Obserwatorzy

czwartek, 26 kwietnia 2018

Magdalena Witkiewicz, Marzena Grochowska "GPS Szczęścia czyli jak wydostać się z czarnej D."

Pewnego dnia, a właściwie wieczoru, za sprawą pewnej blogerki trafiłam na spotkanie autorskie z Panią Magdaleną Witkiewicz. Pisarka, współautorka opowiadała o mającej niedługo ukazać się książce: "GPS Szczęścia czyli jak wydostać się z Czarnej D." To co usłyszałam tego dnia o książce bardzo zainteresowało mnie treścią i poczułam wewnętrzny przymus zgłębienia tej wówczas mającej się ukazać pozycji. 
Bardzo ciekawiła mnie zawartość a jako że sklerotyczka.pl kocha czytać to miłością zaraża ludzi w okół. Jej się udało sprawić że zapragnęłam i... przeczytałam książkę którą mi osobiście wręczyła 14.04.2018 roku. Datę znam bo to było na spotkani blogerek;) 
Bardzo ucieszyłam się z posiadania woluminu ale jak to ja odłożyłam go gdzieś każąc czekać by nabrał tak zwanej "mocy urzędowej". Sama nie wiem na czym dokładnie polega owo nabieranie mocy bo to jak wszelkie przepisy termin nie do końca sprecyzowany. 
Pewnego dnia nastał ten dzień i zaczęłam czytać.... a wrażeniami podzielę się za chwilę:) zapraszam


opis:

"Jestem w czarnej dupie". Słyszałaś to kiedyś? - Wiele razy? - No to wyobraź sobie. Przychodzę do ciebie i mówię, że jestem w czarnej dupie. Pewnie ryczę, znając mnie jem i nie mogę ci nic więcej powiedzieć, poza tym, że jestem w Czarnej Dupie, i że dla mnie to Koniec Świata. No i ja wtedy powiem ci, że kłamiesz, bo mieszkańcy wsi Koniec Świata doskonale wiedzą, że gdy jesteś w Czarnej Dupie, to to nie jest Koniec Świata. On jest dużo dalej. Czarna Dupa - miejscowość gdzieś na mapie życia.

Czarna Dupa miejscowość zupełnie nieładna, nijaka, która z powodów nikomu nie zrozumiałych jest przez nas odwiedzana przynajmniej kilka razy w życiu. Przeważnie to wycieczka noninclusive, zupełny last minute. Wyprawa do której bardzo często nawet nie zdążymy się przygotować, spakować, pożegnać z bliskimi. Nic w tym złego, że tam trafiamy ważne jest by nie zapuszczać tam korzeni. Czarna Dupa to metafora tych najgorszych chwil w życiu które są wpisane w nasz życiowy scenariusz. To te dni kiedy uważamy że świat się skończył i słońce już nigdy nie zaświeci."

Jest jeszcze tekst ktory tu chciałam zamieścić, ale jednak zainteresowanych odeślę na fb klik

Książka pisana jest prostym językiem, czyta sie ją lekko i przyjemni powiedziałabym że wciąga, i gdyby nie inne zajęcia książkę przeczytałabym szybciej, a tak przyjemność miałam dozowaną:)
   Jest jedno ale które rzuciło mi się w oczy i muszę przyznać za to ogromny minus:


Może i moje przewrażliwienie ale: pies z powyższej ilustracji wygląda jak TTB (Terier Typu Bull) do tego podkreślony opis jako dość agresywny i mało sympatyczny to jak dla mnie szerznie negatywnych mitów o rasie. Mam duży żal do Pani Joanny Zagner - Kołat za to że dokłada od siebie do psich nieszczęść.... mogła pokazać samego Pana Opokę... pieska ukryć za krzaczkiem by nie szerzyć mitów przez które to psy cierpią... niechęć skierowana do do tych wyjątkowo już skrzywdzonych psów sprawia że wiele ludzi nie daje im szansy... są schroniska gdzie takie psy sie usypia nie dając szans... psy cierpią w schroniskach z łatką niezrozumianych owianych złą sławą... Fundacja AST walczy z mitami, uświadamiają też inne organizacje, miłośnicy ras też pokazują zwierzęta z innej strony, ej prawdziwej... wielu osobom leży na sercu los tych wspaniałych czworonogów, które może warto najpierw poznać zanim sie osądzi!
Teriery Typu Bull nie mają wpływu gdy znajdą się w Czarnej Dupie.... długie lata w schronisku... zastrzyk i po sprawie... czasem tylko zastrzyk (uśpienie) ;( płakać mi sie chce...
Tego bloga założyłam z myślą o pomocy tym psiakom i zawsze ilekroć widzę krzywdę staram się reagować w miarę możliwości.


