Obserwatorzy

niedziela, 13 września 2015

Filmowo

Oj dawno nie oglądałam filmów więc w końcu sie zebrałam i odpaliłam; jeden po drugim, nieco hurtowo - być może:


Ławeczka (2004), film produkcji polskiej w reżyserii Macieja Żaka. W rolach Głównych Artur Żmijewski i Jolanta Fraszyńska. 

opis:

Pracująca w bufecie na statku wycieczkowym Kasia poznaje uwodzicielskiego Piotra. Kobieta ma wrażenie, że już go kiedyś spotkała.

Moja opinia:
szczerze powiedziawszy to już sam tytuł nie zachęca do obejrzenia tego filmu, a gdy widzę Fraszyńską robi mi sie niedobrze i dostaje depresji. Nie wiem jaka chandra stała za tym że zobaczyłam cały film do końca i przyznać szczerze muszę że nie było tak źle. Jednak dobrze wcale.
Czy historia mogła sie zdarzyć naprawdę? Myślę że podobnych jest wiele, czy film wnosi cokolwiek?
Moje odczucia podczas oglądania tego filmu były jak już wcześniej wspominałam... ale osładzały całkiem przyjemne zdjęcia....
Czy polecam? - trudne pytanie.


Dobrzy Ludzie/ Good People z 2014 roku thiller produkcji USA, w reżyserii Henrik Ruben Genz. Opis:

Tom i Anna kradną pieniądze znalezione u swojego sąsiada, po czym wpadają w poważne tarapaty.

Myślę że jest to dobra propozycja na dłuższy zimny wieczór, by owinąć sie kocem, obok koniecznie gorący napój... ten film to niezła odskocznia, wciągający trzyma w napięciu... muzyka mogła by być lepsza, zdjęcia... nie jest źle, dobrze obejrzeć:).


Sponsoring / Elles (2011) w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej to dramat społeczny produkcji Francusko, Niemiecko Polskiej. Juliette Binoche, dziennikarka pisze artykuł do Elle, w ramach zajęcia spotyka się z młodymi kobietami które opowiadają o sobie i swoich momentami dziwnych klientach, sytuacjach…
Przyjemne zdjęcia, muzyka klasyczna... widzimy przez moment Andrzeja Chyrę, Krystynę Jandę...

Film nie jest zły, ale nie zachwyca… ma dłużyzny… czegoś mi brakuje w nim… spodziewałam się czegoś lepszego.

No i to wsio co ostatnio udało mi sie zobaczyć. Najbardziej spodobali mi sie "Dobrzy Ludzie" - niezły thiller, trzymał w napięciu... "Sponsoring" i "Ławeczka" no własnie, ciężko mi zdecydować któremu drugie któremu trzecie miejsce dać. Oba filmy wywołały podobne odczucia nieco typowej dla rodzimej kinematografii rzec bym mogła dziwności? 

40 komentarzy:

  1. Co do Ławeczki mam podobne odczucia. Generalnie z filmami mi nie po drodze,ale ostatnio obejrzałam Tydzien z zycia mężczyzny i szalenie mi sie podobał. Na odtrutkę zawsze pozostaje Seksmisja albo Sami swoi...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tydzień z życia mężczyzny - brzmi ciekawie:)

      Usuń
  2. Ja dziś byłam w kinie na Kryptonim Uncle i wyszłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam fragment "Ławeczki", ale pamiętam tylko tyle, że go widziałam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałam żadnego z tych filmów, ostatnio w ogóle nie mogę znaleźć czasu na oglądanie filmów, programów w tv i nawet wiadomości, które bardzo lubię :).

    OdpowiedzUsuń
  5. laweczke i sponsoring widzialam ale nie podobaly mi sie, nie pamietam juz czemu :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Polskich filmów nie trawię, więc tylko środkowy film bym obejrzała. Ja ostatnio obejrzałam Igrzyska Śmierci, chyba lubię młodzieżowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie oglądałam żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam nic, a polskich filmów to ja nie oglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam kiedyś tą "Ławeczkę" ale jakoś mnie to nie zachwyciło zupełnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam zawsze oglądnąć ten Sponsoring, ale coś mnie przed nim powstrzymywało :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie nie wiele straciłaś, choć każdy jest inny...

      Usuń
  11. sponsoring oglądałam. Nie wstrząsnął mną ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mną wstrząsnął "monster"... ale to lata temu....

      Usuń
  12. Mogłabym obejrzeć Dobrych ludzi ze względu na Kate Hudson. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie się "Ławeczka" nie podobała głównie przez papierowa grę Żmijewskiego. Absolutnie uwielbiam Fraszyńską:).

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja lubię Fraszyńską ;-) "Sponsoring" oglądałam po części, skacząc gdzieś po kanałach akurat leciał i tak zostałam, ale faktycznie bez szału... Po "Good people" chętnie sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi będzie jak dasz znać czy sie film podobał:)

      Usuń
  15. Właśnie się zastanawiałam co by przy okazji jesieni obejrzeć... "Ławeczka" mnie nie zainteresowała, "Good People", tak jak mówisz, może obejrzę z braku laku przy gorącej herbatce. Sponsoring widziałam, znudził mnie. Z filmów o podobnej tematyce, również nie poleciłabym "Galerianek", choć to z kolei trochę demoralizuje pogląd o młodszym pokoleniu, bo NIESTETY TO PRAWDA. Są takie dziewczyny, dają za pieniądze, nie mając pojęcia o antykoncepcji nawet. Spróbuj obejrzeć (jeśli nie znasz) "Dziennik nimfomanki": http://www.filmweb.pl/film/Dziennik+nimfomanki-2008-467539

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Duszo bratnia :* że tak sie spoufalę... Sponsoring - ma dłużyzny, i momentami dziwny jest.... nie wiem czemu miałą służyć scena upijającej sie żurnalistki... napycha makaronem usta, śmieje sie... dziwne to to...
      Galerianki widziałam i nie wiem o o tyle krzyku... kobity od zarania wieków to robiły w końcu nie na darmo proceder nazwano "najstarszym zawodem świata" toteż nikt w tej materii wielkiego odkrycia nie dokonał.
      Dziennik nimfomanki - widziałam niezły ale bez rewelacji większej. W tej tematyce polecić bym mogła "Nimfomankę" w reżyserii Larsa von Triera - bardzo dobry obraz, patrząc z kilu punktów widzenia. Widziałaś może?

      Usuń
  16. Czy w Ławeczce epizodu nie gra czasem S. Karpiel-Bułecka? :) Coś kojarzę. Z tych filmów oglądałam tylko Sponsoring i zgadzam się z tobą - mnie też nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie kojarzę aktora. Już sam tytuł: "ławeczka" sugeruje że to bida polska bydzie bryndza...

      Usuń
  17. Strasznie nie podobał mi się film Ławeczka... zanudziłam się szczerze mówiąc.

    OdpowiedzUsuń
  18. Żadnego z tych filmów nie widziałam, ale może obejrzę "Ławeczkę".

    OdpowiedzUsuń
  19. Oglądałam sponsoring. Racja, niczego nie urywa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!