Obserwatorzy

niedziela, 6 marca 2016

Co wypaliłam w lutym:)

Miesiąc luty to miesiąc moich urodzin które w tym roku spędziłam w naprawdę miłym towarzystwie i w taki jak chciałam sposób. Jeśli ktoś by mnie zapytał czy jakikolwiek najmniejszy element bym zmieniła to nie zawahałabym sie powiedzieć że wszystko nawet najdrobniejszy szczegół, wszystko było super i nie zmieniłabym ani joty;)
Pogoda urozmaicona, a mówią że to w marcu jak w garncu...
Koniec miesiąca to także czas zestawień, podsumowań....


 Truskawkowe podgrzewacze kupiłam w Kauflandzie a te waniliowe nie pamiętam, może kupię ponownie.

Za to woski trafiły się bardzo fajne:)


yankee candle cinnamon stick - mocny intensywny korzenny zapach:)

yankee candle lake sunset - uwielbiam go latem:)

yankee candle pink hibiscus - zapach jest śliczny słodki, ujmujący napewno wrócę ponownie:)

48 komentarzy:

  1. Ja nie wypaliłam totalnie nic..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nic nie wypaliłam. Jakoś nie mogę się zebrać do palenia... :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Pink Hibiscus uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja woskow póki co nie mam ale olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie dziś był ananas z yankee candle ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to przez ostatni czas zapomniałam, że są jakieś przyjemności, ale na szczęście wszystko zaczyna się układać więc może niedługo wszystko wróci do normy.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie nadal pachnie bolsius-vanilla, cieszę się, że miesiąc Twoich urodzin był miesiącem udanym i jak widać pachnącym, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. jak przeczytałam "wypaliłam" co innego mi do głowy przyszło ;) kiedyś lubiłam wanilię, teraz mi się nią już odbija.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zaopatruję się przeważnie w Biedronce, kupiłam tam ostatnio świecę zapachową śliwkową i jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam, że lake sunset jest genialny. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj jest.... jak jest lato to najbardziej go lubię.... przywodzi mi na myśl moje wakacje

      Usuń
  11. Ja bardzo lubię świeczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. :)) kiedyś był bardzo fajny drzewo sandałowe wanilia:)

      Usuń
  13. Ja głównie wiciokrzew paliłam :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Truskawka i cynamon <3 chętnie byśmy takie wypaliły :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam żadnego z tych wosków ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię gdy w domu ładnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolejny rozbrajający tytuł ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie podgrzewaczy w tym miesiącu też dużo poszło. Wosków mało.

    OdpowiedzUsuń
  19. Te podgrzewacze z Kauflandu również polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!