Obserwatorzy

wtorek, 14 czerwca 2016

Miś - pilne!



"Na facebookowej stronie fundacji AST znalazłam taki apel:

Bardzo smutna wiadomość i PILNY APEL DO WAS. Wieczorem napisały do nas wiadomość dziewczyny ze schroniska w Łodzi, które opiekują się Misiem, Złotym Bullem dla którego o dom Was błagamy bezskutecznie od kilku dni. Stan Misia robi się coraz poważniejszy, pogarsza się. Dziś psiak wracał do boksu na rękach Wolontariuszki, bo nie był w stanie pokonać schodów, w opisie wszystko wskazuje na to, że nasilają się problemy neurolgiczne. Psiak z uwagi na infrastrukturę schroniska przebywa w boksie na kafelkach, na których regularnie rozjeżdżają mu się łapki. Nie do końca może utrzymać równowagę, nie może się wysiusiać. Nawet pić mu dziś było trudno. Obawiamy się, że tak szybko pogarszający się stan nie wróży nic dobrego. :( Wiemy, że teraz wielu z Was zastanawia się, czy nie lepiej uśpić Misia w schronisku. My mimo wszystko mamy mieszane uczucia, psiak nie był w żaden sposób diagnozowany, w schronisku jest to bardzo utrudnione. Nie wiemy czy jego schorzenia się bardzo poważne, czy obecny poziom medycyny może mu pomóc. To my mamy fisia na dobrych specjalistów i szereg badań. W bidulach nie ma na to szans. Dodatkowo uważamy, że schronisko to nie miejsce na umieranie. Ostatnia droga powinna być godna, a także każdemu należy się szansa na życie. O co do Was apelujemy? O PILNY DOM TYMCZASOWY DLA MISIA! O dom, o rodzinę, która jest świadoma stanu psa, opieki. Znalezienie takiej osoby jest trudne, bo to szukanie igły w stogu siana. Ale wierzymy, że "każda potwora znajdzie swego amatora". Apelujemy do Was o podumanie jak możecie pomóc. Jeśli którakolwiek organizacja ma możliwość pomocy Misiowi, także prosimy o kontakt."


Jeśli którakolwiek organizacja ma możliwość pomocy Misiowi, także prosimy o kontakt: tel. 501 797 018."

filmik klik

APEL FUNDACJI AST: SZUKAMY DT w Warszawie i okolicach, domu bez schodów. Fundacja wesprze taki dom FINANSOWO, by pomóc w utrzymaniu, diagnozowaniu i leczeniu psa.


32 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że ktoś da radę przygarnąć Misia, zaopiekować się nim, zacząć leczenie, zadbać. Oby jak najszybciej! :) Pozdrowionka serdeczne! Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo smutna sprawa, mam nadzieję, że znajdzie się ktoś na tyle odpowiedzialny i opiekuńczy, aby zapewnić Misiowi godne warunki. Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj bardzo bardzo... ale mam nadzieje że szybko sie to zmieni:)

      Usuń
  3. Oby szybko znalazł dom :*
    Kochana jeśli możesz kliknij w linki w najnowszym poście :* Dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki, żeby dom się już znalazł ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju jaki piękny, szkoda, że nie mieszkam w domku z pewnością bym przygarnęła to cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo to smutne... Mam nadzieję, że uda się znaleźć kogoś, kto ma możliwość przygarnięcia Misia...

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia! Taki słodziak zasłużył na dom, w dodatku jego historia jest bardzo smutna :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje że to co złe to już historia będzie

      Usuń
  8. Oby jak najszybciej znalazł dom!

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze, ja tak kocham zwierzaki, ojjj

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!