Obserwatorzy

niedziela, 27 kwietnia 2014

Epidemia otyłości.

Stany słyną z monumentalnych nie tylko budynków. Oni chyba wszystko mają duże. Pewna lubująca się w kotach blogerka, którą chciałam pozdrowić; stwierdziła że oni sami są duzi. Zaiste… nie raz widziałam w programach ludzi na tyle otyłych że mają problemy z poruszaniem się. Widocznie nie jest to rzadkim problemem gdyż nawet w centrach handlowych przy wejściu stoją wózki elektryczne i ładują się czekając jak jakaś osoba ociężała albo niepełnosprawna wejdzie to ma zaraz przy wejściu pojazd który ułatwi jej poruszanie się po sklepie:


A co w momencie gdy ktoś jest przykuty do łóżka, które staje się dla takiej osoby więzieniem? Taka osoba jest zdana na łaskę i nie łaskę otoczenia: od najprostszych czynności: mycie, jedzenie poprzez życie towarzyskie kulturalne po sex. Gdy Pan Allan trafił do szpitala ważył… 340 kilogramów. Do jego przetransportowania potrzeba było sześciu silnych mężczyzn.


Mężczyzna zemdlał gdy jego ciało nie dawało już rady…
Co doprowadziło Allana do takiego stanu? Wiadomo że ten proces trwał lata.
Co sprzyja otyłości:
- genetyczne tendencje
- brak, lub znikoma aktywność fizyczna.
- Postęp techniczny: maszyny i urządzenia wyręczają człowieka w pracy fizycznej.
- leki
- Czynniki psychologiczne – takie jak zaburzenia nastroju mogą być przyczyną powstawania nadwagi. Osoby, u których występuje tendencja do przyrostu masy ciała, podczas każdego kolejnego nawrotu depresji zwiększają swoją masę ciała. Osoby chore uczą się, że jedząc mogą częściowo zmniejszać objawy depresji, poprzez dostarczenie krótkotrwałej przyjemności.
- diety – efekt jojo. Uboga, często jednostajna dieta, zwłaszcza gdy chudnięcie jest szybkie po zakończeniu diety organizm szuka by magazynować to co w toku ewolucji pozwoliło przetrwać – czyli tłuszcz. Niestety organizm jest przystosowany do odkładania tkanki tłuszczowej a nie do chudnięcia.
- nie właściwa dieta (Fast food, słodycze, słodkie napoje – pułapką są także „wody smakowe” będące słodkimi napojami)
John Cisna udowodnił że jedząc w słynącym z niezdrowego jedzenia dobytku sieci Fast food można nie utyć! Ha! Eksperyment trwał 90 dni. Nauczyciel miał  opracowaną dietę nie przekraczającą 2000 kalorii, a także mężczyzna spacerował 45 minut dziennie. Z jakim efektem? Schudł 17 kilogramów, poziom cholesterolu spadł z 249 mg/dl do 170 mg/dl, a tzw. ”złego cholesterolu” z 173 mg/dl to 113 mg/dl (norma <135 mg/dl) – podaje portal wp.
A co z dziećmi? Będą żyły z chorobami obniżającymi jakość życia.
Choroby powiązane z otyłością to nie tajemnica:
- szwankują stawy
- układ krążenia
- cukrzyca
- zawał
- miażdżyca
- kamica
Skutki są nie tylko zdrowotne ale także i społeczne. Pół biedy gdy mężczyzna jest „większy”, to jeszcze ujdzie. Ale najgorzej widziana jest kobieta dotknięta tą chorobą. Grubej osobie jest ciężej o prace, ciężej znaleźć partnera i związać się.
Wszędzie tak jest? W Mauretanii kobiety wierzą że im więcej ma ciała tym więcej zajmuje miejsca w sercu męża. Choć trudno w to uwierzyć one objadają się by tyć! Ale co gorsza zmuszają do tego córki… ale jak utyć w Afryce gdzie brak dobrodziejstw sprzyjających tyciu których „cywilizowane” kobiety przynajmniej starają się unikać.
Dziewczynki już około ośmioletnie są zmuszane a nawet torturowane by jadły jak naj więcej. Menu zależne jest od zamożności rodziców… może to być mleko krowie, daktyle, kasze…. Proceder ma miejsce do momentu gdy dziewczynka osiągnie właściwe rozmiary ułatwiające jej zamążpójście.
Ta dziwna dla nas tradycja ma tam w Mauretanii głębokie korzenie w czasach gdzie walczono o przetrwanie. W tym kontekście otyła osoba jest spostrzegana jako majętna, mająca wysoki status, prezentuje zdrowie, ale także piękno…
Tortury do jakich uciekają się dorośli by zmusić dzieci do jedzenia są potępiane, to też rząd prowadzi kampanię przeciwko tym praktykom. W większych miastach odnosi kampania skutek.
Mimo że dawniej i u nas pełniejsze kształty były pożądane to kanony zmieniły się. Dziś jedzenie mamy na każdym kroku: sklepy, lokale gastronomiczne…dziś uważana za piękną jest szczupła sylwetka, która kiedyś była oznaką biedy. Szczupłe ciało kobiety jest uważane przez zamożnych panów za podkreślenie ich pozycji społecznej, to też lubią się pokazywać z piękną wysoka a przede wszystkim szczupłą i młodszą damą.

