wtorek, 22 października 2019

Punia

Cześć kochani, może ktoś z Was zastaanwia sie nad przygarnięciem pieska... przyznam że czworonożny przyjaciel to wspaniała sprawa:) Punię znalazłam na stronie Fundacji AST i pomyślałam że warto ją tu przedstawić, bo może ktoś zechce poznać bliżej tą niespełna roczną sunię:) Punia jest z tego co wyczytałam: w typie amstaffa, urodziła się  06.01.2019, a w dodatku opisują ją jako: grzeczną,co prawda nieco lękową, ale przyjazna dla dzieci i zwierząt, zapraszam do opisu:

"Punia to sunia w typie amstaffa urodzona 06.01.2019 r. Aktualnie przebywa w domu tymczasowym w Olsztynie u Marty, dzieląc dom z labradorem.
Punia od zawsze żyła w mieszkaniu, jest nauczona czystości, nie miewa wpadek. Jako mały brzdąc niszczyła, kaliber zniszczeń różny, od butów po nadgryzioną kanapę. W domu tymczasowym nie zdarzyło jej się nabroić, od kilku dni zostaje dzielnie po 8 godzin w towarzystwie labka. Tu więc nie damy jednoznacznej odpowiedzi, jak będzie bez towarzysza. Nie mniej jednak Punia to pojętna dziewczyna, więc przy zaspokojeniu potrzeb aktywnej panny zakładamy, że nieobecność właściciela prześpi. Punia jest psem nieco lękowym, nie jest typowym rozmerdanym szczeniakiem, witającym wszystkich w podskokach. Do nowych osób podchodzi z lekką rezerwą, nieśmiało ale absolutnie bez agresji! Po chwili jednak przełamuje lody. W domu nie jest nachalna czy skacząca po człowieku, ładnie potrafi zająć się sama sobą. Na spacerach jest dość grzecznia, choć bywają jeszcze momenty młodzieńczej ekscytacji. Do obcych psów na wybiegu ostrożna, co wynika z braku pewności siebie. Zbyt nachalnym czworonogom potrafi odpowiedzieć warknięciem, zaś tym bardziej delikatnym wykłada się brzuchem do góry.
Dla Puni szukamy nowej rodziny. Osób, które mają świadomość, że panienka jest młodziutka i wymaga jeszcze trochę szlifu. Szukamy opiekuna aktywnego, mile widziane osoby, które po prostu lubią pracę z psem i chciałyby ze swoim czworonogiem coś porobić. W naszej ocenie Punia spokojnie mogłaby zamieszkać z dzieckiem, najlepiej ciut starszym, z racji jej energii. Do tej pory miała kontakt zarówno z mniejszym brzdącem, jak i nastolatką i naprawdę był to ładny kontakt. Punia mogłaby też zamieszkać ze stabilnym samcem."

źródło, więcej, klik
Kontakt w sprawie adopcji: 

tel 501 797 018, 

mail: adopcje@fundacja-ast.pl

19 komentarzy:

  1. W spojrzeniu tego pieska, można się zakochać od pierwszego wejrzenia. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest cudowna! Mam nadzieję, że szybko znajdzie odpowiedni domek i kochającą rodzinę 😍

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że szybko znajdzie nowy, kochany dom.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam sama dwa przygarnięte, więc trzymam kciuki, by znalazł się ktoś, kto Punię pokocha jak ja mojego Rudego i Pioruna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że szybko znajdzie kochających właścicieli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudny piesio :) Oby jak najszybciej znalazł dom.

    OdpowiedzUsuń
  7. Smutne, że nie ma gdzie mieszkac. Chętnie bym przygarnęła

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny piesek mam nadzieję, że szybko znajdzie kochających ludzi

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna sunia, mam nadzieję, że znajdzie dom.

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczna, no i te oczy...Mam nadzieję, że szybko znajdzie ciepły dom i kochających ludzi, którzy się nią zaopiekują.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uhh, pies lękowy.. czyli mogą być problemy. Oby znalazła dobry, odpowiedzialny dom!

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo trochę podobna do naszej Belli , na opewno odpowiednia rodzina sprawiłaby, że jej rezerwa by minęła

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!