Maj za nami, pora powspominać to co fajne i dobre w ubiegłym miesiącu było, pokazać (o ile były takowe) rzeczy które sie sprawdziły. Maj wspominam jako raczej miły słoneczny miesiąc.
Lubie powspominać to co było dobre i fajne. Niby mało tych pięknych i dobrych do kolekcjonowania chwil. Jednak z drugiej strony jest w nas też taka odpowiedzialność by tworzyć w miarę możliwości wspomnienia. Ważne są też nastawienie, wrażliwość by wychwytywać i doceniać to co wywołuje uśmiech. No to nie przedłużam i zapraszam:
1) Wizyta w Galerii El, klimat tego miejsca w połączeniu ze sztuką przyciąga mnie bardzo. W maju byłam dwa razy w tej galerii.
2) Lemoniada pietruszkowa. Ogólnie oferta napojów dla diabetyka nie imponuje: kawa, herbata, woda. To nudne. Studnia Smaków wychodzi na przeciw i tej grupie klientów. Przy zamówieniu należy zaznaczyć by napój był bez cukru. Lemoniada pietruszkowa fajnie orzeźwia, stanowi urozmaicenie. Działa zdrowotnie: ma dużo witaminy C, oczyszcza, działa moczopędnie, wspierając pracę nerek,wysokiej żelaza chroni przed anemią i wzmacnia odporność. Ponadto odświeża oddech i poprawia trawienie
3) Cafe Strych i miłe chwile tam spędzone, klimatyczny zabytkowy budynek...
4) Cukiernia u Wołka, dobre wyroby, miła obsługa, ceny rewelacja. Za 4 ciastka, kawę i herbatę wyszło jakieś około 20 pln. Miło na dworze posiedzieć.
5) Naleśniki czekoladowe z nadzieniem w barze mlecznym, oj jakie to dobre...
6) Klimatyczny Elbląg...
7) Miło w herbaciarni w Elblągu. Minus taki... zamówiłam białą herbatę, susz wymaga parzenia w niższej temperaturze więc serwować powinni w naczyniu umożliwiającym szybszą separacje liści od naparu
8) Herbata po indyjsku... czarna herbata z winem.... pyszota!
9) Wizyta w teatrze, oglądaliśmy spektakl: "Nora", potem nocny spacer po Gdańsku... jakież to było miłe...
10) Wspólny obiad z jaśniepanem. Miło patrzeć jak kucharzy...Był kurczak, do tego surówki (te akurat kupione). Był rosół na wołowinie. Trochę tego jeszcze zostało więc jak właściciel mieszkania wrócił mógł się posilić, a jemu akurat się przyda. Posiliła się też i rodzicielka jaśniepana. Wspólne działanie zaowocowało też czymś dobrym dla innych, to miłe.
11) Isana, Serum do ciała, Bazylia i Mango, fajnie nawilża, pachnie i szybko sie wchłania.
To na tyle tego dobrego, oby czerwiec był obfitszy w to co miło wspominać
Piękne podsumowanie, wspaniale potrafisz wychwytywać i doceniać takie małe, codzienne chwile. Galeria El i Cafe Strych mają niesamowity klimat, a ten nocny spacer po Gdańsku po spektaklu musiał być czystą przyjemnością. Zainteresowałaś mnie tą lemoniadą pietruszkową, to świetna opcja, kiedy szuka się czegoś bez cukru, a jednocześnie oryginalnego i orzeźwiającego. Nowości z Isany też wyglądają kusząco, zapach bazylii i mango brzmi bardzo energetycznie na cieplejsze dni. Niech czerwiec przyniesie Ci jeszcze więcej takich dobrych momentów, pysznych smaków i pięknych kadrów do kolekcjonowania wspomnień.
Działo się całkiem sporo w Twoim maju i były miłe i sympatyczne wydarzenia, które na pewno zostaną we wspomnieniach na długo. Ciekawe miejsca, pyszne degustacje, spacery i spektakle, zakupy; wszystko co lubisz:) I niech to wszystko co dobre zostanie z Tobą na kolejne miesiące, a szczęście zapamięta Twój adres! Pozdrawiam!
Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak. Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła. Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów. Życzę przyjemności!
Piękne podsumowanie, wspaniale potrafisz wychwytywać i doceniać takie małe, codzienne chwile. Galeria El i Cafe Strych mają niesamowity klimat, a ten nocny spacer po Gdańsku po spektaklu musiał być czystą przyjemnością.
OdpowiedzUsuńZainteresowałaś mnie tą lemoniadą pietruszkową, to świetna opcja, kiedy szuka się czegoś bez cukru, a jednocześnie oryginalnego i orzeźwiającego. Nowości z Isany też wyglądają kusząco, zapach bazylii i mango brzmi bardzo energetycznie na cieplejsze dni.
Niech czerwiec przyniesie Ci jeszcze więcej takich dobrych momentów, pysznych smaków i pięknych kadrów do kolekcjonowania wspomnień.
Z chęcią spróbowałabym lemoniady pietruszkowej. Maj upłynął nie wiadomo kiedy.
OdpowiedzUsuńDziało się całkiem sporo w Twoim maju i były miłe i sympatyczne wydarzenia, które na pewno zostaną we wspomnieniach na długo.
OdpowiedzUsuńCiekawe miejsca, pyszne degustacje, spacery i spektakle, zakupy; wszystko co lubisz:)
I niech to wszystko co dobre zostanie z Tobą na kolejne miesiące, a szczęście zapamięta Twój adres!
Pozdrawiam!
Miło powspominać. :)
OdpowiedzUsuńTakie miłe wspomnienia zawsze poprawiają nastrój.
OdpowiedzUsuńFajne podsumowanie. Herbata po indyjsku 🥰❣️ lubię też
OdpowiedzUsuńCzemu ja nigdy nie byłam w Cafe Strych? nie wiem:)
OdpowiedzUsuńJak dobrze, że jest co wspominać, to znaczy, że życie mimo niedogodności jest piękne i warte przeżycia :)
OdpowiedzUsuńWygląda, że maj to był bardzo kulturalny miesiąc :)
OdpowiedzUsuńCzarna herbata z winem? Pierwszy raz słyszę o takim połączeniu!
OdpowiedzUsuńLemoniada pietruszkowa to ciekawostka dla mnie, chętnie bym jej skosztowała.
OdpowiedzUsuń20 zł za 4 ciastka, kawę i herbatę? Szok na dzisiejsze czasy! Sama kawa potrafi tyle kosztować
OdpowiedzUsuńLemoniada pietruszkowa? Chyba nie miałabym odwagi spróbować.
OdpowiedzUsuńBardzo fajna kawiarnia, taka nastrojowa :)
OdpowiedzUsuń