Obserwatorzy

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Moje spostrzeżenia

Spacerując z psem widywałam ludzi jedni jakoś wyglądali jak typowi „tubylcy”. Nie ujmuję tutaj żadnym wypadku! Panie w sklepach miały taki dziwny akcent;) druga grupa – były to przedstawicielki płci pięknej tak zadbane w każdym calu zupełnie jakby chciały się oderwać od miejscowości w której się aktualnie znajdują. Z badań CBOS wnika że na przestrzeni dwudziestu lat osoby przenoszące się ze wsi do miast starają się ukryć swoje pochodzenie. Trzy na pięć osób deklaruje że gdyby mogli wybrać sobie miejsce do życia woleliby mieszkać na wsi niż w mieście. Gotowość zmiany miejsca zamieszkania wyraża aż dwie piąte mieszkańców miast.



28 komentarzy:

  1. Miasto przestalo byc jakakolwiek atrakcja, to wies ze swoim swiezym powietrzem i cisza staje sie atrakcyjna dla zmeczonych mieszkancow miast. Przy obecnej latwej komunikacji i ogolnym dostepie do netu, wies przestala byc zeslaniem, a stala sie azylem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Choć jak widać zdania są podzielone bo znam osobiście ludzi którzy wstydzą się wiejskiego pochodzenia. Koleżanka na przykład opowiadała jak to jej koleżanki nie mogą sobie pozwolić na odrobinę wieśniarstwa, więc w najdrobniejszym detalu są modne, zadbane etc.

      Usuń
  2. Posiedziałam na wsi 10 lat , więc wiem jak to jest.
    Stałe zamieszkanie na wsi ma swoje plusy ,
    ale i minusy też.
    Jeżeli nie jesteś rolnikiem lub związany pracy ze wsią ,
    to taki pobyt wymaga sporo czasu i pieniędzy wbrew pozorom :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda wszystko ma swoje "zady" i "walety". Są zwolennicy spokoju azylu, a są i osoby które swoje miejsce widzą w mieście a pochodzenia sie wstydzą.
      Dla mnie ten krótki wypad na wieś to przyjemność, relax, odskocznia. Fajna sprawa. Rozumiem że życie codzienne na wsi jest specyficzne.

      Usuń
  3. Mieszkałam na wsi do skończenia gimnazjum. Od dwóch lat mieszkam w mieście, a do domu przyjeżdżam tylko na weekendy i wakacje. Szczerze? Nie umiałabym mieszkać w mieście. Po prostu nienawidzę tego miejsca. Na wsi mogę wyjść rano z gorącą czekoladą przed dom w samych piżamach i dla nikogo nie jest to dziwne. Mogę w upalne lato opalać się w bikini na ogrodzie i nikt mi nie powie, że to nienormalne. I miasto i wieś mają swoje plusy i minusy, ale z tego co zauważyłam to młodzi ludzie masowo przesiedlają się na wieś. Starzy ludzie poumierali, domy stały puste a młodzi je wykupują i remontują.
    Jestem ze wsi. Wcale się tego nie wstydzę. I po studiach na pewno nie będę mieszkała w mieście. A już na pewno nie w centrum miasta, tak jak to teraz mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno wieś jak i miasto mają do zaoferowania. Jeden woli wieś inny miasto. Jedni wstydzą sie wiejskiego pochodzenia starają sie oderwać (znajoma pochodząca z malowniczej miejscowości w górach zgrabna, mądra kobieta ma kompleks, że pochodzi ze wsi. Piękna zgrabna kobieta robi wszystko by nigdy nikt nie kojarzył ją z wsią....
      Tymczasem młodzi ludzie uciekają od zgiełku budują się na wsi (w poprzednim wpisie jest zdjęcie pałacyku). Każdy ma swoje preferencje. Myślę że wstydzić się można wielu rzeczy ale na pewno nie tego co niezawinione, na co nie ma się wpływu.

      Usuń
  4. ja mieszkam na wsi i nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku. Choć w mojej wsi też są osiedla.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja uwielbiam mieszkac na wsi, bardzo mi jej brakuje , niestety ze wzgledu na brak pracy trzeba bylo sie przeprowadzic ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie wieś ;)
    Klikniesz u mnie w linki sheinside ? dopiero zaczynam i strasznie mi zależy ;)
    http://greenpinkandcafe.blogspot.com/2014/06/udao-siecooperation-on-sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mieszkam na obrzeżach miasta i jest mi z tym bardzo dobrze. Na wsi raczej nie chciałabym mieszkać. Przynajmniej nie przed 50 rokiem życia :).

