Obserwatorzy

wtorek, 7 czerwca 2016

TEQUILA - dwunastolatka


Tequila to 12-letnia amstaffka walcząca z nowotworem do fundacji AST trafiła z „Fundacji Nadzieja na dom” gdzie trafiła z zaawansowanym ropomaciczem. Dawniej Tesia nie miała szczęścia… nie odwiedzała zbyt często weterynarza, nawet nie miała regularnych szczepień… w Fundacji AST została wysterylizowana i zoperowana.


„29.03.2016 Garść nowych informacji o naszej podopiecznej Tequili. Już jakiś czas temu doszły wyniki wyciętych guzów z listwy mlecznej. Jeden z guzów okazał się gruczolakiem łagodnym, drugi, który wyglądał gorzej, i był zaogniony, okazał się nowotworem okrągłokomórkowym skóry. Jest on podejrzany pod kątem chłoniaka skóry, dlatego dziś zleciliśmy w laboratorium Idexx badanie immunohistochemiczne, aby zróżnicować rodzaj nowotworu. Od kolejnego badania będzie zależeć dalszy przebieg terapii. Jakie są rokowania przy chłoniaku skóry? Standardowo spodziewany czas przeżycia od kilku miesięcy do 2 lat, ale Teśka pójdzie na rekord pewnie. A jak się czuje nasza panna? Naprawdę dobrze! Wycięcie guzów pomogło na wiele dolegliwości - na humor, na ból, na picie wody. Dziś mamy dziarską babcię, o której nikt na ulicy nie powie, że ma więcej niż 6 lat. Uwielbia chodzić, biegać, uwielbia kombinować, prowadza nas na smyczy w pysku na spacery, bawi się sznurkami. Inny pies! A czas leci... dziś babka na 12 lat i 4 miesiące.”

Może ktoś z Was zechce wspomóc sunie? Podarować jej dom





40 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że znajdzie dom, ktoś obdarzy ją miłością, zaopiekuje się. Piękna sunia, spokojna, kochana. Moja psinka jedna ma 14 lat i też się całkiem całkiem trzyma. Pozdrawiam. Megly (megly.pl) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nawet nie wyglada na tyle latek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma już swoje lata, ale i tak jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam psa o imieniu Tequila. Tej suni życzę przede wszystkim wyjścia z choroby i znalezienie ukochanej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybym miała gdzie to bym przygarnęła jakieś zwierzątko, szkoda piesa :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest piekna.
    Widzę, że lubujesz się w takich psach rasy amstaf.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż płakać mi się chce. Oby teraz spotkało ją samo szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że znajdzie kochających właścicieli :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!