Mimo że kanon szczupłej sylwetki pozostaje niezmienny są wielbiciele puszystych. 2/3 amerykanów to osoby otyłe więc powstała kontr kultura będąca zaprzeczeniem mniejszych rozmiarów. Mają swoje pokazy mody, a nawet wybory miss! O tytuł Miss Plus America:


mogą starać się Panie od rozmiaru 44 w górę. Są piękne, pewne siebie i pokazują że niczym nie ustępują szczupłym kobietom; temu właśnie miał służyć zapoczątkowany w 2003 roku konkurs. Panie prezentują swoje talenty, zainteresowania a także wdzięki w strojach koktajlowych, wieczorowych. Tu rozmiar nie ma znaczenia, gdyż piękno bije z wnętrza – przekonuje jeden z jurorów. Są nawet modelki prezentujące modę dla okrąglejszych Pań
Jednak społeczeństwo nie lubi otyłych… zwłaszcza kobiet. „wsiadałam do samolotu i pierwszą rzeczą jaką usłyszałam było to że jestem duża i powinnam kupić drugi bilet. Powiedziano to w obecności innych ludzi. Nie ma znaczenia jak pewną siebie jesteś osobą czasami człowiek czuje się nei komfortowo” – żali się Rozi, która ubiegała się o tytuł Miss America Plus. Dyskryminacja to nie tylko przykre uwagi, i złośliwości. To także problem z dobraniem i zakupem odzieży.
Założona w 1969 roku, National Association to Advance Fat Acceptance ( NAAFA ) jest organizacją non-profit. NAAFA ma cel: pomoc w budowaniu społeczeństwa, w którym ludzie w każdym rozmiarze są akceptowani godni i równi we wszystkich aspektach życia. NAAFA będzie realizować ten cel poprzez rzecznictwo, i edukację publiczną. http://www.naafaonline.com
Ja osobiście nie przywiązuję wagi do rozmiaru jaki kto nosi – to jego prywatna sprawa. Myślę że piętnowanie takich ludzi jest nie moralne, narosło sporo mitów na temat otyłych, co może być przyczyną przykrych sytuacji.
Moim zdaniem nieprzyjemne zachowania wobec takiej osoby są godne potępienia; jak nie na miejscu jest wyśmiewanie się z osoby dotkniętej każdą inną chorobą! Nigdy nie znamy prawdziwej przyczyny takiego stanu rzeczy, i nigdy nie mamy pewności co nas spotka. 
Akceptacja a także pomoc w postaci pokazywania możliwości zdrowienia są niebo lepszym wyjściem!

30 komentarzy:

  1. Moim zdaniem ważyć 350kg to jest już straszne, co taki człowiek ma z życia skoro nie ma siły na nic? Ja z kolei jestem chudziną i nieraz słyszę kąśliwe uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda...
      Ja myślę, że lepiej być chudzinką niż w drugą stronę! Podejrzewam, że to zazdrość napędza uwagi...

      Usuń
  2. Niestety już najmłodsze dzieci są wyśmiewane w szkołach, nie wiem sama skąd takie piętnowanie w tak małych dzieciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie tylko dzieci... dorośli też... miałam kiedyś psa chorego... to nawet pod adresem psa sypały sie komentarze....

      Usuń
  3. Niestety. Stan, w którym waży się ponad 300kg to już chyba nie wynika z choroby. Ameryka króluje jeśli chodzi o ilość osób dotkniętych otyłością, ale ten problem dotyka coraz większej ilości osób. Mimo tego, że promowany jest zdrowy styl życia prawie wszędzie zaczynam dostrzegać, że brakuje ludziom umiaru. Albo chcą być bardzo fit, ale z różnych powodów wyglądają tak, a nie inaczej...
    Jestem tego samego zdania co Ty. Nie należy wyśmiewać takich osób. To jest ich prywatna sprawa.
    A te wózki w hipermarketach to porażka. Co jak co, ale przynajmniej po sklepie powinno się chodzić (jeśli ma się z tym trudności to możliwe, że w kilku przypadkach dałoby to do myślenia).
    A tak przy okazji... Z rana chyba pójdę na jakiś spacer dzięki temu postowi ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda z jednej strony zdrowy styl życia kanon urody feet a z drugiej strony coraz więcej ludzi otyłych.
      Ja myślę że wózki w supermarkecie to akurat dobra rzecz dla osób mających problemy z poruszaniem. Oczywiście pod warunkiem, że jest kutura, ludzie potrafią w bezpieczny sposób z tego korzystać. Nie wyobrażam sobie tego w Polsce, zaraz było by zdemolowane....
      Spacer fajna sprawa! My już mamy plan wyprawy na majówkę, niech no tylko Rodo wróci:D on najbardziej mobilizuje mnie do tego:D

