piątek, 11 maja 2018

Recenzja Pierre Rene, Lash Ecologist Mascara (Pogrubiający tusz do rzęs z formułą anti-pollution)

Myślę że znaleźć dobry tusz to rzęs to nie łatwe zadanie. Kosmetyki kolorowe to produkty wobec których mamy pełne prawo mieć jak najwyższe wymagania, każdy z nich (zwykle zespołowo) pracuje na efekt końcowy który ma polepszyć wizualnie twarz. Oczy są zwierciadłem duszy... to one zdradzają stan emocjonalny, reakcje.... patrzenie, spoglądanie w oczy rozmówcy jest ważnym elementem komunikacji niewerbalnej.
Tak więc widzimy jak ważną rolę pełni tusz. Ja moją mascarę otrzymałam w listopadzie na spotkaniu organizowanym przez Monikę i Kasię pod nazwą MAYBE Beauty. 



Co pisze producent:

LASH ECOLOGIST MASCARA/ POGRUBIAJĄCY TUSZ DO RZĘS Z FOFMUŁĄ ANTI-POLLUTION

Nowoczesna formuła anti-pollution, która dzięki zawartości takich składników jak proteiny pszenicy, olej rycynowy oraz D-pantenol doskonale odżywi, wzmocni i ochroni Twoje rzęsy przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.
Wygodna i ergonomiczna szczoteczka oraz kremowa formuła tuszu zapewnią łatwą i przyjemną aplikację, jednocześnie doskonale pogrubiając rzęsy.
Spektakularny efekt i ochrona za jednym pociągnięciem!
Delikatna formuła, nie podrażnia oczu, idealna dla kobiet noszących szkła kontaktowe.

Sposób aplikacji: maluj rzęsy ruchem zygzakowatym, powtórz czynność dla mocniejszego efektu.

SKŁAD: AQUA, CERA ALBA (BEESWAX), COPERNICIA CERIFERA CERA/ COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) WAX, GLYCERYL STEARATE SE, CANDELILLA CERA/ EUPHORBIA CERIFERA (CANDELILLA) WAX, STEARIC ACID, PALMITIC ACID, ORYZA SATIVA STARCH/ ORYZA SATIVA (RICE) STARCH, POLYVINYL ALCOHOL, PROPYLENE GLYCOL, RICINUS COMMUNIS SEED OIL/ RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, SILICA, TRIETHANOLAMINE, PVP, ACRYLATES COPOLYMER, SORBITOL, METHYL- PROPYL- BUTYLPARABEN, SODIUM DEHYDROACETATE, TRITICUM VULGARE GERM OIL/ TRITICUM VULGARE (WHEAT) GERM OIL, HYDROXYETHYLCELLULOSE, LECITHIN, TOCOPHERYL ACETATE, PANTHENOL, DIAZOLIDINYL UREA, BHT [MAY CONTAIN (+/-):CI 77491- 77492- 77499, CI 77007, CI 77288, CI 77891, MICA, CI 77289, CI 77510, CI 75470]


Moja opinia:

Tusz otrzymujemy w przyjemnym wizualnie opakowaniu, elegancka typowa dla marki czerń oraz kontrastujący liść oraz kształt opakowania tworzą miłą nowoczesną całość.
Tusz ma silikonową szczoteczkę za którą jakoś nie przepadam ale w przypadku tej mascary maluje mi się nią wygodnie, bez uszczerbku na patrzałkach, maluje sie gładko bez gródek, ja nakładam kilka warstw. Szkoda że nie mam zdjęcia efektu jaki daje tusz, to powyższe to takie malowane na szybko do zdjęcia niestety nie oddaje zbytnio rzeczywistości. Tusz fajnie pogrubia i zagęszcza włoski:) niestety skleja. Kolor czarny jest bez szału jak widać ale na co dzień jest ok, trwałość również jest zaletą tego produktu nei kruszy się i jest gdzie ma być najdłużej miałam go chyba 10 - 12 godzin. Tusz nie jest wodoodporny.... zmywa się bezproblemowo i całkowicie.... owy brak oparcia się działaniu wody bywa problematyczne.... jeśli pocą Ci się powieki....to w miejscu zetknięcia się może być czarno. Pewnego śnieżnego dnia szłam ulicą gdy puchate białe kawałeczki leciały, gdy spojrzałam w lustro to było tu i ówdzie do poprawki. Tusz mnie nie podrażnił ale jak wiecie nie mam szczególnie wrażliwych oczu. Na szczęście:)
Moja ocena to jakieś 3,5 na 5 Cena jest niewygórowana na stronie producenta to 25,99 w cenie regularnej uważam że nie jest to jakoś szczególnie dużo jak na tusz, choć przyznam ze znam lepsze w niższej cenie. Problemem może być dostępność stacjonarna bo przyznam że widziałam produkty tej marki w jednym sklepie z kosmetykami (między innymi).
Czy kupię produkt ponownie? Nie, gdyż jak wyzej wspomnniałam znam lepsze.
A Ty znasz i lubisz Pierre Rene?

pierrerene.pl

48 komentarzy:

  1. Niezbyt fajnie to wygląda. A jaki inny lepszy tusz polecasz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło wspominam Lovely "Curling Pump Up", "Wibo queen size" nawet jak sie nei sprawdzą to na promocjach kosztują dosłownie nie całą dyszkę więc... oczywiście zależy czego Ty oczekujesz:)

      Usuń
    2. lubię takie szczoteczki , Curling Pump Up jest super ale jego wadą jest niewodoodporna formuła

      Usuń
  2. nie miałam nigdy nic od tej firmy. Ale jeżeli są lepsze tusze to nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za taką cenę kupię chyba lepszy tusz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szału nie jak za te pieniądze . Z tej firmy mam teraz elayner który testuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Marki nie znam, nie znam kosmetyku ale jeśli nie powala to rzeczywiście szkoda pieniedzy - lepiej kupić coś lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam za bardzo kosmetyków tej marki, a mój tusz Lily Lolo wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt raczej by mnie nie zadowolił, też znam lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z ciekawości bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze tuszu od Pierre Rene :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, ale chyba nie mam ochoty go poznać...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie spotkałam się z nim wcześniej, ale moje rzęsy zdecydowana większość tuszy skleja :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki bez szału trochę, bo w tej cenie powinien fajniej działać. Ja na razie kurczowo trzymam się tuszu supershock z Avonu, bo jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. za tacene, to można kupić duuuzo lepszy tusz!!!😉

    OdpowiedzUsuń
  14. Totalnie nie znam się na tuszach, bo nie mogę malować oczu, więc ich nie kupuję i się nimi nie interesuję :-). Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się efekt jaki daje ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja powiem szczerze, że znalazłam już swoją "miłość" do tuszu tego jedynego. I nic już nie zmieniam... Bo przeważnie źle się to kończyło :*

    OdpowiedzUsuń
  17. A na czym w sumie polega ten efekt anti - pollution? ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam produktu tej marki. Zawsze mam problem jaki tusz wybrać...?

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja się z nią bardzo polubiłam i gdyby nie zapas to bym się na nią już skusiła :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczoteczka fajna, ale efekt już jakoś nie powala.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem dość średnio to wygląda. Ostatnio kupiłam Wibo Extreme Lashes i jestem z niego naprawdę zadowolona.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!