Dziś (środa) mam iść na badanie... muszę iść bo wykonywane jest jedynie w środy, na wynik czeka sie miesiąc więc muszę iść bo akurat w drugiej połowie maja mam wizytę u hematolog. Przeraża mnie.... jak ostatnio widziałam kolejkę do laboratorium mieszczącego się na pierwszym piętrze. Rząd ciągnął się przez schody, korytarz aż do drzwi wejściowych. Nie mam pojęcia jak to ogarnąć, mam nadzieje że kolejka nie będzie tak długa, skoro skierowania nie mogę zrealizować w żadnym innym punkcie.
Poznałam na portalu kolejnego mam nadzieje nie przygłupa, ale to i tak wszystko sie okaże. Kto nie próbuje....jednak jak dotąd praktyka pokazuje że mężczyzna = przykrości. Może szaleństwem jest próbować?
Sukienka, skład wskazuje że będzie sie ją dobrze nosić. Len i wiskoza, na lato fajne, na pewno. Wadą jest to że sie gniecie, niestety.
Woski z Pepco: wanilia, mango, świeża bawełna, limonka.
Czarna herbata "Kwiat Brzoskwini"
Maseczka do twarzy
Lumpexowe wykopaliska:
Talerzyk (nielumpkovy)
szorty (lumpkove)
Miłego dnia:)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!