piątek, 22 marca 2019

Fanaberie



No to siemaneczko Moi Drodzy! Jak tam przed weekendem? Mam nadzieje że wszystko spoko:) JA wczoraj okazyjnie kupiłam trochę boczniaków i koniec końców nie tylko mi było miło:)
 Przyznam że czasami mam ochotę zaprosić wszystkich moich blogowych gości... od czasu do czasu moje myśli krążą w okół organizacji jakiegoś fajnego spotkania:) Fajnie spotkać sie, pogadać tak na żywo:) 
Ten post jakoś wisiał i wisiał bo nie mogłam sie zebrać za obfocenie nowych moich nabytków, w końcu przybyło co nieco... Wczoraj sie zebrałam popstrykałam fotki więc jak ktoś ma ochotę to zapraszam na zestawienie moich nowości, są tu także zaległe lumpy o które powiększyła sie moja garderoba, zapraszam: 


Miód gryczany. Uważam że miód w domu być powinien, naturalne bogactwo ma szerokie zainteresowanie: zdrowotne, kosmetyczne, kulinarne.... gryczany miód jest dość specyficzny: aromatyczny, smak określany jako gorzkawy... gryczany miód to obok spadzi iglastej moje ulubione miody. Spadziowy jeszcze mam:))

L'biotica BIOVAX Maseczka Intensywnie Regenerująca OPUNTIA OIL & MANGO 
BIOVAX Maska Do Włosów Regenerująca Malina Moroszka I Olej Z Róży
Maski w saszetce, lubię je i może skusze sie na pełnowymiarowy produkt:)

Z przyzwyczajenia weszłam do YR zapytałam o to które z żeli pod prysznic mogę nabyć ze zniżką Pani pokazała mi serie Hammamelis, nie byłam nią zainteresowana więc zapytałam o perfumowane czy te też obejmuje zniżka, pani potwierdziła więc podziękowałam za informacje i skierowałam się w stronę żeli by wybrać sobie jeden. Ekspedientka stanęła obok mnie i bacznie mi sie przyglądała gdy spojrzałam na nią z uśmiechem zapytała czy w czymś pomóc, odpowiedziałam że już uzyskałam informacje za które dziękuję i nie mam więcej pytań. Pani dalej mi sie przyglądała, właściwie wpatrywała sie we mnie, powiedziałam że mi niezręcznie jak tak sie mi przygląda.... Ekspedientka powiedziała że tu są kamery a ona am takie wytyczne by być przy kliencie, na dobrą sprawę jej nie interesuje co ja tu robię  i jak dla niej mogę sobie robić co mi sie podoba ale ona jest pod nadzorem kamer i musi tu stać.... kurcze! Zakup żelu w takim sklepie w którym płaci sie więcej powinien być przyjemnością a tu ciężko mówić o przyjemności gdy ekspedientka wlepia wzrok jak sroka w gnat bo są kamery i ją obserwują.... a tekst że mogę robić co mi sie podoba i źe jest jej to obojętne.... kurcze, chyba płacą jej za zachęcanie do zakupów bo z tego sklep funkcjonuje, ale co ja tam wiem. Miejsce to opuściłam zniesmaczona....  
The Body Schop - wracam co jakiś czas do sklepu tej sieci i przyznam że zawsze panie są miłe, sympatyczne i jakoś tak coś ciągnie by tam wejść, nie zawsze wchodzę zwłaszcza gdy nie mam potrzeby.... coby nie wydawać pieniędzy. Trafiłam na promocje 12,90 za żel pod prysznic w promocji to nie mało ale co tam raz na jakiś czas można poszaleć;) 
Wariantów było sporo i jak zwykle miałam problem ze zdecydowaniem sie... dynia z wanilią była kusząca, mango, truskawka.... może kolejna zielona herbata.... no sama nie wiem.... bliska byłam zakupu 2 żeli, ale na szczęście wybrałam jeden -  o zapachu kwiatu kaktusa, ponoć limitka:) 
Kupiłam gaz do zapalniczek, jakoś trzeba odpalać kolejne podgrzewacze do kominka który u mnie działa prawie cały czas:) Aktualnie wydobywa się z niego woń wosku marki Goose Creek  o zapachu White Coral, spodziewałam się że będzie lepszy... rozczarowała mnie pewna jego cierpkość... spodziewałam sie że będzie taki jak na sucho... Podoba mi sie że powoli uwalnia zapach, nie czuć go za zamkniętymi drzwiami - ja siedzę sobie w pokoju w którym lubię ładnie zapachy, za drzwiami jest ktoś kto nie podziela moich upodobań, połowa kostki zupełnie wystarczyła by wypełnić sobą pomieszczenie.

