Obserwatorzy

wtorek, 1 stycznia 2013

Nowy Rok


I cóż? Mamy Nowy Rok. Chciała bym by okazał się łaskawszy dla mnie pod względem ekonomicznym. Skoro już nie jest mi pisane mieć bratnią duszę, niech chodź problemy natury bytowej nie spędzają mu snów z powiek…
Smutno mi, że tak musze się męczyć…
Jak bardzo „oddanych” mam „przyjaciół” mogłam zaobserwować po śmierci taty.
Rok wcześniej zmarł mój wuja, ojciec chrzestny. Jeszcze rok wcześniej zmarł Adam, tydzień po nim jego mama. W sumie od Adama i jego mamy to co rok ktoś: wuj, a teraz tata. Czasem są takie „czarne serie”.
Dzwonił do mnie ten z biura ale szybko zakończyłam rozmowę i zablokowałam jego drugi numer. Nie rozumiem: skoro komuś nie odpowiadam gdyż jestem zbyt mało majętna to po ciul dzwoni? Sztuczne znajomości czy jak?
Dzwoniła Liwia żaliła się na warunki mieszkaniowe, prosiła bym wznowiła jej ogłoszenia… masakra… czy ja jestem jakąś asystentką jej? Tutaj rozliczyła się do głupich jogurcików, pozostawiając za sobą wrażenie chytrej baby, bo gdyby mogła by poodkręcała by na pewno nic po niej nie zostało… dlatego czemu ja mam dla niej robić cokolwiek, skoro ja już dla niej zrobiłam, a ona tylko chciała mnie wykorzystać (w sensie mieszkaniowym) co jej się nie udało to teraz próbuje, myśli, że ja będę jej ogłoszeniami się zajmowała bo ona jest taaaka biedna… tylko kto się mną przejmuje?


2 komentarze:

  1. Sprobuj spojrzec optymistycznie w przyszlosc, powiedz sobie, ze bedzie lepiej, wyjdz do ludzi, ale zmien srodowisko.
    Sciskam, Filizanko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzielna jesteś jak mało kto :-)
    Inni pewnie w ogóle na Twoim miejscu nie poradzili.
    Głowa do góry !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!