Obserwatorzy

czwartek, 1 maja 2014

Parfums Regine's Palace

Stara miłość nie rdzewieje.
Moją wielka zapachową miłością był pewien zapach. Upatrzyłam go w centrum handlowym. Pamiętam perfumeria nazywała się „Omega”, szybko ja zlikwidowano. Jako uczennica szkoły podstawowej nie mogłam sobie pozwolić na ten zapach… był moim marzeniem… tak bardzo odległym, nierealnym do osiągnięcia, że niemalże nie rzeczywistym…
Widocznie jestem osobą sentymentalną…. Szperałam w necie usiłując znaleźć jakiś punkt zaczepienia by niczym po nici Ariadny zbliżyć się do tego cudeńka… ale jak znaleźć coś czego nawet nazwy się dobrze nie pamięta… to nie takie łatwe….
Pewnego razu podczas rozmowy z pewną blogerką, miłośniczką dobrych kosmetyków, która pozdrawiamJ. Udało mi się! Nie wiem jak ale po zwyczajnie! Mam! Nazwa i foto jak wygląda:


Opis zapachu: „Kwiatowy EDP z nutami mimozy, paczuli, mchu dębowego, wanilii, wetiweru i drzewa sandałowego.”
Niestety aukcje nie aktualne…                  
Szukałam, szperałam i nie mając pojęcia zaczepu jakiegoś większego. Widocznie nie jest to znana bardzo marka jak na przykład Armani, czy Dior. Czy ona w ogóle jeszcze istnieje?
Ktokolwiek widział ktokolwiek wie…

Może ktoś ma pomysł? A może podobnie ktoś miał podobnie?

Wczoraj byłam na małych zakupach:



Woda lecznicza Słotwinka
Razowy kwas chlebowy - śliwkowy koniecznie. Ulubiony;)


Szampon oczyszczający z wyciągiem z pokrzywy. Do włosów przetłuszczających się. Ciekawe...
Kremowy żel pod prysznic orzechy makadamia
Żel pod prysznic pomarańcza z Florydy.
Miał ktoś coś z tych rzeczy?

28 komentarzy:

  1. Niestety jeśli chodzi o perfumy to nie pomogę. Nigdy ich wcześniej nie widziałam.
    Familijne bardzo lubię. Jestem ciekawa czy szampon się sprawdzi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też nigdy później nie spotkałam tego zapachu. A szkoda... Pewnie dla tego że mało popularny...
      też jestem ciekawa czy sie sprawdzi...

      Usuń
  2. Kiedy bylam w Polsce, kupilam sobie kwas chlebowy, byl naprawde pyszny i bardzo zaluje, ze tu nie mam mozliwosci kupna :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tych perfum...niestety...
    Kwas chclebowy i Familijne lubię :-)
    Wolę mydło niż żel, szampon mam ze specjalnej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhh.... marne szanse bym odnalazła ten zapach gdzieś...

      Usuń
  4. nigdy nie słyszałam o takich perfumach..
    jejciu wafle familijne, narobiłaś mi na nie ochoty ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem mało popularny zapach....
      Wafle są teraz w promocji w Auchan za 1,99 różne smaki do wyboru:)

      Usuń
  5. ja również nie znam tych perfum ,ale wafelki zjadłabym :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że udało Ci się go odnaleźć. Też tak mam jak coś zaprząta mi głowę to szukam tego dotąd aż znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, że uda mi się znaleźć;) choć pewnie już go nie produkują...

      Usuń
  7. Matko mój ulubiony żel z Makadamia M♥♥♥ jest najlepszy !! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie będę oryginalna bo też nie znam tych perfum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja ich też później nigdzie nie spotkałam....

      Usuń
  9. Myślę, że mi również zapach tego perfumu przypadlby do gustu, jednak marka mi nieznana :( Żele z YR bardzo lubię, ale tych wersji zapachowych jeszcze nie mialam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj zapach.... właśnie w tym problem, że nie znany, nie wiadomo czy firma jeszcze istnieje.... dla tego desperacko zamieściłam ten post na blogu, może ktokolwiek widział, ktokolwiek wie cokolwiek.
      pozdrawiam

      Usuń
  10. Jak ja dawno nie kupiłam żadnych perfum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja też... perfum w sumie nie miałam nigdy, owszem jakieś wody toaletowe, perfumowane....ale nie perfumy...

      Usuń
  11. Podoba mi się flakonik tej perfumy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a mnie zapach.... ciekawe czy po tylu latach robiłby na mnie takie samo wrażenie....

      Usuń
  12. Ciekawe, jak pachną :)
    Nigdy nie piłam kwasu chlebowego, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć podałam we wpisie opis, to nie to samo co powąchać.... hehhh...
      Kwas chlebowy ten śliwkowy bardzo mi smakuje i świetnie gasi pragnienie!
      Polecam, dostępny jest w auchan, ale ten akurat kupiłam w zwykłym spożywczym.

      Usuń
  13. kwas chlebowy? nigdy nie piłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. po kwas chlebowy zawsze mam sięgnąć i zawsze zapominam. Starość.
    te żele YR pięknie pachną, ale ile próbowałam, tyle mnie uczulało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwas chlebowy mi smakuje bardzo:)
      Współczuję przykrych doświadczeń z YR

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!