyczy danej osoby?
Nie koniecznie. Bloguję już trochę czasu. Na przestrzeni lat obserwowałam różne blogi.... autorki i autorzy znikali "po angielsku".... byli i tacy którzy powracali po pewnym czasie, inne miejsca dalej są puste.... pamiętam bloga pewnej dziewczyny pisała o zmaganiach z chorobą nowotworową.... pisała o tym co czuje że jest coraz słabsza... miejsce długo było puste w końcu i ja przestałam tam zaglądać. Można sie domyślać, jednak nie znam tej osoby nie wiem co naprawdę się z nią stało, to chyba jedyna taka sytuacja.
Bywają blogi które odzywają się po latach, zmienione adresy, nicki... styl ten sam.
Socjal media są tak skonstruowane by maksymalnie zająć naszą uwagę, zawładnąć myślami... odruchami....to jak działają sprawia że uzależniają... czytałam o badaniach. Uczestnikami były dzieci które odcięte od socjal mediów w dość krótkim czasie zaczęły odczuwać coraz większy dyskomfort.
No właśnie jak to jest: człowiek jest w tym wirtualnym świecie przebywa a gdy musi odłożyć urządzenie z upływem dłuższego bądź krótszego czasu bycia offline myśli krążą w okół powiadomień, udostępnień, statystyk... czyli tego co ciągle ma miejsce a my zamiast być na bieżąco jesteśmy po za, w nieświadomości, budzi się więc ciekawość.
Media społecznościowe to zaangażowanie ale i pewne napięcie. Nasze życie to też emocje rozmaite sprawy nasze.
Blogerką jestem i potrzebuję bycia tutaj. Lubię robić zdjęcia i wrzucać je na Instagram, z przyjemnością oglądam zdjęcia innych. Jednak mam czasem okresy gdy.... nie mogę się zebrać, muszę odpocząć... okresy ich intensywność bywa różna. Zauważyłam że po takim "odpoczynku" jakoś łatwiej przychodzi mi czytanie i odnoszenie się do treści zamieszczanych przez innych.
Podziwiam subiektywnieoksiazkach.plkathyleonia88.blogspot.com i inne dziewczyny (Panów nie dyskryminuję ale nie znam) które są każdego dnia aktywne.
Też tak czasem masz?



24 komentarze:

  1. Wydaje mi się, że każdy czasem potrzebuje odpocząć od wszystkiego, także od social mediów. Czasami nic się nie chce, a później wraca chęć i energia, całkiem naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również lubię odpocząć od social mediów 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że taki odpoczynek od social mediów ,jest wręcz konieczny. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt, social media mogą zaprzatac uwagę pozerajac energię, a ta ma jednak ograniczone zasoby... Dobrze, że odnawialne-ale to czasem wymaga odpoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  5. też tak mam, niby chęci sa, pomysły są ale brak czasu na wyrzucenie tego w eter...

    też obserwowałam bloga dziewczyny chorej na raka, która zniknęła. Troche poszperałam i okazało się, że jest w remisji. Udziela się społecznie i charytatywnie, pomagając osobom chorującym onkologicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja piszę posty na zapas w weekend :) i zawsze po pracy znajdę chwilę by na bloga swego i nnych zajrzeć

    OdpowiedzUsuń
  7. Od czasu do czasu robię sobie przerwę, ale wstrętu nie mam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja sobie robię przerwę też od czasu do czasu żeby pisanie na blogu było przyjemnością a nie nakazem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. W moim przypadku blogowanie to już praca, więc traktuję tę aktywność bardzo profesjonalnie. Wpisy planuję sobie na cały tydzień, więc nie siedzę cały czas przed kompem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też myślę, że taki odpoczynek jest konieczny. Nie można ciągle żyć social mediami.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. SM męczą po jakimś czasie. Jeśli chodzi o bloga, to myślę, że lepiej pisać rzadziej, ale postawić na jakość niż codziennie dodawać coś nowego, czasem na siłę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bardzo często robię sobie przerwę od wszystkiego a szczególnie kiedy spędzam czas z moją rodziną.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja co jakiś czas muszę mieć choć krótką przerwę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też miałam już trochę blogerek, które zniknęły. Jedna odeszła na wieczny spoczynek, i to osoba. którą znałam i "kibicowałam" jej w zmaganiach z chorobą. Też czasem robię przerwę ale to raczej dlatego, że nie mam o czym pisać, bo nie raz problem mam z tematami. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że blogowanie a social media to coś całkiem innego.
    Bloguję już 10 lat, ale na razie nie miałam potrzeby robienia jakiejś przerwy. Zdarza mi się dzień opóźnienia z postem jesli jestem bardzo zmęczona, albo się źle czuję (a nie robię postów na zapas), ale to siła wyższa.
    Natomiast nie ma mnie na fejsach, ćwierkaczach, instgramach itp. ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasem taki odpoczynek się przydaje. Ja chyba miałam właśnie nie dawno taki krótki okres i znów czuję przypływ mocy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie dałabym rady być codziennie aktywną w social mediach ;) Poza tym nie jestem uzależniona :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama ostatnio jestem jak wahadło... nie potrafię ostatecznie porzucić bloga.. a jednocześnie martwię się, ze nie poświęcam mu dostatecznej ilości czasu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czasami przerwa od SM jest potrzebna :P Ja mam tak co jakiś czas, więc to zupełnie normalne jest :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Blog jest akurat jest jedynym, co mnie łączy z sojal mediami ;) Nie wyobrażam sobie siedzieć na fb, insta i non stop klikać i gapić się co u kogo się dzieje :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie przeraża to, jak social media kradną mój czas. Owszem, bywają dni, gdy nie jestem aktywna, ale czasem bywa też tak, że siądę "na chwilę" i nie wiem kiedy mija godzina.
    Z drugiej strony często jest tak, że fb czy instagram przeglądam wtedy, kiedy nie chce mi się zajmować innymi pasjami i mam gorszy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  22. Również podziwiam dwa wymienione blogi :) Ja mam również czasami taki wstręt do social mediów, ale mimo wszytsko mnie do nich ciągnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!