Obserwatorzy

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Kej - Olejek zapachowy ylang-ylang 10 ml

Wczoraj byłam w teatrze... to już czwarty raz w tym roku, to nie bywałe w żadnym roku jeszcze nie byłam tyle razy, a jeszcze ile czasu do sylwestra;) mam nadzieje że jeszcze pójdę. Niesamowite co można zrobić światłem... a to tylko i aż jeden element widowiska... niesamowite ile można przeżyć przez dwie godziny które spędziłam na widowni... z koleżanką która była zachwycona i chce jeszcze wybrać się... na ten sam spektakl;)
Dobra przechodzimy do tematu posta:
Olejki aromatyczne... no nie przypominam sobie kiedy ostatnio kupowałam... daaawno temu, lata... zaczęłam kupować jedynie woski, ale olejki aromatyczne to nie tylko kominek i aromaterapia, mają swoje plusy a zakres stosowania jest zdecydowanie szerszy niż w przypadku wosków...

Opis:

Olejek zapachowy ylang - ylang: Parfum Do stosowania zewnętrznego. Olejek o zapachu kwiatowym. Olejek stosować do: Kąpieli: Wlej do ½ wanny ciepłej wody 2-4 kropli olejku. Masażu: Wymieszaj 3 krople olejku z łyżką stołową oliwy z oliwek lub oleju z pestek winogron. Aromatyzacji powietrza: w kominkach aromatycznych, lampkach i nawilżaczach powietrza. Przeciwwskazania: Nie stosować u dzieci.
źródło

Buteleczka ma wbudowany kroplomierz dzięki czemu możemy wygodnie dozować kropelki, mając pewność że same decydujemy ile zapachu chcemy:


Skład:


Moja opinia:

Olejek zapachowy jak widać po składzie syntetyczny, intensywny co przekłada się na wydajność. Kilka, lub kilka więcej kropel wystarczy by cały mój pokój oraz dom  na wiele godzin wypełnić zapachem... wszystko zależy od powierzchni... odzwyczaiłam się od dolewania wody do kominka.... a tu trzeba było co jakiś czas sprawdzać no i wymieniać podgrzewacze. jak woda wyparowała to dolewałam samej wody a zapach wciąż był jednak zmniejszała sie jego  intensywność.
Olejek nada ciekawszego orientalnego akcentu kompozycjom zapachowym... oj tu nas jedynie fantazja ogranicza:)
Olejek znajdzie zastosowanie gdy chcemy nadać zapach nie tylko domowym kosmetykom ale także ekologicznemu praniu czy chemii gospodarczej którą sami możemy robić.
Olejek jest wydajny, nie drogi  w sklepie internetowym Kej kosztuje 7,00 jest aktualnie w promocji.


50 komentarzy:

  1. Olejki uwielbiam i przeważnie używam ich do kąpieli :) bardzo mnie relaksują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Iiii... olejek to ma być olejek a nie chemia.. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam perfumy zawierające ylang ylang

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam olejki :) Tego zapachu nie znam, bo kwiatowy, a kwiatowy to różnica, ale chętnie sprawdzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już dawno nie używałam olejów, zazwyczaj chwytam za woski:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj dawno nie sięgałam po jakikolwiek olejek :). Jedynie woski nagminnie kupuję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam tylko raz w Teatrze Narodowym w Warszawie podczas wycieczki klasowej. Fajnie, że mogłaś tyle być w tym roku i życzę Ci, żebyś jeszcze mogła iść na jakiś spektakl :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszą kupić jakiś olejek eteryczny, dawno nie miałam 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Zimą miałyśmy fazę na zapachy ale teraz jakoś nie koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten zapach ale w wersji olejku naturalnego, lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe jak pachnie...
    Niby kiedyś miałam , ale nie pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już dawno nie używałam podobnych olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię zapach ylang-ylang w perfumach, ale rzeczywiście potrafi być bardzo intensywny, więc wolę go w otoczeniu innych nut:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jakoś nie przepadam za olejkami, zwłaszcza latem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zawsze używam wosków ale może się skuszę i wypróbuję jakiś olejek :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie używam ani olejków, ani wosków. Zimą jedynie świeczki zapachowe. W sezonie wiosna/lato zapachów dostarcza mi otwarte okno. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakiś słaby ten skład się wydaje. Mam żel z olejkiem ylang ylang, ale nie podoba mi się jego zapach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używam olejków , ani świec , ani wosków; niestety zaraz od nich boli mnie głowa

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo Kej! Bardzo mi się podobają olejki tej firmy.
    Muszę się zaopatrzyć w konopny.
    Pozdrawiam serdecznie! Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam, ale jestem ciekawa tego zapachu, bo miałam tylko produkty z jego niewielkim dodatkiem :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też lubię takie olejki do kominka :) najczęściej sobie nakupuję i czasem nie mam czasu ich wykorzystać - dzięki za przypomnienie - ja sobie jaśmin zapodam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!