Obserwatorzy

niedziela, 31 maja 2015

Filmowo

Jako że filmowe zaległości moje są ogromne... zbierałam sie, zbierałam i w końcu zobaczyłam kilka filmów, a pisząc o tym tchnę powiew świeżości w zróżnicowaną tematykę tego miejsca:)


opis: "Anna ucieka z synkiem przed agresywnym mężem. Zamiast rozpocząć nowe życie zaczyna coraz bardziej tracić kontakt ze światem rzeczywistym."

Więź mamy i dziecka to sprawa szczególna, zwłaszcza gdy jest to chłopiec... dobry thiller pozbawiony kontrastów do jakich przyzwyczaili nas anglojęzyczni scenarzyści. Oszczędny, klarowny.... aaahhhhh... nie chce za dużo napisać. Film podobał mi sie bardzo. Polecam! Tak nie wiele trzeba by budować napięcie... tyle razy czułam dreszczyk, a przecież niby nic... na koniec filmu....- a nie chce spojlerować.


 Moja krew
rok: 2009
gatunek: dramat obyczajowy
produkcja: Holandia, Polska, Szwajcaria
opis:Bokser próbuje pogodzić się z myślą o śmierci i postanawia pozostawić po sobie dziecko. Kandydatką na matkę zostaje młoda Wietnamka.
Moja opinia: są ludzie nad którymi wisi jakieś fatum, nie wiem od czego to zależy. Główny bohater Igor to dla mnie .... no.... ten, tego... za dużo razy dostał po głowie. Dziwny film, dziwna historia... nie polecam.

Paranoid Park
rok: 2007
gatunek: dramat
produkcja: Francja, USA
opis: Nastoletni fan deskorolek zostaje przypadkowo wplątany w morderstwo strażnika kolejowego.
Moja opinia: młody człowiek na którego walą sie poważne problemy. Nie był to film jakiś rewelacyjny...

52 komentarze:

  1. Zainteresował mnie zwłaszcza bardzo ten pierwszy! Chętnie bym obejrzała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie tez zaległości ogromne, na pierwszy film skuszę się na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam owych dzieł jeszcze..

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam o żadnym :)

    Pozdrawiam i życzę wspaniałej niedzieli :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  5. najbardziej chciałabym obejrzeć ,,Moją krew". P.S: moje zaległości filmowe też są ogromne:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie oglądałam żadnego z nich, ale ten pierwszy mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za propozycję :) Mam ochotę oglądnąć ten pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli pierwszy najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tych propozycji zainteresował mnie "Paranoid Park".

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam, o żadnym filmie wcześniej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. babycall znam i dość fajny był :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje zaległości też są duże :). O tych nawet nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O tych filmach nie słyszałam, ale moje klimaty to coś obejrzę w wolnym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie oglądałam żadnego. ;) Nie mam czasu niestety na oglądanie filmów...

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam film Babycall i wywarł na mnie niesamowite wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam o tych filmach ale wolę lżejszą tematykę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo, że nie polecasz "moja krew" to jednak chętnie bym obejrzała. Najwyżej w połowie wyłączę :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Żadnego z tych filmów nie oglądałam, brak mi czasu na filmy :(

    OdpowiedzUsuń
  19. moja krew i babycall chciałabym zobaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę nadrobić zaległości filmowe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anne muszę zobaczyć, a o igorze widziałam. Teź twierdzę że słaby film.

    Mimo iż parę dni siedzę w domu to na filmy nadal nie mam czasu. Jedyny serial ktory oglądam powiedzmy na bieżąco to agenci tarczy ale już się kończy oraz oglądałam forever. Świetny serial. Niestety wypuścili tylko 1 sezon.

    OdpowiedzUsuń
  22. Z "babycall" na pewno zapoznam się bliżej, jeśli nie w studyjnym, to w sieci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prosze uprzejmie:

      https://www.youtube.com/watch?v=T4Rg5jGx-X0

      daj znać jak sie podoba:))

      Usuń
    2. Ooo, super! Dzięki :-* W weekend na pewno znajdę na niego czas!

      Usuń
  23. Tylko Paranoid Park oglądałam. Bardzo średni był :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!