Książkowa rzeczywistość w której przeplatają się: opowiadania Pani Witkiewicz z kilkoma słowami od coacha Marzeny Grochowskiej.
GPS Szczęścia Magdaleny Witkiewicz i Marzeny Grochowskiej to propozycja adresowana do osób które być może zamknięte w sobie z jakiś powodów zagubiły się i wylądowały w miejscu które nie do końca sie podoba. No bo po co GPS komuś kto nie chce podróżować? Są osoby które zadomowiły się w "Czarnej Dupie"... Może nieopodal w "Jęczydole".... i nie do końca świadome czepią korzyści z przebywania tam... Tak na prawdę to stany naszego umysłu bo miejscowości znajdują się w głowie, nie zależnie od tego czy to czasem to zbieg okoliczności, czy podejścia...
Książkę mogłabym zaliczyć do kręgu tych terapeutycznych: które w jakiś sposób jakby "odkręcają" to znaczy wpływają może na sposób myślenia, podniosą nieco nastrój... może wywołają uśmiech, może stanowią odskocznie... czasem tak nie wiele człowiekowi potrzeba... uśmiech to dla niektórych tak dużo, a GPS Szczęścia taki uśmiech potrafi wywołać, bo to fajna przyjemna lekka książka którą przeczytałam z przyjemnością i którą mogę polecić komuś kto ma dołka żeby sie uśmiechnął...  znajdzie tam też kilka podpowiedzi...
Wiem że będzie druga część, może też do mnie trafi... chętnie przeczytam:)

48 komentarzy:

  1. Coś na zasadzie "Pani Bukowej" - czyli książka poradnik, a jednak z humorem i dobrymi radami. Dobrymi o ile potrafimy je zrozumieć. Książkę widziałam, nie mam ale chętnie ją kupię jak tylko będę miała okazje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem czy tu takie dobre rady... myślę że trochę jak w terapii jesteśmy towarzyszem Wincentyny Takiejakty w zwiedzaniu miejscowości poznajemy ludzi, owszem podpowiedzi jak i miejsca na notatki są ale wnioski każdy wyciąga sam jak i decyzje co zrobić z miejscem na notatki

      Usuń
  2. Wydaje się fajna i ciekawie stworzona, choć ja mam mieszane uczucia do tych wszystkich określeń, które sobie ludzie nadają trener biznesu, skin coach itd. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie sprawę że nie jest to odkrycie na nie wiem jakim poziomie ale leciutka lektura dla kogoś kto sie pogubił to może być fajna

      Usuń
  3. Nie znam książki i na razie mnie nie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam o niej u Moniki i wstępnie jestem zaintereowana. Może wpadnie w moje łapki. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, czy kiedyś po nią sięgnę... możliwe jak mi się "napatoszy" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może być na prawdę dobra, chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro chętnie przeczytasz druga to musi być ciekawa no ale z tymi psami to faktycznie..:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nooo... niefajnie że książka dokłada w jakiś sposób do krzywd, swoja drogą to sami sobie tworzą wrogów

      Usuń
  8. Z chęcią bym ją widziała w swojej biblioteczce, potrzeba mi czasem uśmiechu w gorsze dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam w wielu miejscach jest już w promocji już za 18 pln to nie dużo

      Usuń
  9. Czeka na mojej półce w kolejce do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niedługo zabieram się za następną w kolejności:)

      Usuń
  10. Brzmi fajnie, ale raczej po nią nie sięgnę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyjemna, ale zdecydowanie wolę inne pozycje Magdaleny :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy powinien ją chociaż raz przeczytać ;) Szkoda tylko psiaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem czy każdy... są na tym świecie szczęśliwi ludzie, silni...
      psiaków szkoda, mam nadzieje że mój przekaz trafił...

      Usuń
  13. So nice post dear :)
    like it!
    xoxo, Tijana

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam.
    Ciekawe opowiadanie. Cos mi się wydaje, że coraz bardziej nasz kraj wchodzi w czarna dupę.
    Pozdrawiam i zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo rzadko czytam tego typu książki, no ale może powinnam to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na pewno świetna lektura na gorsze dni, a przecież każdy je ma

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzieś widziałam takie stwierdzenie: "To że jesteśmy w czarnej d... to jedno, gorzej, że zaczynamy się tam urządzać". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie to prawda. Jeśli już sie koś tam urządzi i zadomowi to tak naprawdę ciężko zmienić miejsce pobytu...

      Usuń
  18. Thanks for the interesting post) Have a nice weekend)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubie takie poradniki z fajna grafika :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkiem ciekawe ;D Niby nie przepadam za tego typu książkami, ale chyba jednak się skuszę na przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię takie publikacje - poszukam w księgarni!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem czy byłaby dla mnie jakoś ogólnie z książkami nie mam po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Narazie nie jest mi potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!