Obserwatorzy

środa, 17 kwietnia 2013

tematy zaległe


Lato nam się chyba zaczęło bo jest słonko ciepło przyjemnie, więc i chętniej dłuższy spacerek z pieskiem, żonę pod pachę także weźmiemy. I tu przypomniałam sobie temacik, a właściwie dwa o których chciałam napisać.
Pierwszy temat to pamiątki o których rzadko się wspomina… Nie mówię tu o „przebiśniegach” posadzonych przez pupili, ale o szkle… porozbijane butelki to niebezpieczeństwo nie tylko dla zwierząt które nie noszą obuwia, i mogą się pokaleczyć, ale i dla ludzi bo nie ma gwarancji, że się nie przewróci w to szkło; on albo najukochańsza z latorośli auć!
Kolejnym zagrożeniem są pożary które może spowodować słońce padając na szkło…
Temat numer dwa, ja bym tu znalazła paragraf na takie obrzydlistwo! Otóż przechodzę sobie koło posesji, nawet miły domek gdyby nie ohydny zapach kocich perfum. No po prostu zawrót głowy co za ohyda! Centrum miasta a tu taki smród!
Administracja mojego osiedla wykłada trutki na psy i koty. Wytruli koty, zawsze jakiś sposób na pozbycie się problemu, trują psy, koty, są myszy więc też trują, niedługo sami siebie nawzajem zaczną…
Nie mam pojęcia skąd u ludzi w mojej okolicy taka nienawiść do zwierząt… kocur śmierdzi? To się powinno kastrować! Kastracja czy sterylizacja to także zapobieganie chorobom…


fakty i mity do poczytania tutaj klik 

11 komentarzy:

  1. To, co w panstwach swiadomych jest zrozumiale samo przez sie, w Polsce urasta do problemu. Przeciet "to tylko zwierze", a sterylizacja kosztuje, "najwyzej sie utopi"/wytruje/zakopie/wywiezie do lasu/...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja zastanawiam się skąd ta ogromna nienawiść do zwierząt?! To nie jest normalne,przecież "pozbyć" się zwierząt to także oddać do azylu, znaleźć domy, choćby zawiadomić jakieś organizacje pro zwierzęce... Potem święte z czystym sumieniem wyperfumowane defilują do kościoła...
      Jasne,że kosztuje ale nie jest to kwota nie do przeskoczenia!! Po za tym są różne akcje...

      Usuń
  2. Jestem za sterylizacją i kastracją jak najbardziej :) Byłoby miło, gdyby państwo częściowo finansowało takie zabiegi, ale przypuszczam to takie marzenie nie do spełnienia, jak chocby kosze na psie kupy w każdym mieście i dystrybutory woreczków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież są akcje, dofinansowywane przez miasto...a że takie osoby jak na przykład moja mama z przyczyn ideologicznych nie kastruje to inna już niestety sprawa. Co z tego że jest kilka koszy na psie kupy w mieście jak ciężko je znaleźć bo ich mało...dystrybutory woreczków to lata świetlne...

      Usuń
  3. zapraszam na rozdanie http://pasjekaroliny.blogspot.com/2013/04/mini-rozdanie-z-okazji-200-obserwatorow.html

    OdpowiedzUsuń
  4. jezzz nie moge patrzec na takie foty ..

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkło to niebezpieczeństwo,zwierzaki to temat morze,ja nie potrafię zrozumieć ludzi przestałam już nawet próbować.Moje kocurki już czekają na kastrację.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja kocham zwierzęta:) Nie rozumiem tej nienawiści skierowanej wobec niejednokrotnie bezbronnych zwierząt. Osobiście również słyszałam sugestie pewnych osób, że najlepszym rozwiązaniem będzie pozbycie się psa. To ja może zapytam - a gdzie sumienie? Czy ktokolwiek z nas ma prawo do decydowania o życiu innych? Życie jest tylko jedno...

    OdpowiedzUsuń
  7. ojjjj ileż ja zawsze muszę się natłumaczyć właścicielom kotek iż nie wolno podawać tabletek przez długi czas , niestety odpowiedź zawsze jest jedna ' zabieg jest drogi" i koniec... U kotów i tak dużo rzadziej zdarza się ropomacicze aniżeli u suczek. U psów jest to nagminne i niestety często opłakane w skutkach kiedy właściciel prędko nie reaguje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jak pieniędzy nie ma próbują własnymi metodami przeczekać itd...

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!