Obserwatorzy

sobota, 11 października 2014

Paczka ze Stewiarni, trochę o stewii i recenzja:))

Wczoraj przyszła do mnie wczoraj paczuszka ze Stewiarni
Dzięki uprzejmości firmy mam okazje przetestowania tych smakołyków!
Może najpierw kilka słów o stewii:


Stewia to roślina z Paragwaju, posiada liście słodkie dzięki zawartości glukozydów stewiolowych, 300 razy słodszych od cukru; dla tego stanowi alternatywę. Zdrową alternatywę: tak, m.in. nie powoduje próchnicy zębów i jest bezpieczna dla diabetyków – nie podnosi poziomu glukozy we krwi. W prasie naukowej można także spotkać doniesienia, że stewiozydy wykazują działanie antyoksydacyjne, przeciwbakteryjne, obniżające poziom cholesterolu, działają przeciwzapalnie itp. zawiera witaminy (kwas foliowy, witamina C), składniki mineralne (wapń, potas, magnez, żelazo) oraz silne antyoksydanty (związki fenolowe).
Japonii, gdzie od 1971 lat na stałe zadomowiła się w przemyśle spożywczym. Jest tam używana do produkcji słodyczy, lodów, gum do żucia. W USA stewia została dopuszczona w 1995 r. jako suplement diety, a w 2008 r. zezwolono na sprzedaż ekstraktu jako dodatku do żywności. W Europie badania naukowe nad bezpieczeństwem stosowania glikozydów stewiolowych trwały ponad 10 lat. 11 listopada 2011 r. Komisja Europejska przyjęła rozporządzenie nr 1131/2011 dopuszczające stosowanie glikozydów stewiolowych w 31 różnych kategoriach żywności, w tym w napojach, deserach, słodyczach i słodzikach.
Cavalier jest belgijską firmą rodzinną specjalizującą się od 1996 roku w produkcji czekolad bez dodatku cukru.
Cavalier kieruje swoją ofertę do wszystkich miłośników czekolady, którzy chcą lub z różnych względów muszą unikać cukru, ale nadal chcą się cieszyć smakiem pysznej czekolady bez konieczności kompromisu w kwestii smaku.
Czekolada działa też pozytywnie na organizm i samopoczucie:

- Zawiera szereg mikroelementów takich jak potas, magnez, wapń, fosfor, żelazo, cynk i miedź oraz witaminy B6, B2, A, E, K, B3, B12
- fenyloetyloaminę, która pobudza w organizmie produkcję endorfin, zwanych potocznie „hormonami szczęścia”. Działają one euforyzująco, poprawiają samopoczucie, osłabiają destrukcyjną rolę stresu
- flawonoidy, które mają działanie antynowotworowe, usprawniają pracę naczyń krwionośnych, opóźniają zmiany miażdżycowe, zapobiegając chorobom niedokrwiennym serca. źródło1 źródło2

Jestem łasuchem okropnym! Już jako mała dziewczynka uwielbiałam słodkie. „To przejdzie” – mówili. Nie mieli racji: po latach jako dorosła kobieta cieszyłam się jak mała dziewczynka - kocham słodycze! Zwłaszcza dostawać je:))
Za co się zabrać w pierwszej kolejności? – myślałam. A jak nie dobre będzie?? – bo jak bez cukrowe to nie dobre… i tu przypomniały mi się sztuczne słodziki! Ble! Najpierw ochłonę! – postanowiłam. Ciekawość nie dawała spokoju: zrobię zdjęcia, podziękuję na blogu, wspomnę o konkursie… łakocie odłożyłam. Bo to na nagrody w konkursie. Rzecz jasna. Ale ta ciekawość… nie dawała mi spokoju… kierując wzrok mój w kierunku słodkości…
Nie wytrzymałam! 
Ofłociłam produkt pod reckę.
Ale najpierw... Oto batonik:

 Co pisze producent:
Doskonały smak i jakość belgijskiej czekolady. Obniżona kaloryczność, bogactwo błonnika, antyoksydanty, magnez, cynk, żelazo i witaminy z grupy B. W dodatku z certyfikatem Fair Trade. Koniecznie trzeba spróbować!!!




Po fotkach przyszła upragniona chwila rozpakowanie i: pierwszy niuch! Czekolada. Dobra czekolada. Będzie dobrze, powinno - myślałam. Twardy batonik szybko rozpływał się w ustach… - smaczne… słodkie, czekoladowe, mleczne… ale… inne… mniej tłuste i jakby mniej słodkie niż się spodziewałam. Pozostawia taki delikatny ostry posmak. Mój organizm zareagował uczuciem sytości na słodkie. Widocznie odkrył brak cukru i mniej tłuszczu. Ekonomiczne! – pomyślałam. Skoro po jednej kostce starczy! To chyba się przestawię! Odstawiłam batonik w konsternacji.
Wróciłam po chwili… i… już nie mogłam oderwać się od niego… dobre!

