Obserwatorzy

środa, 16 grudnia 2015

Jak Twoje samopoczucie Droga Czytelniczko?

Jak samopoczucie Twoje? Co u Ciebie Droga czytelniczko, gościu mój drogi o którym myślę:) dumam często nad tematami wpisów, co zamieścić by punktualnie o północy był post:)
Jest wtorek godzina 16,33 zaraz wychodzę, bo jadę do teartu, cieszę sie bardzo:))
opis sztuki:

Nikołaj Gogol, to pierwsza część zamierzonej przez Gogola, nigdy nieukończonej trylogii, zamierzonej na kształt BOSKIEJ KOMEDII Dantego. Podróż Cziczikowa w poszukiwaniu martwych dusz przez bliską dantejskiej piekielną, prowincjonalną Rosję Janusz Wiśniewski wpisuje w ramy swojego autorskiego, odrębnego i niepowtarzalnego teatru. Teatru bardzo wyrazistego plastycznie łączącego przerażające obrazy z przeszłości z naszą współczesnością. Janusz Wiśniewski o spektaklu: „Nie słuchamy tradycji, która MARTWE DUSZE Gogola czyta jak komedię obyczajową, jak poczet rosyjskich przywar i typów, Królów Głupoty, Obłudy, Chciwości itd. Tak, ale to ledwie pretekst. Lepiej usłyszeć co mówi Gogol: „Pisałem rosyjską BOSKĄ KOMEDIĘ". MARTWE DUSZE są pierwszą jej częścią - "piekłem". To jest wstrząsająca perspektywa. I to jest klucz, który z lękiem podejmujemy. Gogol piszący z perspektywy Dekalogu jest pisarzem uniwersalnym, mimo, że ledwie rozpoczął dzieło i przedwcześnie umierając zostawił nam tylko parę nut wielkiego tematu. Te nuty zagramy na swój sposób; temat, jak zwykle - traktujemy jak jazzman traktuje temat muzyczny - z całkowitą pieczołowitością, jednakże na swoich instrumentach i z wariacjami, do których pobudza nas i upoważnia gorący stosunek do wielkiego zapisu Gogola."
źródło

pozdrawiam

38 komentarzy:

  1. No cześć Koleżanko- Filiżanko :)

    Skoro pytasz co u mnie i jak moje samopoczucie to Ci się pochwalę :) Dostałam pracę! W czwartek idę podpisywać umowę i cieszę się z tego powodu co nie miara :D Ostatnio dużo wypoczywałam i dało mi to dużo sił po stracie dziadka- teraz już mogę powiedzieć, że wszystko wraca do normy. Mam nadzieję, że sztuka teatralna bardzo Ci się podobała i miło spędziłaś wieczór ;)

    Ściskam mocno! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje że umowa już podpisana na satysfakcjonujących warunkach:) gratuluję!
      Strata zawsze jest bolesna... ale dobrze że wszystko do normy wraca i jest praca:)
      Sztuka super była już chce iść na następną:)

      Usuń
  2. U mnie.. dużo się dzieje i czas mi tak ucieka, że z niczym nie nadążam ostatnio xp a jeszcze tyle do zrobienia.. @_@

    Jeny jak ja wieki w teatrze nie byłam.. a uwielbiałam tam chodzić za czasów szkolnych ;d ..uświadomiłam sobie jaka ja stara już jestem. Idę spać =-='

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram sie chodzić do teatru... w tym roku dwa razy byłam:)

      Usuń
  3. Też mam często takie chwile, kiedy brak mi pomysłów na wpisy. W piątek wyjeżdżam, więc może tam pomysły zaczną wpadać mi do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że spektakl był udany :) Pomysłów na wpisy też często mi brakuje, ale czasem wpadają do głowy zupełnie niespodziewanie :) Zależy co dzień przyniesie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spektakl był super:) wena na wpisy tchnie kędy chce...

      Usuń
  5. Samopoczucie u Nas względne , jeszcze normują się hormony po porodzie , niedawno dopiero doszłam do siebie po cesarskim cięciu co jest nie lada wyczynem przy dwójce małych szkrabów :)
    Uśmiecham się i humor dopisuje , a zaraz zmiana chodzę jakaś przybita głowa i plecy mi pękają. Pogoda również nie dopisuję , lecz dalej mam nadzieje na białe święta, ale cóż Nadzieja Matką Głupich hehe Zobaczymy jak to będzie :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj z tymi białymi świętami to.... najchętniej to bym już chciała by lato zawitało:)

      Usuń
  6. Baw się dobrze! Ja mam nadzieję wybrać się do teatru w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo jestem ciekawa Twojej recenzji tej sztuki. Narobiłaś mi ochoty tym teatrem i sama mam ochotę wybrać się na spektakl. Muszę sprawdzić repertuar na najbliższe dni u mnie w mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj ja nie byłam chyba z piętnaście lat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna chodzi za mną myśl żeby wybrać się na jakąś sztukę :) Cały czas trafiam albo na jakieś wpisy albo ktoś ze znajomych był :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno mnie tutaj nie było, ale już nadrabiam powoli swoją aktywność na blogach :)
    Miłego dnia kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I ja musiałabym zajrzeć do teatru, bo dawno nie byłam :)
    A u mnie lipa się zrobiła, rozstanie z bliską osobą... ale grunt to dalej się uśmiechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj rozstania są smutne.... ale kto wie czy za rogiem nie czeka coś o niebo lepszego:)) czasem strata jest zyskiem. Po latach od rozstania do takieo wniosku doszłam.
      Do teatru warto iść:) polcam

      Usuń
  12. Również bardzo chętnie wybrałabym się do teatru ponieważ nigdy w nim nie byłam.
    pozdrawiam
    młoda mama

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam się świetnie! Przedświąteczny buziak Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzisiaj całkiem nieźle. Dawno nie byłam w teatrze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziś wygrałam mecz, wiec bardzo dobrze ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Przygotowania do świąt w toku :i) i dużo zamieszania...

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę sie ze jesteś zadowolona z wyjścia do teatru! :) u mnie ... Dzis wielkie pakowanie bo wieczorem ruszamy do Polski na swieta ! Bardzo sie cieszę ze zobaczę rodziców, zjem obiad mamy i spędzę z rodzina trochę czasu ! I przede wszystkim odpocznę !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!