      Usuń
  4. Nadwaga jest w 99% skutkiem zaniedbania, najpierw rodzicow karmiacych dziecko cukrem zamiast zielenina i pozwalajacych mu przesiadywac godzinami przed tv lub komputerem, a w pozniejszym czasie samego zainteresowanego. Tak oto rusza lawina, ktora konczy sie smiercia lub unieruchomieniem w lozku na stale.
    Nie ma geny, nie ma choroba, to nieopanowane lakomstwo i lenistwo sa przyczyna i mozna temu zaradzic, trzeba tylko chciec.
    To nie jest wylacznie domena Ameryki, juz nawet w Polsce co trzecie dziecko ma nadwage i zamiast religii w szkolach powinno sie wprowadzic dietetyke, a zamiest batonikow w szkolnych kioskach, sprzedawac salatki warzywne (bez majonezu) i owoce. Ludzie sami sa sobie winni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwanie pewnych rzeczy po imieniu pomaga w rozumieniu a potem przeciwdziałaniu chorobie. Zaniedbanie to zbyt ogólnikowe pojęcie. Widzisz ten nauczyciel co jadał fast foody i schudł.
      Geny są jednym z czynników. Znasz takie osoby co jedzą co i ile chcą a są szczupłe? Ja znam. W dodatku nie są zbyt aktywne fizycznie.
      Oczywiście, że otyłość to nie tylko USA. Niemniej jednak dobrze, że problem sie porusza:)

      Usuń
  5. Niestety, otyłość jest dużym problemem nie tylko w Stanach, ale teraz coraz bardziej i u nas w Polsce..
    Ludzie często sami doprowadzają się do takiego stanu, mało ruchu, jedzenie typu fast food.. Ale sa także Ci dotknięci chorobami, którzy mimo starań wyglądają, jak wyglądają.
    Nie powinnismy sie wysmiewać z takich osób, trzeba pomyśleć jak my bysmy sie czuli na ich miejscu.

    Bardzo ciekawa notka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, u nas i nie tylko jest ten problem....oczywiście że nie powinno się piętnować takich osób.
      Ja w dalszym ciągu nie mogę pojąć tych praktyk w Mauretanii...

      Usuń
  6. Mimo że obecnie panuje moda na ruch i zdrowe odżywianie, wciąż jest bardzo wiele otyłych osób... Choroby z pewnością mają na to wpływ, ale nie oszukujmy się kluczowe znaczenie ma sposób odżywiania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odżywianie i aktywność fizyczna. To nie tylko spalanie ale sprawność organizmu. Obserwuję po Rodziaku.... jak przychodzi do nas to odrazu idziemy na spacerek częściej się załatwia, ruch robaczkowy itd. W jego wieku pewne rzeczy szwankują, więc trzeba mądrze dbać.

      Usuń
  7. Najbardziej smutna jest sytuacja, kiedy to już małe dzieci są otyłe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że choroba w każdym wieku jest smutna....

      Usuń
  8. Witam!
    Obfitości nigdy za wiele...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U na przykład Pana Alana (tego z gifa) jest przyczyną kalectwa... otyłość to choroba.
      pozdrawiam

      Usuń
  9. Na szczęście w mojej rodzinie nie mamy z tym problemu,
    same szczuplaki...

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj,zgadzam się 100 % o tym co piszesz.
    Straszna rzeczywistość :(

    OdpowiedzUsuń
  11. niestety... to otoczenie i słaba wola składa się na otyłośc;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z Tobą w 100% ..

    OdpowiedzUsuń
  13. ...sam jestem osobą otyła i z nękaniem spotykałem się od najmłodszych lat. Człowiek otyły zawsze ma gorzej z praca, znajomymi, zawsze pod górkę. U mnie niestety odpowiedzialnym za to wszystko jest siedząca praca, wystarczy, że popracuję trochę fizycznie i zaczynam gubić kilogramy. Widać urodziłem się jednak do szpadla a nie do biurka, he he he...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam osoby które naprawdę mają zero ruchu, jedzą co i ile chcą a są szczupłe. A dla równowagi dodam: koleżanka sie odchudza, cuda niewida robi i... nic. Taki żywot...

      Usuń
  14. Również uważam, że 350 kg "żywej wagi", to już choroba. Ale tendencje, narzucone przez media, społeczeństwo wzory piękności, sprawiają, że zwłaszcza kobiety są zaszczuwane i co mniej odporne psychicznie zmierzają w drugą stronę - anoreksję. Jak widać ludzie często "zjadają" i niedojadają smutki...

    OdpowiedzUsuń
  15. polecam program xl & xs na ttv o 14,45. oglądam codziennie. to dopiero masakra. ogólnie o zaburzeniach żywieniowych, o tym jak Brytyjczycy upodobniają się do amerykanów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam widziałam. Obecnie nie mam telewizora. Z tym lekarzem widziałam też inny program

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!