Obserwatorzy

wtorek, 1 października 2013

Zimno...

Za oknem zimno i pada, zimno i pada. Ciężko z domu wyjść, kaloryfery grzeją… łóżko ma jeszcze większą moc przyciągania. Owinięci ciepłymi kocami, mamy na nogach ciepłe skarpety w kubku coś gorącego…
Po prostu jesień, za nią nieuchronnie nadciąga zima, dla zwierząt w schronisku jest to bardzo ciężki czas, dla niektórych może to oznaczać najgorsze. Ale nie musi! Możesz pomóc! Jeśli masz jakieś stare ubrania, koce, legowiska, karmę… wszystko to może przydać się… spakuj i zawieź do azylu!
Czujesz się samotny?
Chcesz zwierzaka ale nie wiesz czy wystarczy Ci na karmę czy leczenie?
Zastanawiasz się nad jakąś rasą, ale masz wątpliwości…
Nie martw się! Jeśli tylko dysponujesz kątem i chwilą czasu możesz odmienić życie żywej istoty! Nie zmienisz świata, ale możesz odmienić los, dać szansę, pomóc przetrwać…
Dom tymczasowy to wspaniałe rozwiązanie bo:
Pomagasz dając opiekę i kąt, a to zwłaszcza zimą może decydować o życiu lub śmierci! Tak! Właśnie Ty możesz uratować życie!
Nie ponosisz żadnych kosztów związanych z utrzymaniem zwierzęcia! Karmę, akcesoria ewentualne leki i wizyty weterynaryjne wszystko pokrywa fundacja!
Zwiększasz szansę na normalny dom, życie psa czy kota. Bardzo często zdarza się, że „tymczas” staje się członkiem rodziny! Może wśród Twojego otoczenia znajdzie się ktoś kto podaruje dom stały.
Obowiązki:
Jako dom tymczasowy udostępniasz kąt, oraz dajesz opiekę. Zwierzęta są różne: jedne wymagają jedynie bliskości człowieka, spacerów, zabawy… inne dodatkowo mogą potrzebować szkolenia, socjalizacji, leczenia, wizyt u weterynarza… każdy przypadek jest inny.
Jak długo możesz być domem tymczasowym?
Nie ma sztywnych ram. Idealnie jeśli zwierze zostaje na stałe w DT, albo tymczasowy opiekun znajduje mu dom, bo kto zna podopiecznego lepiej?
Gdzie zgłosić się by zostać opiekunem tymczasowym? Najprościej do fundacji opieki nad zwierzętami! Schroniska dla bezdomnych zwierząt prowadzone są przez fundacje np. OTOZ Animals. Tam dowiesz się wszystkich szczegółów. Pracownik czy wolontariusz z pewnością pomogą rozwiać Twoje wątpliwości, oraz wybrać odpowiedniego zwierzaka.
Przepełnione azyle zamieszkiwane są nie tylko przez psy i koty, zdarzają się też i inne zwierzęta.
Od czego zacząć? Od kontaktu z fundacją!


12 komentarzy:

  1. uff dałaś mi do myślenia...
    nie wiem czy bym wzięła psika ze schroniska takiego już dorosłego...
    ze względu na Stonkę...
    to niepokorne dziecko i boję się, że gdy minie u niej pierwszy szok azyl psika może stać się miejscem hmm tortur? a czy dorosły pies da się przekonać do przytulania na maxa cały 15 kg ciałkiem trzylatki? ciąganiem za uszy by dać buziaka? wtulaniem twarzy w różne nie koniecznie dogodne miejsca np brzuch??
    i co wtedy? na ile starczy psu cierpliwości?
    o ile mogę psu dać osobny pokój to o tyle Stonki zamknąć nie mogę... a poza tym co to za życie dla psiaka zamieni kojec na pusty pokój...
    ech te moje rozważania...
    niektóre rzeczy sprawdzić w praktyce...
    muśka by mnie zabiła ale przygarnęła by psa ode mnie więc miałby u niej spokój, ale czy o to chodzi?
    że by oddać psa jeśli te dwie istoty nie dogadają się ze sobą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fundacje dysponują różnymi psami w różnym wieku, temperamencie użytkowości. Kwestia przytulania to chyba sprawa indywidualna, nawet w obrębie rasy można spotkać psiaki które całymi dniami by się przytulały i takie które nie myślę, że konsultacja z pracownikiem pomogłaby rozwiać Twoje wątpliwości.
      Tak tutaj chodzi o dobro psów. Wszak dom tymczasowy to zawsze lepiej niż schronisko, dzieci chowane ze zwierzętami wiele zyskują. Może mając zwierzaka Stonka by się nieco zmieniła na plus?

      Usuń
  2. ja mam psiaka ze schroniska :) i teraz Nie wyobrażam sobie życia bez niego :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moi rodzice już nie chcą kolejnego psa. Mam dwa i wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dom tymczasowy to szansa na przetrwanie i życie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Po za tym dobre rozwiązanie zarówno dla psa szansa jak i dla człowieka!

      Usuń
  5. Zmywacz w swojej roli dobrze sobie radził ze zmywaniem ale pompka dozująca się zacinała i rozchlapywał na boki .. przy końcu przelałam do innej małej buteleczki ponieważ w ogóle pompka nie dozowała :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha bo zastanawiałam się kiedyś nad takim bajerkiem...

      Usuń
  6. ostatnio w wiadomosciach mowili ze w jednym z krajów chcą wybić wszystkie bezdomne psy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rumunia? Ponoć 25 euro za psa ma dostać ten co sie tym zajmie. Wstyd! I Z czym taki kraj chce do ludzi!

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!