Tak jak wspomniałam: będzie konkurs. Zbliżają się drugie urodziny mojego bloga. Będą dwa zestawy do wygrania: jeden słodycze+ coś, drugi kosmetyki+ coś. Dwa zestawy, dwóch szczęśliwców będzie. By było ciekawiej myślę by rzeczy wchodzące w skład zestawów nie były powszechnie znane. Jak na razie jestem na etapie kompletowania zestawów.
Oto zawartość paczki którą dostałam:



A co Ty byś chciała skosztować z tego zestawu? A o czym chciałabyś poczytać?

http://www.stewiarnia.pl/

74 komentarze:

  1. Fajna przesyłka - zjadła bym wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. haha czekolada to coś zdecydowanie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Za taką paczkę bym się nie pogniewała ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również kocham słodycze i niestety to widać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodzone stewią nie są tak kaloryczne, więc więcej można zjeść:))

      Usuń
  5. Już wiem jaki będzie kolejny zakup :)

    Dałam drugie życie mojemu blogowi, wolnej chwili zapraszam ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę jesteś niezdecydowana. Najpierw piszesz że słodkie, później że mniej słodkie, potem że Twój organizm nasycił się słodkim, a na końcu piszesz "brak cukru". To już w końcu nie wiem czy słodkie czy nie słodkie. Jakoś nie przekonuje mnie ten batonik. Batonik to batonik, powinien być słodki. ;) Pozdrawiam, justysxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gusta, smaki to rzeczy szalenie indywidualne, dla tego myślę że najlepiej jak sama spróbujesz:)) batonik oczywiście że słodki, i smaczny!

      Usuń
  7. Jeszcze nie slyszalam o tej stevii. Pewnie jest gdzies do kupienia, ale jak sie nie wie, to i sie nie szuka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli dobrze że napisałam:)) stacjionarnie możesz tu sprawdzić gdzie kupić:

      http://info.stewiarnia.pl/index.php?page=sklepy-stacjonarne

      Oraz na tej samej stronie jest sklep internetowy. Podlinkowałam zawartość mojej paczuszki także jak sie coś spodobało to klik:)

      Usuń
  8. Prawdziwa miłość do słodyczy rzadko mija z wiekiem :D Pytanie co bym chciała spróbować i o czym bym chciała przeczytać stanowi dla mnie problem. Spróbować chciałabym wszystko i o wszystkim chciałabym poczytać, nie zmuszaj mnie abym wybierała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie konkurs, będzie... staram się by wybór był trudny pomiędzy zestawami:))

      Usuń
  9. Eeeeeee najlepsza i tak jest wedlowska mleczna! Wszystko inne do kitu! :P A jak mam się faszerować jakimiś kaloriami, to wolę tymi najlepszymi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam aż stewia stanie się na tyle popularna, że jej ceny trochę spadną :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co sądzisz o samej stewii? nie ukrywam że już w trakcie pisania zastawiałam się co napiszesz? Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie:)
      pozdrawiam

      Usuń
  11. jestem ciekawa jak smakują słodycze bez cukru na stewi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można zamówić przez internet, albo sprawdzić gdzie stacjonarnie można nabyć:

      http://info.stewiarnia.pl/index.php?page=sklepy-stacjonarne

      zapraszam też do przejrzenia fotek z wakacji bo konkurs będzie:))

      Usuń
  12. Nie raz słyszałam o stewii, ale nigdy nie jadłam słodkości z jej dodatkiem :) Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio z jakiejś 'próbkowej' akcji przyszły do mnie pojedyncze mini czekoladki, ale niestety smakiem mnie nie uwiodły :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że to naprawdę świetne produkty zwłaszcza dla diabetyków i osób dbających o linię!

      Usuń
  14. Wspaniała paczka, uwielbiam słodycze a zwłaszcza czekoladę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też:)) zwłaszcza taką dobrą belgijską...

      Usuń
  15. Super, że Ci posmakował batonik. =D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chce cały czas kupić stewie do słodzenia, ale niestety nie dość że ciężko ją dostać to wychdozi dosć drogo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie internetowej
      http://info.stewiarnia.pl/index.php?page=sklepy-stacjonarne

      możesz sprawdzić gdzie są dostępne ich produkty, a i promocje sie zdarzają...

      Usuń
  17. Świetny wpis, taki zachęcający i napisany od siebie :-)
    Bardzo mi się podoba ...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam ochotę wypróbować stiwie do słodzenia :) Teraz słodzę miodem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O stewii słyszałam, nawet kiedyś kupiliśmy ją do słodzenia. Niestety, póki co dość drogo wychodzi, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  20. Smakowita przesyłka-chętnie bym te smakołyki schrupała :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa jestem jak smakują takie słodycze.
    Stewii jeszcze nigdy nie próbowałam, bo w ogóle nie słodzę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ile słodkości!! Gratuluję :D Jestem ciekawa ich smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jeszcze wcześniej chyba nie próbowałam Stweii, a przynajmniej nie przypominam sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam spróbować. Do niedawna można było zamawiać próbki za darmo. Ale niedługo rusza konkurs na tym blogu i część paczki przeznaczyłam na nagrodę! Myslę że warto wziąć udział!

      Usuń
  24. o mniam!!! ja ostatnio lubie czekolade do picia :) ale wlasciwie kazda zjem zszybkoscia blyskawicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Stewia jest spoko, ale nie mogę pogodzić się, że od niedawna słodzą nią Sprite, przez co smakuje kompletnie inaczej :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam słodkości, ciekawa jestem smaku!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale Ci zazdroszcze tych smakow aaaa ;)

    Najchetniej sprobowalabym czekolady na goraci i o niej tez bym poczytala w pierwszej kolejnosci!

    OdpowiedzUsuń
  28. mniam Mniam cóż za słodkości;D mniej cukru nie oznacza mniej smaczna , tylko zdrowsza;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Aż mi się słodko zrobiło. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytała książkę o stewii i pamiętam, że bardzo się na nią nakręciłam wtedy, ale w ostateczności nie kupiłam, a szkoda, bo jest zdrowa. Tym razem rozejrzę się za nią na 100%.:)

    OdpowiedzUsuń
  31. O, a ja właśnie w tym tygodniu dostałam od Przyjaciółki czekoladę słodzoną stewią :). Bardzo jestem jej ciekawa, nigdy przedtem nie próbowałam czegoś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej opiniii... właśnie wcinam baton z białej czekolady z mango i malinami

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!