Obserwatorzy

sobota, 24 listopada 2012


Ktoś pamięta moją miłość, o której pisałam w pierwszym moim wpisie? Chilli Tambuzi Narcotic, bo tak się nazywa, ma już nowy dom, utrzymuję kontakt z jej nowym właścicielem, którego serdecznie pozdrawiam. Za jego zgodą publikuję fotki suni: 













Pancio zamierza pokazywać Chilli na wystawach, a ja jestem niezmiernie ciekawa co też wyrośnie z tak pięknego szczeniaka.... 
Sunia cudna jest, nie mogę oderwać od niej oczu.... może kiedyś poznam ją osobiście...
Lecz najbardziej chciałabym mieć już w końcu swojego własnego pupila ukochanej rasy....

8 komentarzy:

  1. Mloda rosnie, jak na drozdzach! Jest tak slodka, ze mozna byloby ja zjesc. Wszystko, co male jest takie sliczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeja, jeja ale piękności :D się nie dziwię tej miłości ;) Szkoda, że te kluchy tak szybko rosną - Sensi już pannica, a ledwie 3 miesiące minęły. Życzę szybkiego spełnienia marzeń!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Mnie AST na każdym etapie życia się podoba... zawsze ujmuje mnie ich ruch, w ręcz hipnotyzuje... cóż to za niebotyczne stworzenia, co za gracja piękno, lekkość płynność ruchów...
      Trochę żal mi ich na starość... heh... nikogo nie oszczędza.

      Usuń
  3. Fakt, sunia jest prześliczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam i zapraszam

      Usuń
  5. Prześliczna sunia! <3
    Taka wydaję się delikatna i wrażliwa, a kryję się w niej z pewnością prawdziwa szczeniacka dzikość. :D
    Naprawdę, prześliczna.

    mint-york.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!