    OdpowiedzUsuń
  8. ____█████____███
    ___████__████_███
    __███____████__███
    __███_███___██__██
    __███__███████___███
    ___███_████████_████
    ███_██_███████__████
    _███_____████__████
    __██████_____█████
    ___███████__█████
    ______████ _██
    ______________██.. UŚMIECH
    _______________█ ..JEST JAK
    _████_________█ …SŁONCE,
    __█████_______█ …KTÓRE
    ___████________█ …SPĘDZA
    ____█████______█ …CHŁÓD
    _________█______█…Z LUDZKIEJ
    _____███_█_█__█ …..TWARZY.
    ____█████__█_█
    ___██████___█_____█████
    ____████____█___███_█████
    _____██____█__██____██████
    ______█___█_██_______████
    ________███___________██
    ________██_____________█
    _______█ ..ŻYCZĘ
    ______█ …WSPANIAŁEGO
    ______█ …RADOSNEGO
    ______█…DNIA
    ______ █…BUZIACZKI

    OdpowiedzUsuń
  9. mieszkam na wsi i jak na razie nie wyobrazam sobie mieszkac w bloku

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mieszkam w bloku i nie wyobrażam sobie mieszkać na wsi. Niestety z ludźmi ze wsi nie potrafię często się dogadać, nie wiem z czego to wynika...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę ciekawy wątek! Jakbyś mogła rozwinąć kwestie w jakich sprawach nie możesz sie dogadać. Ja poza "dialekrem" u niektórych nie widzę większych różnic, tu i tam są ludzie.

      Usuń
    2. Chodzi mi o mentalność niektórych ludzi...jest to naprawdę ogromna różnica. Często razi mnie też brak empatii do zwierząt, ludzie często nie dbają o nie. Oprócz tego obgadywanie wszystkich wokoło, jakby ludzie swojego życia nie mieli, doszukiwanie się sensacji itd. Tam wszystkich interesują cudze poglądy, preferencje seksualne, a już nie daj Boże jeśli ktoś jest innej wiary lub ateistą. Ja osobiście jestem bardzo tolerancyjna, a na wsi tej tolerancji nie ma. Miejscami to ciemnogród jest niestety. Całe szczęście na wsi bywam bardzo rzadko (zwykle w odwiedzinach u kogoś) i nie muszę dyskutować z ludźmi, których poglądy mnie często rażą i odstraszają :)
      Jedni nienawidzą miast, inni wsi - różnorodność musi być :)
      Nie chce oczywiście nikogo obrazić i też nie wrzucam wszystkich do jednego wora, bo jak wiadomo każdy jest inny.

      Usuń
    3. Coś w tym jest. Aczkolwiek wścibstwo to chyba ogólnoludzka cecha.... właściwych dla pewnych jednostek. W bloku mieliśmy takie plotkary.... nie dość że głupie i tępe... jedna ze wsi, dała kilkakrotnie wyraz swoim kompleksom, że teraz to ona tu w mieście mieszka...
      Podejście do zwierząt na wsi faktycznie woła o pomstę do nieba! Koleżanka mi kiedyś opowiadała to aż nie chciało mi się wierzyć że to mogła być prawda.... niestety... najgorsze że marne szanse żeby sie zmieniło....
      Ciemnogród to faktycznie miejscami. Choć są też intelektualiści, artyści etc mający domki na wsi....

      Usuń
  11. Przyznam, że nie bardzo złapałam czy mieszkasz na wsi czy w mieście :)

    Ja większość swojego życia mieszkam na wsi, nigdy nie miałam problemów z "dogadywaniem się, jak pisze "z mojego punktu widzenia", bo ... tego nie robię. Żyję swoim życiem, chodzę do pracy a czas spędzam z ludźmi, których lubię. Mam też trzymetrowy żywopłot, dzięki czemu nikt mi w moje rabatki nie zagląda. Lubię wieś ze względu na przestrzeń, miasto ze względu na rozrywki ... gdyby można to połączyć, jak w Toronto, byłoby wspaniale. Bo mieszkać na obrzeżach miasta w piętrowym chlewiku i dramatycznie wyjeżdżać w weekendy na obrzeża lasu, żeby sobie leżak rozłożyć przy asfalcie, albo "pochodzić" po hipermarkecie, to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak rozumiem żyjesz swoim życiem zrozumiałe że poświęcasz czas bliskim. Odgrodzenie się daje większą prywatność, ale tak czy owak otaczają ludzie różni bo chodzisz do pracy, do sklepu, urzędu....
      Racja zarówno wieś jak i miasto mają coś do zaoferowania:))

      Usuń
    2. Ludzie nie są różni, to są ci sami ludzie -większość mojej rodziny mieszka w mieście, a skąd się tam wzięli, z księżyca? Myślę, że 70% obecnych mieszczuchów to potomkowie chłopów pańszczyźnianych, tak jak u mnie :). I wcale nie są mniejszymi plotkarzami, po prostu mają więcej do ogarnięcia. Jak ktoś zaprasza gościa i mu podaje kapcie na zmianę, to nie jest savoir-vivre z pałacu. A plotki .. cóż ... jeśli wiemy co o nas mówią, tzn. że sami plotkujemy. Ja zawsze o wszystkim dowiaduję się ostatnia i jest i z tym cudownie. I właśnie dlatego nawet lubię moich sąsiadów, bo nie wiem co o mnie mówią i nie chcę wiedzieć.

      Usuń
    3. Też twierdzę że plotkowanie to charakter. Co o mnie mówią to dowiaduje się od mamy... ostatnio jak konfrontowałam okazało się co innego nie wiem kto kłamie...

      Usuń
  12. Dokładnie tak jest, że wszystko ma swoje plusy i minusy. Ze mną jest tak, że gdy jestem na wsi brakuje mi miasta a gdy jestem w mieście z kolei tęsknię za wsią. Ostatecznie jednak wybieram wieś. Ale to ze względu na kontakt z naturą. Zawsze to działa jak balsam na moją duszę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!