Obserwatorzy

środa, 2 stycznia 2013

"Blis­kim mów, gdy­by py­tali, że chwi­lowo zmieniałam ad­res, że w niebie leczę duszę z sil­ne­go prze­daw­ko­wania rzeczywistości. " Kasia Nosowska


Ludzie mnie chyba nie przestaną zadziwiać… o tym, że zajmuję się opieką nad zwierzętami wie już cały mój blok. Skoro się opiekuje to psy mam różne. Do moich stałych gości należą w większości takie, które niestety nie dogadują się z innymi, jak to była akcja z tymi żółtymi elementami, to np. Rodziaka to musiałabym na żółto w całości zaprezentować. Ale i tak by to g*** dało.
Bo otóż dziś rano wychodzę z sznaucerkiem miniaturką, a tu po klatce biega sobie luzem owczarek niemiecki. Normalnie zwątpiłam… przecież mogłam iść z Rodziakiem? I by była jatka. Robercik mówi, że nie ma się czym podniecać.
Jednak ja mam bardziej zapobiegliwą naturę i zaczęłam się zastanawiać co mogę zrobić z faktem, że takowa pani zamieszkuje mój blok. Oczywiście ją zjebałam ale ona zmieniła temat. Ona jest nie normalna! Bo kto przy zdrowych zmysłach puszcza psa luzem po klatce? Bez kagańca, bez smyczy… wiem, że pies w 100% nie reaguje na jej komendy. Masakra, ta kobieta nie ma za grosz wyobraźni…
Żeby pies owczarek niemiecki bez smyczy, i kagańca po klatce biegał… ludzie się wydzierają za brak kagańca… a co jak ta baba puszcza psa luzem… nie pierwszy raz widziałam jak ten owczarek biega sobie luzem. No i co? Skoro baba tępa…
Mam nadzieje, że do awantury z moim podopiecznym nie dojdzie… bo co powiedzieć właścicielowi, który mi płaci za opiekę?
Kiedyś na face booku znalazłam apel fundacji AST. W apel miał na celu uświadomienie i prośbę do właścicieli psów by wychowywali swoje pupile. nigdy nie wiadomo kiedy człowiekowi noga się powinie, dobrze, że masz psa ale jest to swego rodzaju luxus, na który może zabraknąć środków/czasu…
No cóż zakładając że pies jest wychowany ma większe szanse na dom tymczasowy, i stały. Psy problemowe, nawet najładniejsze wracają, są porzucane…znacznie częściej.
Te grzeczne, wychowane mają większe szanse na lepsze życie.
Aktualnie mam psa posokowca bawarskiego pies mimo, że skończył rok koszmarnie ciągnie na smyczy nie zna żadnych komend, w dodatku potrafi załatwiać się w domu…
Psa mi żal, bo piękne zwierze, ale los jego może naprawdę być nie wesoły… bo młodzi jak to młodzi, powiększenie rodziny naturalna sprawa a wówczas cóż piesek, zwłaszcza nie grzeczny…
Wychowany pies ma większą szansę, niestety nie wiele osób tak myśli. Uwierzcie, pies dobrze wychowany jest przyjemnością nie tyle na spacerze ale w ogóle w życiu…


6 komentarzy:

  1. Nie ma psow "problemowych", problemy, najczesciej ze soba, maja ich wlasciciele. Pies potrzebuje czasu i cierpliwosci, ogromu pracy nad nim, zeby wyrosl z niego grzeczny i zrownowazony pupilek.
    Mozna by na ten temat ksiazki pisac!
    Ludzie wymagaja cudow od zwierzat. A bez nakladu pracy, czasu i odrobiny zdrowego rozsadku, z psa nie wyrosnie geniusz, wprost przeciwnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książek o psach ich zachowaniu i wychowaniu jest mnóstwo... tylko nie każdy ma czas i chęć do pracy z psem. Stąd apel fundacji. Jeśli chodzi o TTB jest o tyle lepiej, ze szybko i chętnie sie uczą.
      Sprawa wygląda gorzej w przypadku psów myśliwskich...
      U nas w bloku facet ma setera prowadzi na kantarze, i elegacko. Tylko że on pracował nad psem, chodził na szkolenia, nie to co moi klienci: pies w ogóle nie rozumie komend, szarpie okrutnie i ciągnie, w domu rozwala i potrafi się załatwić. Ma rok, więc łatwo nie będzie.
      Biedny pies będzie w momencie gdy kobita w ciążę zajdzie wówczas takie "kochane pupile" lądują często na bruku...
      Dlatego napisałam o tym, że takiemu nie ułożonemu psu ciężej znaleźć dom, nie wiele jest osób wyrażających chęć pracy z dorosłym psem, który naprawdę jest oporny... no chyba, że ktoś weźmie psa jako podwórzowca... ale zamknięty na podwórzu pies będzie sie męczył okrutnie

      Usuń
  2. Masz rację w 100%
    Ale czy do ludzi to dotrze ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz lepiej apelować, mówić coś tłumaczyć, no bo co? Przynajmniej jakiś prawdopodobieństwo, że coś do kogoś dotrze

      Usuń
  3. co do komentarza u mnie- 3 nie jest powodowany znudzeniem partnerem bynajmniej:)
    jednak gdy ma się zwierzę, powinno się być za nie odpowiedzialnym..jak widać, do tej pani to nie dotarło- i do wielu ludzi zresztą nie dociera...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego o tym piszę, może do kogoś trafi...

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!