Obserwatorzy

sobota, 20 sierpnia 2016

Ognisko:)

W powietrzu czuć jesień coraz bardziej zbliża sie coraz pewniej choć jakby jeszcze do końca nie znała drogi by zaczarować krajobraz, usłać dywany liści z drzew... słońce już nie jest to samo, ale jeszcze tak nie do końca jesienne...
Jesień jest piękna, radosna ale to nie to samo co lato... bo ma już w sobie trochę smutku, sentymentu letnich dni...
Wieczory: aż sie proszą o woski, książki, gorące napoje i największy przyjaciel: termofor. Koniecznie muszę zakupić: mój nie kwestionowany must have!
Korzystając z ostatków jakie nam pozostały postanowiliśmy zorganizować małe ognisko.
Takie ogniskowe spotkanie to świetna sprawa, wspaniała klimatyczna alternatywa dla lokali które zimą są bezkonkurencyjne, dla tego warto korzystać:)


Rybka z ogniska, kiełbaska, browarek... po prostu mniam!

68 komentarzy:

  1. Uwielbiam zapach ogniska :) Zawsze miło mi się kojarzy i wspomina :D I faktycznie czuć trochę, że idzie jesień.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ogniskową atmosferę, jedzenie, rozmowy, śmiechy... oh cudownie ! ;)

    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. omom pycha takie ognisko w dobrym gronie:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Rybka z ogniska....cudownie!!! Miłego weekendu! :))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszności, sezon grilowy trwa, u mnie też ,już nie mogę patrzeć :D ale rybke bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię ogniska niestety u mnie w grę wchodzi tylko grill elektryczny ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. jak ja dawno na ognisku nie byłam ;) u mnie dzisiaj grill

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam ognista i grille, często je organizujemy, też czuję jesień

    OdpowiedzUsuń
  9. Ziemniaki pieczone w ognisku to rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogniska mają w sobie niepowtarzalny urok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Sierpniowe ogniska mają w sobie to coś :) Niby już w powietrzu czuć zbliżającą się chłodniejszą jesień, a jeszcze można cieszyć się latem :) Pozdrawiam :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie, nie mów jeszcze o jesieni :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nigdy nie jadłam ryby z ogniska :) Lato w tym roku krótkie, ale w sumie to się cieszę na te książki, świeczki, woski, kolorowe liście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rybka z ogniska mniam, zwłaszcza makrelka:)

      Usuń
  15. Bardzo lubię ogniska :) Szkoda, że rzadko jest okazja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a noooo... nie łatwo zwołać towarzystwo w całości

      Usuń
  16. Ojej.. uwielbiam ogniska! Najbardziej kojarzą mi się z dzieciństwem :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj chętnie bym się na ognisko wybrała, ale coś ostatnio czasu na nie brak...może we wrześniu

    OdpowiedzUsuń
  18. Ognisko ogniskiem, ale termofor musi być. Mam dwa ;)
    Tak nie w temacie... Można wiedzieć w jakiej kategorii określasz swój blog?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... ja nie mam jednej kategorii bo tematyka postów rozmaita...

      Usuń
    2. Tak właśnie zaczęłam myśleć. Jak im odkryłam to był w dużej mierze kosmetyczny przez co mnie to ostatnio zaczęło mylić.

      Usuń
  19. Ja jestem zawodowym pochłaniaczem ziemniaków z ogniska. Uwielbiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, ziemniaczki z ogniska. Takie cieplutkie posmarowane masłem albo ketchupem <3 pycha :)

      Usuń
  20. hmm nigdy nie jadłam rybki z ogniska. muszę kiedyś spróbować;]

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno nie miałam okazji jeść przysmaków z ogniska.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak dawno nie byłam na ognisku, aż mi się tęskno zrobiło! Ziemniaki i jabłka z ogniska uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Pyszności ... już dawno nie byłam na ognisku ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj zjadłabym sobie coś z ogniska:)

    OdpowiedzUsuń
  25. eh già siamo vicini all'autunno, che tristezza.

    https://mygreenshopping.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!