Jednym z produktów vobro.pl budzących bardzo dużo pozytywnych emocji są pięknie opakowane Frutti di Mare. Bombonierki z czekoladkami cieszą patrzałki jak i podniebienia.
Kształt pralin inspirowany jest kształtem owoców morza
Każda pralina skrywa w sobie nadzienie w jednym z czterech smaków: orzechowym, mlecznym, kakaowym i karmelowym
Czekoladowa otoczka pralin stanowi miks czekolady deserowej i białej
Produkt nie zawiera barwników
Produkt nie zawiera konserwantów
Opakowanie zawiera hermetycznie zapakowaną wypraskę z pralinami
Bombonierka z nowoczesnym kwadratowym układem graficznym - bardzo popularnym w segmencie bombonierek typu owoce morzaklik
Moja opinia:
Frutti di Mare cieszy piękną grafiką, wygląd czekoladek jest też ładny estetyczny, na pewno czekoladki położone na stół będą jego ozdobą. Zapach czekoladowy bardzo przyjemny. Czekoladki są w dwóch smakach: orzech i mleko.
Czekoladki są smaczne, twardość idealnie wyważona. Idealnie nadają sie na prezent dla kogoś albo dla siebie:)





Kiedy widzę te czekoladki na usta ciśnie się tylko jedno słowo: "Uwielbiam".
OdpowiedzUsuńNie mieszkam nad morzem, ale i tak chętnie bym się tymi słodkościami poczęstowała, akurat do porannej kawy. :)
OdpowiedzUsuńU mnie raczej na podwieczorek, a morza mi brakuje...
UsuńBrakuje mi spacerów nad morzem, takich długich i spokojnych, dających ukojenie dla duszy i wewnętrzny spokój. A skoro na razie jestem na cyklu bezsłodyczowym, to brakuje mi i takich słodkości. :)
UsuńI wygląd i smak bardzo dobry, warto wypróbować, jeżeli ktoś tego do tej pory nie zrobił, tym bardziej, że wolę czekoladę deserową zamiast białej.
OdpowiedzUsuńA ja jestem zwolennikiem mlecznej czekolady, białą lubię tak na jedno poczucie smaku, gorzką stosuję w wypiekach. :)
UsuńMleczna tak jakoś jest dla mnie za słodka, dlatego wolę deserową.
UsuńJadłam i są przepyszne :)
OdpowiedzUsuń„Idealne na prezent dla kogoś albo dla siebie” - i tu już wiem, którą wersję wybrałabym bez dłuższego namysłu. ;) Dobrze, że poszli bardziej w stronę deserowej czekolady, bo nadmiar słodziarstwa potrafi zepsuć nawet bardzo ładną pralinkę. A te faktycznie wyglądają tak, że najpierw szkoda ruszać, a potem jakoś dziwnie szybko robi się luźno w pudełku. ;)
OdpowiedzUsuńBardzo mocno polecam te pralinki. Są przepyszne!
OdpowiedzUsuńJestem tego pewna, wygladaja bardzo smacznie :)
UsuńO, to znam, jadłam, świetny smak, intrygująca koncepcja na kształty i kolorystykę.
OdpowiedzUsuńAle mi narobiłaś smaka! To moje ulubione czekoladki :D
OdpowiedzUsuńOstatnio ograniczam slodycze - przerwa dobrze robi, ale rozumiem, ze moga smakowac : )
OdpowiedzUsuńUwielbiam te czekoladki 😍
OdpowiedzUsuńOoo, takie „owoce morza” to ja mogę jeść bez końca! 😂🍫 Wyglądają naprawdę efektownie i faktycznie świetnie nadają się na mały prezent… chociaż u mnie pewnie nie doczekałyby wręczenia. 😄 Podoba mi się też zmiana w stronę większej ilości deserowej czekolady – zdecydowanie wolę, kiedy praliny nie są przesadnie słodkie. ❤️
OdpowiedzUsuńNo proszę, nie przepadam za owocami morza, ale takie mogę jeść. Wygląd naprawdę zachęcający.
OdpowiedzUsuńTo dokładnie jak ja, w takiej odsłonie owoce morza są zdecydowanie dla mnie. :)
UsuńCześć, mam podejrzenie cukrzycy więc tych bombonierek bym nie zjadła ale jeśli są na ogół smaczne to nie przeszkadzam innym w kosztowaniu :) Smacznego życzę :)
OdpowiedzUsuńUwielbiane praliny w kształcie owoców morza w nowej, eleganckiej odsłonie! Każda pralinka skrywa aksamitne nadzienie w jednym z czterech uwielbianych smaków: orzechowym, mlecznym, kakaowym i karmelowym.
OdpowiedzUsuńCałość otulona jest wyjątkową otoczką z połączenia czekolady deserowej i białej, która delikatnie rozpływa się w ustach.
Zjadłabym. :)
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że do takich bombonierek najbardziej przekonuje mnie właśnie połączenie czekolady deserowej z białą, bo sama biała potrafi być dla mnie zwyczajnie za słodka. Ciekawa jest też ta zmiana proporcji, którą wprowadził producent — jestem ciekaw, czy osoby przyzwyczajone do dawnego smaku rzeczywiście ją zauważą. No i wizualnie te praliny faktycznie mają coś w sobie, więc na stole pewnie robią większe wrażenie niż zwykła tabliczka czekolady.
