Obserwatorzy

niedziela, 18 października 2015

Jak minęła nam sobota:) - dużo zdjęć.

Postanowiłam się wybrać na targi produktów spożywczych regionalnych, po drodze odwiedziliśmy koniki:




"Kuń" to piękne zwierze, ogromne i trochę przeraża mnie jego rozmiar dla tego podziwiam z odległości:)
Koń podszedł bliżej...


Zbliżyli się i koledzy





Rodo poczuł sie lekceważony... bo jak to księciuniowi uwagi nie poświęcić w 100%...



No piesek w "spadku po dziadku" zamiłowania do byków nie wiem czy ma ale koniki mu sie nie spodobały.... badyle lepsze... bardziej interesujące są...


A ja uważam że koń to zwierze piękne i na odległość bezpieczną chętnie podziwiam:



Za to Rodo woli badyle...



No i dotarliśmy do nieczynnej już stajni - czyli budynku będącego domem koni... przed stajnią są wybiegi... puste niestety... czasem psiarze przychodzą z pupilami... bywają na przykład dziś to jest 18.X są zawody Agility.
Wracając do jadłostajni czyli odbywającego sie w sobotę targu produktów regionalnych, wewnątrz i na zewnątrz  byłej stajni krzątali sie ludzie najczęściej z rodzinami, dziećmi...
W środku stoiska... na wielu można popróbować wyrobów, bardzo lubię degustacje dzięki nim mam okazje poznać różne smaki:)
Stoiska rozmaite... między innymi z pasztetami:


serami:


Tu kupiłam syrop z pędów sosny, ponoć rewelacja w nieżytach górnych dróg oddechowych.



Z ciastami:

Przyprawy... no i znowu pieniądze wydałam na przyprawę zwaną "tandori masala"


Pasty były przepyszne...


Oleje... na tym stoisku planuję zakup.... ale to w przyszłości...


Sery, jogurty kozie



Można było się napić świeżo wyciskanego soku z marchwi, napiłam się i ja za jedyne 2,50


Ostatni look na stoiska:


A tak prezentują się moje zakupy:
Syrop z pędów sosny, przyprawa tandori masala, i po drodze kupiłam Rodziaczkowi piłeczkę...
Niestety szybko ją "rozpracował"...


Rodo jest piękny!


Musi zapach swój zostawić....


I ta słabość do drewna...


Tak oto minął wczorajszy dzień... wieczorem padało....
A jak Tobie minęła sobota?

52 komentarze:

  1. sok, pasztety, oleje <3
    tyle dobroci dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Mialas prawdziwe szczescie z pogoda. U nas ma dzisiaj byc ladnie, zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz pada... Rodo piszczał więc musiałam iść.... brrrr.... mokro ciemno... ale na szczęście nie tak zimno...

      Usuń
  3. Rodo jest wspaniały.
    A te przyprawy, oleje... Ech.
    Magiczna sobota... U mnie banał - sprzątanie, gotowanie, a na okrasę Hotel Transylwania 2 z maluchem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna pogoda była u Ciebie ;) u mnie cały dzień padało, dopiero przed chwilą przestało ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pogoda piękna! Konie są cudne. <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale dobroci - konie przepiękne, uwielbiam te zwierzęta. A jedzonko pycha. W zeszłym roku kupiłam podobny syrop - bardzo lubię jego smak.

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniki śliczne. A te wszystkie przetwory i dania regionaln

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *regionalne chętnie bym wypróbowała :)
      Jakiś problem mam z dodawaniem komentarzy :/

      I am Journalist

      Usuń
    2. w telefonie czy na kompie ten problem?

      Usuń
  8. Koniki polskie są cudowne. Te dwa pozostałe kuc i jakis nn są piękne!!! I to są jeszcze małe konie :) ale cudowne!!!

    A syrop z pędów sosny jest świetny. Pamiętam jak kiedyś mama często go robiła.

    OdpowiedzUsuń
  9. A u nas wczoraj cały dzień padało. Nawet na spacer nie mogliśmy iść z pieskami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas dzisiaj też lalo od wczoraj... właściwie soboty wieczora...

      Usuń
  10. Dla mnie konie oglądane z ziemi są za wielkie, dlatego zawsze na nie wsiadam. Jak już jeżdżę i ja przejmuję kontrolę nad zwierzęciem, to jest już O.K.

    Jarmark tradycyjny - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Konie są piękne. Pod warunkiem, że oglądam je z daleka.
    Z tymi patykami Rodo miał nie złą zabawę. U mnie prawie całą sobotę padało.
    Serdecznie pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie sota wieczór zaczęło, niedziela... dziś też kropiło

      Usuń
  12. Piękne konie i słodki Rodo :) Bardzo fajnie minęła Ci sobota, ja głównie sprzątałam, bo pogoda barowa :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. ja wiem czy zwierzęta to dobrzy modele... no fotogeniczne są zwierzaki ale z pozowaniem gorzej...

      Usuń
  14. Jaka końska relacja krok po kroku :D Sok z marchwi uwielbiam:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Co to za przyprawa tak dziwna, która kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tandori masala: indyjska przyprawa. Ja ją kupiłam do mięsa:)

      Usuń
  16. Tak dawno już nie głaskałam konia. Kiedyś wujek miał 3 i zawsze jak przyjeżdżałam chodziłam je głaskać, ale kilka lat temu sprzedał je. Uroczy piesek i jaki szczęśliwy :)
    U mnie w mieście co czwartek jest organizowany jarmark z produktami regionalnymi, ale tylko kilka stoisk, natomiast w dzień patrona miasta jest ogromny gdzie można kupić dosłownie wszystko :) Zawsze się tam jestem, bo co to za odpust bez lizaka kogucika ;) ale w tym roku była ulewa i nie poszłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sobotę byłam u dziadka na wsi, bo po całym tygodniu trzeba posprzątać ;)

      Usuń
    2. konie są piękne ale ja mam jakiś dystans... prawdopodobnie przez gabaryt i to że nie znam sie na koniach...

      Usuń
  17. Dzień na świeżym powietrzu, a potem smaczne jedzonko?? Czegóż chcieć więcej!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. ja też:) zwłaszcza że można spróbować różnych rzeczy dowiedzieć sie ciekawostek...

      Usuń
  19. Konie są piękne. A Rodo jest zawsze najcudniejszy <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Na takich targach bym chyba zwariował ze szczęścia! Mój bzik na punkcie przypraw i olejów pewnie wykazałby się nad wyraz ogromną nadpobudliwością. Znając siebie, zostawiłbym tam ostatnie pieniądze... Zazdroszczę! Moja sobota nie była aż tak udana ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam takie miejsca, gdzie można znaleźć lokalnie wyprodukowane rzeczy. Dobrze, że częściej można spotkać takie bazarki ze zdrową żywnością:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!