Obserwatorzy

sobota, 5 kwietnia 2014

Zapiekanka z fetą i makaronem

Znudzona kanapkami postanowiłam że zrobię kolacje na ciepło. A że recept znaleziony u CookingByFaksiu klik okazał się doskonały dzieło rąk naszych zaowocowało przepyszną sycącą kolacją oraz smacznym śniadankiem.
Cóż wykorzystałam ja:


70g Szynka dojrzewająca
Ok. 100g Ser żółty
Ok. 100g coś jak podgardle wędzone
Feta

Serek topiony

250g makaronu
1 brokuł
3/4 szklanki wody
Makaron gotujemy ardente. Brokuł kroimy w różyczki i gotujemy w lekko osolonej wodzie. Wodę wlewamy do garnka i rozpuszczamy serek topiony. Trzeba ciągle mieszać by się nie przypaliłoJ.
Kroimy fetę, wędlinę. Wszystko wsypujemy do naczynia żaroodpornego. Ja polałam to oliwką z oliwek aromatyzowaną czosnkiem:
My na górę daliśmy szynkę dojrzewającą:

Układamy ser:

Zalewamy serkiem topionym:



Na górę poszły przyprawy: bazylia, lubczyk, pieprz, oregano:) 


I do piekarnika. "Nagrzanego piekarnika (180 stopni) na 20-25 min" - pisze w oryginale. My piekarnik mamy "wyjątkowy", więc u nas to bardziej kwestia wyczucia.
 Oto efekty:


Smacznego! 

29 komentarzy:

  1. Czesto robie zapiekanki, bo bardzo lubie. Czasem wedlug przepisu, czasem z resztek, co mi sie tam pod reke nawinie, kazda jest pyszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pysznie wygląda :o)
      Najlepsze zapiekanki robi się z tego co się lubi. Nawet jeśli oznacza to "czyszczenie lodówki z resztek" :o)

      Usuń
  2. napewno było bardzo smaczne ,musze kiedys wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  3. też zaglądam na ten blog kulinarny mozna tam znaleźć pyszności, co widać po Twoim wykonaniu zapiekanki, ja na razie jestem na diecie. kiedyś sobie odbije.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj zapiekanka super! Pewnie ją nie raz jeszcze zrobię!

      Usuń
  4. Ale pyszności! Uwielbiam takie zapiekanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tą polecam:) pewnie ją zrobię nie raz:)

      Usuń
  5. Muszę przyznać, że wygląda smakowicie :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. o kktorej moge przyjechac na jedzonko?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już co prawda zjedzone:) ale jak będę następnym razem robiła dam znać!

      Usuń
  7. ależ smacznie, aż zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!