OdpowiedzUsuńNie kupowałam (na prezenty), bo były za słodkie. Więc to chyba dobrze, że odeszli nieco od tej białej czekolady.
OdpowiedzUsuńWyglądają bardzo apetycznie! Może się skuszę, ale na pewno świetnie nadają się na słodki prezent :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię te czekoladki, są i pyszne i śliczne :)) Gdy piję kawę lubię położyć taką na spodeczku i delektować się słodyczą :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)
Uwielbiam te pralinki!!!!!!!! Są jednymi z moich ulubionych słodyczy i nawet mam teraz w swoim pokoju na biurku otworzone pudełko :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie!!!
Se ven muy ricos. Te deseo un buen fin de semana. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńPiękne te czekoladki.
OdpowiedzUsuńIdealnie wpisują się w rutynę kawowego powitania dnia. :)
UsuńPo prostu maniam! Miałam okazję się tym zajadać!
OdpowiedzUsuńKtoś je przyniósł do pracy, są naprawdę smaczne 👍
OdpowiedzUsuńJako upominek- rewelacja: eleganckie i smaczne.
OdpowiedzUsuńPamiętam jeszcze draże, bo chyba od nich albo od wiśni w czekoladzie firma zaczynała. Owoce morza, to były takie pralinki "łał " i obiekt westchnień, bo to coś zupełnie odmiennego.
OdpowiedzUsuńMiło było takie pralinki dostać w pracy(podziękowanie).
Dobrze, że trochę je odsładzają. Smak pozostanie, a cukru mniej😉
No i poprawione opakowanie na plus!
Bardzo ładna fotka!
Miłego dnia🌻🍁
Czekoladki ładnie się komponują z morzem. Takie morskie żyjątka w słodkiej odsłonie.
OdpowiedzUsuńZnam te pralinki (prezent) i muszę przyznać, że są przepyszne. Już samo opakowanie zachęca by je kupić.
OdpowiedzUsuńŻyczę pięknej, slonecznej niedzieli:)
Morza zazdroszcze, szczegolnie o tej porze roku :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie - wspaniale wyglądają i od zewnątrz i od wewnątrz ;) kiedyś ich próbowałam, są naprawdę smaczne ;) świetna sesja fotograficzna!
OdpowiedzUsuńLubię je, o tak :D
OdpowiedzUsuńCóż napisać, pychotka .Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńbardzo je lubię ;D
OdpowiedzUsuńCieszą nie tylko smakiem, ale i wyglądem, można się uzależnić, ale to dobre przyjemności, tak po jednym kęsie do porannej kawy. :)
UsuńUwielbiam je. Robią furorę jako prezent :)
OdpowiedzUsuńNie przepadałam za tymi czekoladkami ale widzę, że zmienili coś pod mój gust. Stanowczo wolę deserową czekoladę od białej i mniej słodkie słodycze :).
OdpowiedzUsuńUwielbiam Frutti di Mare właśnie tego producenta. Bywają w sklepach podobne, ale innych firm, nawet jakichś spoza Polski, ale mają te wyroby niedobre. Tylko Vobro! Podobnie ubóstwiam czekoladowe serduszka z likierem i wisienką w środku. Tylko Vobro! Inne są beznadziejne.
OdpowiedzUsuńUroczy kształt, piękne opakowanie no i smak - radość dla podniebienia! Bardzo lubię, choć unikam słodkości. No ale na jedną muszelkę z pewnością bym się skusiła
OdpowiedzUsuńfajne ... juz widzę siebie siedzącą gdzieś na plazy (ale nie w upale) i zajadającą te czekoladki
OdpowiedzUsuńTe morskie czekoladki w mojej opinii są kultowe. Zajadałabym się nimi.
OdpowiedzUsuńUwielbiam się nimi delektować.
OdpowiedzUsuńTo taka klasyka wśród bombonierek, mam wrażenie, że te pralinki są lubiane i często wybierane
OdpowiedzUsuńNa prezent jak znalazł. Chociaż ja ostatnio osobiście upiekłam ciasto w ramach prezentu urodzinowego. I chyba trafiłam w punkt. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńO! To muszę wypróbować czekoladki w tej nowej odsłonie, bo poprzednie były dla mnie za mdłe i za dużo w nich wyczuwało się białej czekolady.
OdpowiedzUsuńJuż danch wygląd zachęca, aby po nie sięgnąć
OdpowiedzUsuńSam... Ach ten telefon:)))
UsuńZdecydowanie są bardzo smaczne.
OdpowiedzUsuńWygląd tych czekoladek zachęca do zasmakowania to na pewno , akcent morski sprowadza na myśl dobre chwile nad morzem , wakacje to druga pokusa by sięgnąć po nie - niestety nie jestem ich miłośniczką :-)
OdpowiedzUsuńO podobne jadłam kiedyś, są świetne :)
OdpowiedzUsuńSą pyszne 🙂
OdpowiedzUsuńdobrze je wspominam
OdpowiedzUsuń