Bic maszynka jednorazowa do golenia;)

A poniżej lumpeksowe szaleństwa:

Taka zwykła bluzka bawełniana na co dzień: 


Bluzka luźna z wiskozy, materiał fajny na lato.


Spodnie piżamowe do spania, bawełniane.


Koszula, taka grubsza, elegancka, nie gniotąca, fajnie wygląda zapięta jak i rozpęta....


Spodnie

 Koszula, za duża.... niby jako tunika ok, na co dzień do leginsów, do butków na lekkim obcasiku.


Tą bluzkę wzięłam do spania, ewentualnie po domu, chętnie też z myślą o wypadach bo zajmuje mało miejsca:)

Kolejna bawełniana zwykła koszulka, może być do spania jak i na co dzień po domu:


Spodnie piżamowe, bawełniane:

Ufffff..... i wsio! Trochę mi nowości przybyło ale i ubyło, rotacja musi być;)
Miłego weekendu życzę:*

55 komentarzy:

  1. Lubie te maski z Biovax. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm chyba miodu gryczanego to ja jeszcze nie jadłam :O

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię kaszę gryczaną, ale miodu nie próbowałam. Ciekawe czy miałby dla mnie podobny posmak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miodu gryczanego jeszcze nie miałam. Zwrócę na niego uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tych nowości, miodu gryczanego jeszcze nigdy nie próbowałam, a jestem ciekawa smaku 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miod gryczany jest aromatyczny, specyficzny taki, nie każdemu smakuje.

      Usuń
  6. Do golenia to polecam męskie maszynki. Może nie mają ładnych kolorów, ale są o niebo lepsze, jeśli chodzi o jakość. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miód gryczany jem i lubię. Właśnie uświadomiłaś mi, że muszę sobie kupić piżamy. 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też muszę wybrać się do Lumpeksu. Dawno nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z czym najbardziej smakuje Ci miód? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzadko jadam miodek:) przeważnie na bułeczkę, chlebek... do koktajlu...

      Usuń
  10. Miód gryczany jest bardzo dobry na stawy
    Bardzo mi smakuje.
    Drogi jak pieron ale zdrowiu się pomaga

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem fanką miodu i zawsze mam w domu kilka słoików, lubię gryczany, spadziowy średnio, a ostatnio mój nr 1, to miód faceliowy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie też niemal zawsze jest miód ale gryczany nie jest moim ulubionym niestety

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam miody. Wybieram tylko takie z prywatnych, sprawdzonych pasiek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Masakra w tym sklepie. ;p;p;p "Permanentna inwigilacja!"
    Nie lubię miodu, ale wiem, że jest zdrowy, więc piję czasem wodę z miodem. Własnie mam gryczany teraz. :)
    Przypomniałas mi, że musze sobie kupić piżamkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak.... te standardy obsługi zostały pewnie wprowadzone by klient czuł sie zauważony w sklepie, ale widać praktyka pokazuje że bywa inaczej...

      Usuń
  15. Spodobały mi się spodnie piżamowe! :D
    Też jestem zdania, że miód powinien znaleźć się w każdej kuchni. To naturalne bogactwo, warto czerpać z niego jak najwięcej.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam obie maski, ale w pełnowymiarowych opakowań z Lbiotica i bardziej do gustu z zapachu przypadła mi wersja Mango & Olej z Opuntii :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spodnie piżamkowe - obie pary - są śliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. czarna koszulka jest fajna

    OdpowiedzUsuń
  19. ale fajne ubrania. Miodu gryczanego nigdy nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie maski jak te z biovaxu są super na wyjazdy ;d

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaskoczyłaś mnie tą kamerą z tego sklepu z kosmetykami. A z drugiej strony pomyśl sobie jak okropnie musi czuć się ta ekspedientka non stop nagrywana. To jest dla mnie dopiero masakra;/
    Też lubię chodzić na zakupy do sh, zawsze wynajdę jakąś perełeczkę.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mód gryczany też i u mnie ostatnio zagościł :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie cierpię wchodzić do takich małych sklepów, bo właśnie mam wrażenie, że ekspedientka podgląda każdy mój ruch :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam takie luźne tshirty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!