Obserwatorzy

poniedziałek, 26 lutego 2018

Green Asia - BELOV, Kolagenowe płatki na oczy ze Złotem - moja opinia.

Skóra pod oczami spędza sen z powiek wielu osobom: cienka, wymagająca, bywa że z cieniami czy przebarwieniami... wymagająca...  dla tego wiele osób poszukuje coraz to nowych specyfików pod oczy. Jest i odpowiedź producentów którzy oferują rozmaite specyfiki pielęgnacyjne do tej wyjątkowej części twarzy. Ja na szczęście nie należę do osób z problemem jednak lubię maseczki maści wszelakiej a nawilżenie cenię sobie wysoko i przyznam że czasem zdarza mi się zaopiekować skóra pod oczami, wiec jak przejdą test płatki na oczy ze Złotem ze sklepu Green Asia


Maska pozwalają szybko wzmocnić delikatną skórę wokół oczu a także zlikwidować przebarwienia i opuchnięcia pod oczami. Stosuj systematycznie a skóra pod oczami będzie wzmocniona i lśniąca wewnętrzną siłą. W widoczny sposób odmładza, gładka, jędrna i bez przebarwień. Mają 2 raz większą powierzchnię niż standardowe płatki pod oczy.

Waga: 25g
źródło


Stosowanie.

Usuń makijaż. Nałóż płatki na oczy i ciesz się relaksem 15 - 20 minut. Następnie usuń płatki. Pozostałość produktu na skórze delikatnie wklep w celu uzyskania lepszego efektu.

SKŁAD: GELATIN, WATER, GLYCERIN, POLYVINYL ALCOHOL, ALOE BARBADENIS EXTRACT, HYDROLYZED COLLAGEN, SILICA, RETINYL PALMITATE, HYALURONIC ACID, TARTARIC ACID, DISODUM EDTA, BHT, PHENOXYETHANOL, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, COLLOIDAL GOLD, VITAMIN A, VITAMIN E, FRAGRANCE
źródło


Moja opina:

BELOV, Kolagenowe płatki na oczy ze złotem to produkt który można nabyć w sklepie greenasia.eu cena takiej przyjemności to 4,50 zdaniem moim nie wiele. Płatki są bardzo dobrze nasączone ale mimo to ja używałam je na raz. Uprzednio umyta buzia i płatki które wymuszają na mnie pozycję horyzontalną gdyż... spadają a tak po prostu leżeć na plecach bezczynnie trochę mi ciężko, no chyba że gadam przez telefon. Płatki dobrze sie dopasowują dzięki czemu nie muszę mieć zamkniętych powiek mogę coś czytać pod warunkiem że leżę nieruchomo:)
Płatki dają lekkie uczucie chłodu a po zalecanych dwudziestu minutach je zdejmuję, skóra jest nawilżona, lekko rozjaśniona. Co do przebarwień to sie nie odniosę ponieważ nie mam tego problemu, zauważyłam większe napięcie na testowym fragmencie skóry.
Skład rozumiem że może odrzucać: parabeny,  BHT, disodium edta... Jednak skład ma plysy : wysoko w składzie ekstrakt z aloesu. Mamy także kwas hialuronowy, witaminy A i E.
Płatki nie są złe, mają sporo zalet ale i wad: ja nie wrócę do nich ponieważ spadają i jest to dla mni nie do zaakceptowania takie wymuszanie pozycji... lubię z maseczką na buzi czy/i włosach buszować po blogach. Jeśli miałabym wybierać wybrałabym te o których pisałam tu klik i  aktualnie są w promocji, więc nie wykluczam że sie skuszę.

Za możliwość przetestowania dziękuję



66 komentarzy:

  1. koniecznie coś dla mnie, pierwsze zmarszczki pod oczami pojawiły mi się dawno temu-wiadomo-mimika, teraz próbuję się ratować, a takie płatki chętnie bym przygarnęła do swojej kosmetyczki^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto wypróbować. Chętnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie umiem używać takich płatków:D zawsze mi spadają;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko korzystam z takich masek na okolice oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podobnie, choć te aloesowe fajne były

      Usuń
  5. hoho, ze złotem, toż to rozpusta!;) Ja również jak mam maseczkę to jestem w ruchu...cenna każda chwila!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Amazing post, dear! A big hello from Germany!
    Hugs ♥
    LIANA LAURIE | My new video

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba się skuszę na te płatki, mogę z nimi poleżeć, żeby nie spadały :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa czy pomogą na przebarwienia, od niewyspania. Muszę przetestować

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy nie używałam takich płatek po oczy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam je raz, ale nie zauważyłam super efektu

    OdpowiedzUsuń
  11. Płatków na oczy jeszcze nigdy nie używałam, za to pod oczy stosuję bardzo często:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba kupię i jeśli to w jakimkolwiek stopniu zmniejszy moje sińce pod oczyma, to się zdziwię. Póki co, jeszcze nic sobie z nimi nie poradziło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używa płatków pod oczy, ale może powinnam na te moje worki pod oczami...

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam i stosowalam - fajny produkt, choć bez rewelacji :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam takie płatki, szkoda, że utrudniają ruch, te które miałam zawsze łatwo się przyklejały i mogłam właściwe wszystko robić nosząc je.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że trochę utrudniają funkcjonowanie z nimi, ale wydają się być ciekawą opcją :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tych płatków, ale mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że spadają bo też lubię podczas maseczkowania i nakładania innych zabiegów na twarz swobodnie się poruszać i czytać blogi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też nie lubię jak mi maseczka ucieka, więc jednak preferuję te które siedzą na miejscu, a i kształt mnie nie przekonuje :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też mamm ogolbie szukam czegos na zmarszczki na czole..

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jeszcze nigdy nie używałam takich kolagenowych płatków, w ogóle żadnych płatków pod oczy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy ich nie miałam i z miłą chęcią by je poznała odstrasza mnie tylko lekko ich nie trzymanie się ale może jakoś to przeboleje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Tobie by nie spadały ale ja jednak dla tego raczej nie wrócą do nich bo takiego leżenia nie lubię

      Usuń
  23. Uwielbiam wszelkie płatki pod oczy: z kolagenem, ze złotem, z czerwonym winem itd itd. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze tych nie miałam, ale chętnie spróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Excellent post (as always)!Thank you very much :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze, ale chyba się nie skuszę skoro trzeba zastygnąć z nimi w jednej pozycji bo tego nie znoszę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Chętnie spróbowałabym te płatki - miałabym pretekst do poleżenia;) ha ha! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!